Menu Region

Kazimierz Sikorski Terroryści a turyści

Kazimierz Sikorski Terroryści a turyści

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Redaktor działu świat i nauka

Prześlij Drukuj
Dla tysięcy polskich turystów, którzy co roku odwiedzają Turcję, był to do niedawna kraj spokojny, niemal oaza szczęścia. Wspaniałe plaże, idealna pogoda. Ale od pewnego czasu nad tym krajem pojawiły się ciemne chmury.
Dochodzi do porwań zachodnich turystów, zamachów terrorystycznych. Z jednej strony bojownicy kurdyjscy porywają niemieckich alpinistów i apelują do Berlina: nie nękajcie naszych ziomków na niemieckiej ziemi, to wtedy uwolnimy waszych obywateli.

Z drugiej strony zamach na amerykański konsulat w Stambule, o który oskarża się ludzi Al-Kaidy. Jakby mało było tych problemów, polityczna scena kraju jest coraz mniej stabilna. Rządzącą partię wojskowi, którzy tradycyjnie stali na straży świeckiego charakteru państwa, oskarżają o forsowanie rządów islamu.

Z niepokojem na te wypadki patrzy Bruksela, która lekko już uchyliła drzwi do negocjacji w sprawie przyjęcia Ankary do europejskiej wspólnoty. Wielu europejskich polityków pyta: w jakim kierunku pójdzie ten kraj? Czy zwycięży prozachodni nurt, czy też nad Bosforem zapanuje islam?

Strach w oczach mają również politycy w Waszyngtonie, bo nie ma dla nich gorszej wieści jak ta, że na ziemi ich wielkiego sojusznika przyczółki robi Al-Kaida. Turyści nie postawili jeszcze na Turcji krzyżyka, bo bomby wybuchają daleko od kurortów. Na razie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się