Polska » Opinie » Przewoźnik: Obchody w Katyniu zawsze uzgadniane są z Rosją

Przewoźnik: Obchody w Katyniu zawsze uzgadniane są z Rosją

Data dodania: 2010-02-22 22:28:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-22 22:38:56

Polska

Anita Czupryn

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Przewoźnik: Obchody w Katyniu zawsze uzgadniane są z Rosją

(© FOT. 123RF)

Z Andrzejem Przewoźnikiem, sekretarzem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, rozmawia Anita Czupryn.

Dlaczego rosyjski premier zaprasza polskiego premiera na obchody 70. rocznicy mordu katyńskiego - uroczystości, którą organizuje Pan, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa?
O to trzeba by zapytać pana premiera Putina. My się, oczywiście, przygotowujemy i organizujemy całość obchodów, które odbywać się będą nie tylko w Katyniu, ale i wielu innych miejscach również w Polsce. Kwestie politycznych ustaleń są poza mną.
∨ Czytaj dalej


Jak Pan ocenia gest Władimira Putina?
Uważam, że sam gest zaproszenia premiera Donalda Tuska jest ważny dla całego procesu wyjaśniania sprawy katyńskiej. Wiadomo przecież, że wciąż nie jest ona zamknięta. Jest jeszcze wiele obszarów, białych plam, które wymagają wypełnienia. Gest rosyjskiego premiera ważny jest przede wszystkim dlatego, że to pierwszy tak wysokiej rangi przedstawiciel władz rosyjskich chce się wybrać do Katynia, wziąć udział w uroczystościach, oddać hołd zamordowanym przez NKWD polskim oficerom. Wcześniej zwykle bywali tam, na polskim cmentarzu wojennym w Katyniu, przedstawiciele lokalnego szczebla administracji obwodowej.

Można traktować zaproszenie Władimira Putina jako zapowiedź jego dobrej woli i to, że otworzy przed nami archiwa, dzięki czemu wzajemne relacje polsko-rosyjskie się polepszą?
Oczywiście, z tym się wiążą różne nasze oczekiwania i nadzieje. Przede wszystkim, że wreszcie mógłby zostać przerwany krąg niemożności, w jakim w sprawie katyńskiej trwamy od dobrych kilku lat. Rodziny ofiar zbrodni liczą na przykład, że udostępniona zostanie tak zwana lista białoruska. Czyli spis nazwisk ponad 3800 osób, które przebywały w więzieniach na zachodniej Białorusi, zostały deportowane wiosną 1940 roku do więzienia NKWD w Mińsku i tam, w ramach zbrodni katyńskiej, zostały zamordowane. My o tym wiemy, natomiast nie wiemy, gdzie są szczątki tych osób, nie znamy również nazwisk ofiar. Gest premiera Rosji jest odczytywany jako nadzieja, że jeśli chodzi o sprawę katyńską, to ten okres złych relacji mamy za sobą i może doprowadzi on w końcu do zamknięcia sprawy katyńskiej.

Chciałoby się tak to widzieć. Ale to chyba pobożne życzenia, bo znów rosyjska Duma zapowiedziała powołanie specjalnej komisji, która miałaby udowodnić, że to jednak Niemcy zabili polskich oficerów w Katyniu.
Ależ to nie cała Duma, tylko komunistyczni deputowani zgłosili taki wniosek. Dziś jesteśmy już w takim miejscu, że nikt poważnie wniosku komunistycznych deputowanych nie odbiera. To komuniści przez wiele lat ukrywali prawdę o katyńskiej zbrodni, zatem dziś zgłaszanie tego rodzaju postulatów jest, delikatnie mówiąc - dyskusyjne i mało poważne. Dlatego trzeba przyglądać się, bo ważne jest, kto w tej sprawie zabiera głos. Gdyby w takim duchu wypowiadał się ktoś z Grupy do spraw Trudnych albo przedstawiciele władz rosyjskich, to mielibyśmy rzeczywiście poważny problem.

Ale problem i tak się zrobił, choć innego rodzaju. Marszałek Bronisław Komorowski uważa nawet, że wywołał go sam pan prezydent Lech Kaczyński, który po zaproszeniu Donalda Tuska przez Putina, nie omieszkał zapowiedzieć, że on również do Katynia się wybiera. Jak więc będą zorganizowane te uroczystości i czy polscy prezydent i premier staną obok siebie na cmentarzu w Katyniu?
Zaplanowaliśmy wiele przedsięwzięć, które będą miały miejsce w całym kraju. To prócz uroczystości rocznicowych również wystawy, konferencje, koncerty, spektakle, słowem, wszystko to, co ma przypominać o tamtych wydarzeniach i podkreślać pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej. Ale przewidzieliśmy również, bo takie jest oczekiwanie społeczne, że obchody odbędą się na cmentarzach. W pierwszej połowie kwietnia uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozpoczną się na katyńskim cmentarzu. Następnie 17 czerwca - na cmentarzu w Charkowie i 2 września na polskim cmentarzu wojennym w Miednoje. Po raz pierwszy też, a już jesteśmy po wstępnych rozmowach, chcemy zorganizować uroczystość na cmentarzysku szczątków, które odkryliśmy, w Bykowni pod Kijowem. Przede wszystkim jednak mamy na celu spełnienie oczekiwań i postulatów sporej grupy rodzin ofiar zbrodni katyńskich. Już zamykamy listy osób, które będą się wybierały na te uroczystości, a mamy zgłoszenia nie tylko z Polski, ale również ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Czy już wiadomo, jak dużo osób wybiera się w tym roku do Katynia?
Będzie specjalny pociąg dla przedstawicieli rodzin, ale przyjadą też władze i młodzież. Szacujemy, że to będzie około tysiąca osób.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Czy Pan jako organizator ma już informację o tym, czy pan premier i pan prezydent polecą jednym samolotem?
Te kwestie nie są jeszcze do końca rozstrzygnięte. Jestem przekonany, że władze Rzeczypospolitej będą w sposób godny reprezentowane w trakcie tej ważnej uroczystości.

