Polskie tenisistki straciły szansę na pokonanie Belgii w meczu w ramach Fed Cup i awans do baraży o miejsce w Grupie Światowej I. Polki po pojedynku Marty Domachowskiej przegrywają 1:3.
Marta Domachowska przegrała z Kirsten Filipkens 3:6, 6:7. Polka fatalnie rozpoczęła ten mecz. W pierwszym secie przegrywała 0:5 i dopiero wtedy zaczęła grać lepiej. Wygrała trzy kolejne gemy, ale potem musiała uznać wyższość rywalki i pierwszego seta przegrała 3:6.
Początek drugiego seta był zdecydowanie lepszy w wykonaniu Marty Domachowskiej. Nasza zawodniczka prowadziła 3:1, później 4:3, następnie 5:4, ale potem Blegijka wyrównała, a następnie przełamała naszą tenisistkę.
Domachowska zrewanżowała się w następnym gemie i doprowadziła do remisu 6:6.
W tie braeku walka długo była bardzo wyrównana. Marta Domachowska miała nawet piłkę setową, ale w decydującym momencie pomyliła się. Potem zrobiła kolejny błąd, który wykorzystała rywalka, która dzięki temu wygrała tie breaka 8:6.
Wcześniej Agnieszka Radwańska uległa Yaninie Wickmayer 6:1, 6:7, 5:7. Pod nieobecność w Bydgoszczy Kim Clijsters i Justine Henin to właśnie potyczka dziewiątej w światowym rankingu Radwańskiej z klasyfikowaną sześć pozycji niżej Wickmayer miał być ozdobą meczu Polska-Belgia. Mimo jednostronnego, pierwszego seta, kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Obie zawodniczki miały piłki meczowe, wielokrotnie po obu stronach dochodziło do przełamań serwisu.
W pierwszym secie znakomicie grająca "Isia" nie dała rywalce żadnych szans, wygrywając pięć początkowych gemów i szybko kończąc tę odsłonę. Radwańska zaimponowała zwłaszcza świetnym serwisem, ale też odbiorem i niemal bezbłędną grą przy siatce.
W drugim secie Belgijka wygrała dopiero czwartego gema, ale potem przełamała Polkę, wygrała jeszcze jednego gema i doprowadziła do remisu 3:3. Ostatecznie o wyniku decydował tie-break. Dogrywka seta była bardzo nerwowa - Radwańska szybko odskoczyła rywalce na trzy punkty, ale potem zmarnowała trzy piłki meczowe. Wickmayer wykorzystała swoją pierwsza szansę, wygrała 8:6 i wyrównała stan meczu.
Trzecia partia była równie zacięta. Obie rywalki początkowo wygrywały gemy po swoim serwisie. Kluczowy dla losów meczu mógł okazać się gem szósty, w którym Wickmayer przełamała Radwańską i prowadziła już 4:2. Polka potrafiła jednak zrewanżować się przeciwniczce z nawiązką, wygrywając po jej podaniu dwa razy z rzędu. Belgijka nie dawała jednak za wygraną i doprowadziła najpierw do remisu 5:5. Przy stanie 6:5 dla Wickmayer Radwańska obroniła dwa meczbole, ale przy trzecim nie dała już rady rywalce.
Po tej porażce Polki przegrywają 1:3 i nie mają już szans na pokonanie Belgijek. Do rozegrania pozostał jedynie pojedynek deblowy, w którym zmierzą się Klaudia Jans i Alicja Rosolska z Sofie Oyen i An-Sofie Mestach. To spotkanie nie zmieni już jednak losów meczu.