Polska » Opinie » Komentarze » Składy odpadów nuklearnych to konieczność

Składy odpadów nuklearnych to konieczność

Data dodania: 2010-02-18 08:37:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-18 08:37:25

Polska

Wojciech Rogacin

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Składy odpadów nuklearnych to konieczność

(© Polska)

Składowisko odpadów radioaktywnych z Unii Europejskiej w Polsce? Można sobie wyobrazić, co się stanie, jeśli ten pomysł doczeka się prób realizacji. Medialna wrzawa, protesty ekologów, skrajne emocje w społeczeństwie.

A tymczasem budowa nowych składowisk odpadów radioaktywnych to sprawa, która wymaga chłodnej i rzeczowej dyskusji.

Pytanie, co robić z wysoko radioaktywnymi odpadami powstałymi w procesie produkcji energii atomowej, spędza sen z powiek rządom wszystkich krajów mających na swoim terenie reaktory jądrowe. To prawdziwy węzeł gordyjski współczesnego świata, który poszukuje efektywnych, niepowodujących emisji gazów cieplarnianych i niezatruwających środowiska sposobów pozyskiwania energii. Nie ma wątpliwości, że źródłem takiej energii jest atom. Widzą to rządy wielu krajów. W tym tygodniu prezydent USA Barack Obama ogłosił plany budowy pierwszej od 30 lat elektrowni jądrowej w tym kraju.
∨ Czytaj dalej


Wiele z nowych reaktorów powstanie na terenie Unii Europejskiej. Rząd brytyjski ogłosił w ubiegłym roku 11 nowych lokalizacji pod budowę reaktorów. Własną elektrownię chce wybudować m.in. Polska. Nawet rząd niemiecki ogłasza powrót do programu budowy nowych elektrowni atomowych mimo protestów grup zielonych.

Dziś elektrownie jądrowe ma na swoim terytorium 31 krajów świata. W ciągu najbliższej dekady liczba krajów "atomowych" zwiększy się do 52. A liczba reaktorów na świecie ma wzrosnąć z 435 obecnie do 568 w 2020 roku.

To pokazuje, jak palącą koniecznością jest budowa odpowiednich składowisk na odpady z tych elektrowni, które będą ulegać rozpadowi przez dziesiątki tysięcy lat. Żadni ekolodzy nie mogą mieć przeciw budowie odpowiednich składowisk racjonalnych argumentów. O skali potrzeb może świadczyć jedna choćby liczba: francuska firma Arvea, która przetwarza odpady nuklearne, zanotowała w ubiegłym roku 30-procentowy wzrost zamówień z całego świata.

Tymczasem dziś na palcach jednej ręki można zliczyć tego typu składowiska na całym świecie. Więcej, istniejące składowiska często nie spełniają norm. Już wiadomo, że trzeba będzie przenosić odpady z istniejących składowisk w Niemczech, Wielkiej Brytanii do bezpieczniejszych lokalizacji.

Budowa takiego składowiska w jednym z krajów wschodnich Unii Europejskiej jest konieczna. Największym zagrożeniem dla środowiska nie jest bowiem składowanie odpadów nuklearnych, ale ich transport. Skoro w najbliższej perspektywie planowana jest budowa nowych reaktorów w naszej części Europy, musi powstać miejsce, bliskie tym reaktorom, do którego trafią odpady.

Nie jest ważne, czy powstanie ono w Polsce, czy w innym kraju naszego regionu. Najważniejsze, by dyskusja nad jego budową nie zamieniła się w populistyczny zgiełk.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

BZDURY I KLAMSTWA

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Docent Karol (gość), 19.02.10, 18:56:39

KTO TEMU ANTY-DZIENNIKARZOWI WSADZIL PIENIADZE W LAPE, ZE PISZE KLAMSTWA I BZDURY?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Atomowi mówimy nie!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 18.02.10, 17:00:26

