Polska » Opinie » Z porażki Sikorskiego nie ma co się cieszyć

Z porażki Sikorskiego nie ma co się cieszyć

Data dodania: 2010-02-16 15:10:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-16 20:47:52

Polska

Andrzej Godlewski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Z porażki Sikorskiego nie ma co się cieszyć

Przeciwnicy Radosława Sikorskiego w PiS i PO już zacierają ręce. Jego projekt wciągania Białorusi do Europy właśnie ponosi spektakularną klęskę. Odwilż w stosunkach z Mińskiem zakończyła się zaledwie trzy dni po wizycie białoruskiego ministra spraw zagranicznych w Warszawie (pierwszej do 15 lat) i podpisaniu umowy o małym ruchu granicznym.

Represje wobec Polaków na Białorusi są dowodem, że Aleksandr Łukaszenka traktuje ustępstwa jako przejaw słabości, a nie gesty dobrej woli. - Wszyscy wiedzieli o tym od zawsze, tylko nie szef polskiego MSZ - podkreślają szczególnie ci, którzy w Sikorskim od dawna widzieli ''ruskiego agenta''. Jednak, czy Ostpolitik rządu Donalda Tuska rzeczywiście była tylko wynikiem jakichś wyjątkowych sympatii ministra wobec Wschodu? Wrogowie Sikorskiego zapewne chętnie połączą to z jego sprzeciwem wobec deportacji białoruskiego szpiega do Polski w 2006 r., co - jak dziś pisze Piotr Zaremba - mogło być jednym z mitycznych haków na polityka PO.
Nawet gdyby szefem MSZ był Cimoszewicz, na Wschodzie nie mielibyśmy większych sukcesów.
∨ Czytaj dalej
Bez wsparcia całej UE nie zdziałamy tam wiele

Jednak w tej sprawie chodzi o coś więcej niż tylko o Radosława Sikorskiego. Władze w Mińsku osłabiają przecież nie tylko jednego z głównych kandydatów na urząd prezydenta RP. W tych dniach pokazują, że tak naprawdę Polska niewiele może zrobić w obronie praw ponad miliona Polaków żyjących tuż za Bugiem. Ich liderów można bezkarnie zatrzymywać, traktować jak przestępców, a polskim organizacjom zabierać majątek. Coraz mniej przekonujące jest tłumaczenie, że w ten sposób w Mińsku prorosyjskie ''jastrzębie'' z MSW torpedują proeuropejską politykę ''gołębi'' z MSZ. Dziś Aleksandr Łukaszenka uważa polskie organizacje za nowe wcielenie politycznej opozycji, z którą należy się twardo rozprawić.

Co robić? Nie jestem pewien, czy Włodzimierz Cimoszewicz jako szef polskiej dyplomacji lepiej poradziłby sobie z białoruskim wyzwaniem. Być może miałby on lepsze wyczucie, kiedy zacząć ocieplać relacje z Białorusią. Lecz nawet we dwójkę ministrowie wskóraliby niewiele. Polsce brakuje bowiem narzędzi nacisku na Mińsk. Znajdują się one w Brukseli i można ich skutecznie użyć tylko razem z innymi krajami UE. Zakaz wjazdu do Polski grupy białoruskich urzędników represjonujących Polaków nie wystarcza. Dopiero umieszczenie ich na czarnej liście obowiązującej w całej strefie Schengen może zniechęcić ich do udziału w niegodziwych praktykach.

Wspólne działanie Unii wobec Białorusi jest tym bardziej konieczne, że za ostatnimi wydarzeniami może stać Rosja. To Kreml jest przecież największym beneficjentem zerwania wątłych więzów łączących Białoruś z Europą. Poza tym eskalacja polsko-białoruskiego konfliktu mogłaby sprawić, że w europejskich stolicach pojawi się coraz więcej wątpliwości, czy to Polska powinna być liderem unijnej polityki na obszarze byłego ZSRR. Z Łukaszenką nie poradzi sobie żaden pojedynczy polski minister.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

musolini wschodu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NIEK (gość), 18.02.10, 14:24:50

MIEJMY NADZIEJE ZE CZEKA GO TAKI SAM KONIEC--OLAC KASZENKE !!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

sykorsky

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zdzisiek (gość), 18.02.10, 08:46:56

sykorskyapeblaum raz zdradził-znam takie przypadki z historii

odpowiedzi (0)

skomentuj

KOMOROWSKI NIEWIARYGODNY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NIEK (gość), 17.02.10, 15:21:45

JEST KOJARZONY Z palikotem i niesiolem HRABIA OPLOTKOWY Z WSI COS MA ZA USZAMI

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo Łukaszenko

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Witold-Donat (gość), 16.02.10, 17:21:49

Dziś Aleksandr Łukaszenka uważa polskie organizacje za nowe wcielenie politycznej opozycji, z którą należy się twardo rozprawić

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.