Polska » Ciemna strona Warszawy

Ciemna strona Warszawy

Data dodania: 2010-01-29 08:45:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-29 08:45:20

Polska

Andrzej Rejnson

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ciemna strona Warszawy

Mafiosi, strzelaniny i morderstwa znajdziemy w kryminalnych powieściach Artura Górskiego. Akcja najnowszej toczy się m.in. na Bielanach (© Bartłomiej Ryży/POLSKA)

Strzelanina na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich w latach 30. ubiegłego wieku. I współczesna pogoń za mordercami po pętlach tramwajowych i wzdłuż brzegów Wisły. Stolica to świetne miejsce na scenerię kryminalnej powieści.

Jeśli wierzyć Stanisławowi Milewskiemu, znakomitemu varsavianiście i autorowi wydanych niedawno "Ciemnych spraw dawnych warszawiaków", z praworządnością nigdy nie było w stolicy najlepiej. Okazuje się, że nasi XIX-wieczni przodkowie mieli do prawa stosunek raczej swobodny, za nic mając rozporządzenia policyjne, sądy i cnotę uczciwości.

I aż dziw, że kryminalne sprawki warszawiaków trafiły tak późno na karty literatury.
∨ Czytaj dalej
Pierwszy spisał je Henryk Nagiel w "Tajemnicy Nalewek" w 1888 r. Ogromny sukces opowieści, w której opisy szemranego towarzystwa z dzielnicy żydowskiej autor zgrabnie powiązał z namiętnym romansem, wzbudził prawdziwą lawinę podobnych dzieł (II wydanie książki Nagiela wyszło w 1911 r. nakładem Gebethnera i Wolffa).

Ale dziś krytycy za piewcę ciemnej strony miasta uważają zgodnie Leopolda Tyrmanda, spod którego ręki wyszedł w 1955 r. "Zły", pierwsza powieść łamiąca socrealistyczny gorset. To bezcenny portret ówczesnego środowiska drobnych kombinatorów, chuliganów i kinowych koników, pośród których - niczym udzielny władca - rządzi Filip Merynos, szef spółdzielni Woreczek. Jednak po ponad pół wieku bandyckie plany Merynosa wywołują u czytelnika jedynie uśmiech pobłażania: przypomnijmy zapominalskim, że przekrętem życia było dlań rozprowadzenie wśród warszawiaków kilku tysięcy lewych biletów na mecz piłkarski Polska - Węgry. O wiele cenniejszy w "Złym" jest niemal fotograficzny opis powojennego, leżącego jeszcze w ruinie miasta.

Znakomitym tropicielem realiów stołecznych początku lat 50. XX wieku okazał się również Andrzej Bart, którego wydany rok temu "Rewers" cofa nas w mroki bierutowszczyzny. Miasto poznajemy oczyma Sabiny, bohaterki tego elegancko stylizowanego kryminału, która nim zamorduje cyjankiem swojego kochanka Bronisława, prowadzi egzystencję redakcyjnej myszki w wydawniczym molochu, do złudzenia przypominającym Czytelnika. Odbywa codzienną podróż ulicą Hożą, przecina obwieszony czerwonymi szturmówkami plac Konstytucji, a po latach - już jako staruszka - porównuje dzisiejszą Warszawę z jej socrealistyczną poprzedniczką. W wyrafinowanych kadrach pokazał to na srebrnym ekranie Borys Lankosz. W filmowej wersji "Rewersu" zgrabnie połączył czar-no-białe fabularne zdjęcia z archiwalnymi obrazami. Sabina wpada w sidła tajemniczego Bronka, a gdzieś tam w tle trwa budowa Pałacu Kultury i Nauki wzniesionego "jako dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego". Fantastyczna uniwersalna historia rozgrywająca się w scenerii stolicy, w wydawniczym molochu, w małej kamienicy i w ciemnych zaułkach nie dostała nominacji do Oscara, ale zrobiła furorę podczas promocyjnych pokazów w USA. A może ekranizacji doczekają się również inni autorzy, których kryminalne książki o Warszawie stały się popularne.

Lata 30. i pogoń za Mikołajem Kopernikiem

- Warszawa to wymarzony grunt dla kryminału. To największe miasto w Polsce, jedna z wielkich europejskich metropolii, żyją tu ponad dwa miliony ludzi - zarówno anioły, jak i diabły. Tu przyjeżdża się robić interesy, często lewe i śmierdzące. W mieście tym krzyżują się szlaki transportowe, również przestępcze, ze wschodu na zachód i północy na południe. Dlatego zbrodnia jest tu codziennością - przekonuje Artur Górski, autor powieści, których akcja także dzieje się w stolicy.

"Na Obozowej 62 jest trup. Dziwna zbrodnia, nie wiadomo, na jakim tle" - to jeden z pierwszych fragmentów powieści "Al Capone w Warszawie" Górskiego. - Moi dziadkowie tam mieszkali, dlatego dokładnie znam to miejsce i je opisałem #- mówi Artur Górski. Tak jak okolicę: "Koło było jedną z najmłodszych dzielnic stolicy… Głównie zamieszkiwał je proletariat". Teraz te słowa wydają się dziwne, ale akcja książki dzieje się pod koniec lat 30. XX w.

1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.