Twierdzenie „nie da się oprzeć energetyki na źródłach odnawialnych” jest nieprawdziwe. Da się, tylko nie od razu. Przykładowo: Islandia ma niemal w 90% taką sytuację (ciepła woda) i jest to przykład skrajny, bo związany z bardzo korzystnymi warunkami energetycznie warunkami naturalnymi. W Polsce mamy tu realny wzrost z poziomu ok. 2-3% na początku dekady do 9-11% na jej końcu (na rok 2010 ma być 10,4%). Nie zapominajmy także o energii słonecznej. Aktualnie w krajach OECD mamy 5% udział tej energii w ogrzewaniu wody – tendecja wzrostowa powoduje, że na rok 2030 będziemy mieli ok. 15%. W Niemczech już obecnie istnieje ok. 16 tysięcy turbin wiatrowych, mogących zaspokajać do 15% zapotrzebowania na energię elektryczną (w zależności od regionu). Są też pierwsze, niewielkie miejscowości, które zaspokajają całkowicie swoje potrzeby energetyczne biomasą. Jasne, że nie jest to model dla dużych miast ale nie jest też tak, że energia wodna to tylko tamy na rzekach – można wykorzystywać pływy morskie. Z drugiej strony Polska ma bardzo dobre warunki geotermalne, gdyż 80% powierzchni kraju jest pokryte przez tzw. prowincje geotermalne a możliwości wykorzystania wód geotermalnych dotyczą 40% obszaru kraju.
Od kilku lat z odwiertów i instalacji korzysta PEC Geotermia Podhalańska SA, która dostarcza ciepło do większości domów w Zakopanem czyli można i na większą skalę. Jak dotąd na terenie Polski funkcjonuje osiem geotermalnych zakładów ciepłowniczych ale przecież może być więcej i to są relane dane a nie „manipulacje ojca dyrektora”. Dodatkowo możemy poprawić w Polsce efektywność wykorzystywania energii o ok. 20-25% czyli zaoszczędzić więcej niż dałaby nam kontrowersyjna inwestycja atomowa. Korzystne są także prognozy energetyczne dla Polski w związku z ocieplaniem się klimatu – nasz kraj na tym poważnie zyska (mniejsze koszty ogrzewania).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pewnie że transport jest niebezpieczny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość), 18.02.10, 15:01:01

Jak ekoterroryści starają się go uniemożliwić wszystkimi sposobami.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sa (gość), 18.02.10, 13:57:49

każde państwo swoje radioaktywne śmieci składuje na własnym terenie! Autor też na... swoim.
Bez względu na to, czy Tusk wybuduje elektrownie w swojej PO-wskiej POlsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polska śmietnikiem Europy

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GAMA (gość), 18.02.10, 10:53:40

Pan Wojciech Rogacin pisze: "Budowa takiego składowiska w jednym z krajów wschodnich Unii Europejskiej jest konieczna". A dlaczego na naszym terenie a nie na terenie Niemiec czy Francji.
Dlaczego w Polsce nie możemy budować statków, a mamy budować śmietnik nuklearny?
Dlaczego z Niemiec trzeba wyeksportować odpadki nuklearne do innych krajów, skoro, jak twierdzi "autorytet" Chwaszcyński, jest to całkowicie bezpioeczne? Czy dla Niemców jest niebezpieczne, a dla Polaków bezpieczne?
Zanim się coś napisze, radziłbym się zastanowić, ale chyba łatwiej pisać (za pieniądze) niż myśleć (za darmo).

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Polska śmietnikiem Europy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GAMA (gość), 18.02.10, 10:53:25

Pan Wojciech Rogacin pisze: "Budowa takiego składowiska w jednym z krajów wschodnich Unii Europejskiej jest konieczna". A dlaczego na naszym terenie a nie na terenie Niemiec czy Francji.
Dlaczego w Polsce nie możemy budować statków, a mamy budować śmietnik nuklearny?
Dlaczego z Niemiec trzeba wyeksportować odpadki nuklearne do innych krajów, skoro, jak twierdzi "autorytet" Chwaszcyński, jest to całkowicie bezpioeczne? Czy dla Niemców jest niebezpieczne, a dla Polaków bezpieczne?
Zanim się coś napisze, radziłbym się zastanowić, ale chyba łatwiej pisać (za pieniądze) niż myśleć (za darmo).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.