Polska » "Gdy nie ma kamer, Sikorski jest brutalny i wulgarny"

"Gdy nie ma kamer, Sikorski jest brutalny i wulgarny"

Data dodania: 2010-02-19 21:42:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-21 15:21:05

102KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Gdy nie ma kamer, Sikorski jest brutalny i wulgarny"

Witold Waszczykowski, jest wiceszefem BBN. Wcześniej był wiceszefem MSZ odpowiedzialnym za prowadzenie negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej z USA. Zdymisjonowany za ujawnienie ich szczegółów prasie (© Bartosz Syta)

O tym dlaczego możemy skończyć na parkingu supermarketu, kto chce dokopać "wstrętnemu Kaczorowi", o fascynacjach WSI, o pogrążaniu się w rosyjskiej strefie wpływów, z Witoldem Waszczykowskim, rozmawiają Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki.

Jaki jest numer Pana miejsca parkingowego?
Pierwsze z brzegu. Zwykle parkuję pod budynkiem.

Czyli przynajmniej dwa razy dziennie jest Pan w lochach BBN-u. Czy tam straszy?
Powinno straszyć, bo już słyszałem, że choć mamy w BBN tylko dwa piętra, to w podziemiach jest aż siedem kondygnacji. To plotki. Ale jak schodzę na parking, to jedyne, co słyszę na korytarzach, to jak nasi pracownicy drą sobie włosy z głowy z powodu tego, co robi minister spraw zagranicznych czy minister obrony. Wydziwiają też na to, co robią nasze służby, np. szef ABW Bondaryk. Na ten temat słyszę krytykę, śmiechy i sarkazm.

To cienkie macie stropy. Może oni zawodzą na pokaz?
Ten rząd odszedł od kanonów polskiej polityki zagranicznej, które istniały przez prawie 20 lat.
∨ Czytaj dalej
Odszedł od konsensu, iż należy uzyskać podmiotowe miejsce mające wpływ na decyzje instytucji międzynarodowych, na rzecz polityki utrzymania się w głównym nurcie europejskim. I ta zmiana nastąpiła przez wewnętrzny wizerunkowy problem premiera Tuska.


Jaki problem?

Donald Tusk ma olbrzymie ambicje. Onchce długo rządzić i nie potrzebuje do tego aktywnej polityki zagranicznej, tylko wizerunkowych gestów, które mógłby zdyskontować w politycznych rozgrywkach tu, w Polsce. Rząd wycofał się z aktywnej polityki na Bliskim Wschodzie i z relacji z USA. Pozamykano również wiele placówek dyplomatycznych. Nie zabiegamy ani o G20, ani o rolę w ONZ.

Premier ponad interes państwa przedkłada swój własny, partyjny?
Tak się wydaje. Podam pierwszy z brzegu przykład: nasze relacje z Amerykanami. Po niepotrzebnym wycofaniu się z Iraku i innych operacji na Bliskim Wschodzie oraz zamknięciu współpracy w dziedzinie antyrakietowej mamy w tej chwili taką zapaść w relacjach polsko-amerykańskich, że gdybyśmy chcieli zorganizować teraz wizytę prezydenta Obamy w Polsce, to nasi przywódcy nie mieliby o czym rozmawiać. Nic nas praktycznie nie łączy.

Łączy nas choćby wspólna operacja w Afganistanie.
Ale to jest już operacja NATO, a nie amerykańska. Z Niemcami też nie jest najlepiej. Jak szef MSZ Niemiec przyjechał z pierwszą wizytą do Polski, to minister Sikorski zapytany, czy rozmawiali o trudnych sprawach, jak o pani Steinbach, o Gazociągu Północnym, to z uśmiechem na twarzy odpowiedział: w ogóle te tematy nie padły. Z Rosjanami jest podobnie. Priorytetem dyplomacji od dwóch lat była zmiana wizerunku Polski w Europie. Tylko czy zmiana wizerunku rozwiązuje jakiś nasz problem?

To harcerze kierują polską polityką zagraniczną?
To nie są harcerze. W tym rządzie są ludzie sprytni, przebiegli i umiejętnie stosujący PR. Przebierają się w pozy, dystyngowanym językiem mówią o potrzebie modernizacji, pokazania młodej, inteligentnej twarzy Polski w świecie, a tak naprawdę chodzi im o brutalną wewnętrzną polityczną rozgrywkę i utrzymanie się przy władzy.

Ale o co chodzi?

No to kolejny przykład rozgrywki polityką wschodnią. Czy myślicie, że jak premier Putin zadzwonił do Donalda Tuska i zaprosił go na uroczystości katyńskie, to po prostu - jadąc do pracy - wyciągnął telefon i pomyślał sobie: ''o, zadzwonię do swojego przyjaciela, z którym się dawno nie widziałem, spotkamy się za kilka miesięcy''?
1 2 3 4 5 6 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

WYMIĘKŁAM PO PIERWSZEJ STRONIE - ŻAŁOSNY FACET

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zaar (gość), 19.02.10, 22:09:09

Pisiorom grunt się spod nóg usuwa i stąd te gesty rozpaczy... Ale jak można myśleć, że "ciemny lud" jest aż tak ciemny i że kupi to, co wyprodukowały prymitywne i wrogie narodowi mózgi pisiorów???????

odpowiedzi (0)

skomentuj

-------------------

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jaś111 (gość), 19.02.10, 21:58:53

I to podwójny. Raz, że myśli, jak myśli, dwa, że ujawnia światu swoje przemyślenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 ... 7 8 9 10 11

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.