Menu Region

"Przewodniczący nie musi konsultować swoich decyzji"

"Przewodniczący nie musi konsultować swoich decyzji"

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Senyszyn

Prześlij Drukuj
Z Joanną Senyszyn, wiceszefową SLD, rozmawia Katarzyna Borowska
Wojciech Olejniczak ma zwrócić się do klubu o wotum zaufania. Czy Pani zdaniem jest to potrzebne?
Taka była jego decyzja. Przegrał wybory na szefa partii, a wcześniej był rzecznikiem tego, żeby przewodniczący SLD stał też na czele klubu parlamentarnego. Dlatego teraz chce się poddać klubowej weryfikacji. Ale czy rzeczywiście dziś wystąpi o to wotum? Nie wiem . Jedno jest pewne - dziś o godz. 18 mamy posiedzenie klubu.

Jak Pani zagłosuje?
Jest dobrym szefem klubu, nie widzę powodu do dokonywania zmian. Ale nie sądzę, żeby głosowanie się odbyło.

Napieralski ma namawiać Olejniczaka, żeby nie występował o wotum.
Tak, słyszałam, że chce rozmawiać z Olejniczakiem. Codziennie mówi, że chce to zrobić "następnego dnia". Nie wiem, czy ten "następny dzień" już nastąpił. Powstał taki termin pełzający.

Sugeruje Pani, że nowy przewodniczący jednak nie chce się porozumieć?
Na razie rozmowy odbywają się tylko za pośrednictwem mediów. Żeby się dogadać, trzeba jednak rozmawiać.

A zapowiadane przez Napieralskiego porządki w partii są potrzebne?
W SLD zawsze był wzorowy porządek. Nowy przewodniczący będzie sobie chciał dobrać takich doradców, jakich będzie chciał. Ma do tego prawo. Nie sądzę, żeby swoje zmiany konsultował z partią. Myślę, że o jego decyzjach dowiemy się z gazet.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się