Czy Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa otrzymała od prezydenta Lecha Kaczyńskiego list z informacją, że wybiera się na obchody do Katynia? Pytam o to, bo ambasada rosyjska, którą prezydent również o tym zawiadomił, twierdzi, że takiego listu nie ma.
Mówiłem już o tym publicznie: 27 stycznia otrzymaliśmy list od pana ministra Mariusza Handzlika z Kancelarii Prezydenta. List był bardzo krótki, lakoniczny, informujący, że pan prezydent w kwietniu bieżącego roku ma zamiar oddać hołd oficerom polskim spoczywającym na cmentarzu w Katyniu.

Polscy politycy zaproszenie premiera Putina ocenili jednoznacznie: to próba pokazania, kto dla Rosji jest OK. Wynika z tego, że premier Tusk jest dla Rosji OK, ale prezydent Lech Kaczyński już nie. Nie widzi Pan tu rosyjskiej gry i manipulacji, której celem, jak podejrzewają eksperci, miałoby być jeszcze mocniejsze zaognienie relacji na linii prezydent Kaczyński - premier Tusk?
Ja się zajmuję przygotowaniem programu obchodów rocznicowych, w tym uroczystości na cmentarzach, niczym więcej i nie zamierzam się w innych kwestiach wypowiadać.

Ale czy nie wygląda to trochę tak, że Pan organizuje wielką uroczystość, na której gospodarzem czuje się i gości Panu sprasza premier Putin?
Przez Radę Ochrony Pamięci jako instytucję z mocy ustawy, ale i umowy dwustronnej, jaka obowiązuje między naszymi krajami, przechodzą wszystkie sprawy związane z organizacją uroczystości odbywających się na cmentarzach katyńskich, które Rada budowała. Pamiętam, gdy dwa lata temu organizowałem wizytę prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, to też wszystkie szczegóły były ustalane z gospodarzami, czyli władzami Federacji Rosyjskiej. Zawsze jest tak, że jakiekolwiek uroczystości, które odbywają się w Katyniu, są uzgadniane między dwiema stronami - zainteresowaną, czyli Polską, i gospodarzem, czyli Rosjanami. Nie ja zapraszam, bo nie mam takiego tytułu.

Rozmawiała Anita Czupryn



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Katyń- tam już był Czernomyrdin

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Iwona Parchimowicz,korespondentka TVP w Moskwie w l.90-tych (gość), 23.02.10, 11:43:57

Andrzej Przewoźnik, którego działalność i zasługi jako sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa trudno przecenić pomylił się - W.Putin nie będzie "pierwszym tak wysokiej rangi przedstawicielem władz rosyjskich chcącym wybrać się do Katynia".Wcześniej,25 września 1994 roku był tam Wiktor Czernomyrdin, premier Rosji w l.1992-98. Czernomyrdin,twórca Gazpromu był bardzo zainteresowany kontraktem gazowym z Polską(porozumienie o budowie biegnącego przez terytorium Polski gazociagu Jamał - Europa Zachodnia podpisano w 93,a protokół uściślający terminy dostaw i obowiązki stron - w lutym 1995),a doradcy podpowiedzieli rosyjskiemu premierowi jaką wagę Katyń ma dla Polaków. We wrześniu 1994 Czernomyrdina powitał jeszcze śp.legendarny ksiądz Zdzisław Peszkowski,kapelan Rodzin Katyńskich, o czym można przeczytać na www.peszkowskiblogspot.com: "Dnia 25 wrzeœnia 1994 najwyższy do tej chwili dostojnik rządu Federacji Rosyjskiej - premier - Wiktor Czernomyrdin odwiedził Katyñ podczas kolejnych prac ekshumacyjnych ekipy polskiej i złożył kwiaty przed wizerunkiem Matki Bo¿ej pod krzy¿em w Katyniu. Nigdy nie zapomnę rozmowy, którą przeprowadziliśmy wtedy pod krzyżem katyñskim na temat budowy cmentarza w Katyniu i pomocy przy ekshumacjach."We wrześniu 1994 roku zabrakło tłumacza z MSZ RF(roli tej podjął się jeden ze współpracowników Czernomyrdina),ale wówczas szef rosyjskiego rządu nie miał takiego wpływu na politykę zagraniczną jak obecny premier Rosji.

odpowiedzi (0)

skomentuj

teraz wszystko jasne

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rjk (gość), 23.02.10, 07:39:27

'chcem zamieszac i zamieszalem"LAK

odpowiedzi (0)

skomentuj

zaproszenia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

west (gość), 23.02.10, 04:51:33

27 stycznia otrzymaliśmy list od pana ministra Mariusza Handzlika z Kancelarii Prezydenta. List był bardzo krótki, lakoniczny, informujący, że pan prezydent w kwietniu bieżącego roku ma zamiar oddać hołd oficerom polskim spoczywającym na cmentarzu w Katyniu.

Jesli taki sam list dotarl do ambasady, to nic dziwnego, ze wyladowal w koszu.
A pakowanie w polityczny kanal faceta od calkiem innych spraw jest zwyczajnym swinstwem prosze autorki.
Moze lepiej byloby zapytac kancelistow palacowych o tresc tego pisma Hanzlika. Chyba az taki tajny nie jest skoro stal sie juz skandalem dyplomatycznym.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.