Polska » Sport » Schumacher jest już napalony

Schumacher jest już napalony

Data dodania: 2010-01-27 11:24:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-27 11:24:14

Polska

Edward Gorman "The Times"

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Będzie tak, jakby nigdy nie odchodził. Tryskając pewnością siebie i butą mistrza, mimo 41 lat na karku wyglądając na człowieka w doskonałej formie i rzucając wyzwanie wszystkim ludziom gotowym mu przypomnieć o tych dniach w Formule 1, które nie przynoszą mu chluby, Michael Schumacher powrócił w poniedziałek na największą scenę w sporcie motorowym.

Po długim królowaniu w Ferrari i trzyletniej przerwie siedmiokrotny mistrz świata tym razem wystąpił w srebrnych kolorach Mercedesa.

Zaprezentowany w stuttgarckiej siedzibie firmy obok Nico Rosberga, swego niemieckiego rodaka i nowego kolegi z zespołu, Schumacher nie ukrywał, że zdaje sobie sprawę z oczekiwań związanych z jego powrotem.

- Jest tylko jeden cel - powiedział na starannie wyreżyserowanej imprezie dla 600 gości.
∨ Czytaj dalej
- A tym celem są kolejne tytuły mistrzowskie.

- Jestem napalony - powiedział zapytany, czy na pewno czuje się na siłach sprostać zadaniu. Do pierwszych w tym sezonie oficjalnych testów w Formule 1 pozostało już kilka dni.

- Za długo to trwa, zanim znajdziemy się na torze, i nie mogę się już doczekać następnego tygodnia.
W środowisku F1 Schumacher zawsze budził mieszane uczucia. Zarówno na torze, jak i poza nim. Przypomniano mu więc, że w jego karierze zdarzyły się jedne z najgorszych w historii tej dyscypliny sportu przypadki gry nie fair.

Przytoczono na przykład słowa ojca Rosberga, Keke, byłego mistrza świata, który powiedział, że Formuła 1 miałaby się lepiej bez niego, kiedy Schumacher specjalnie zatrzymał swój samochód na zakręcie Rascasse podczas kwalifikacji do Monaco Grand Prix w 2006 r. Jak się zatem czuje, mając jeździć w jednym zespole z synem Rosberga?

- Dobrze - odparł krótko Schumacher. Niemiecki kierowca zareagował sarkastycznie, kiedy usłyszał, że powrót na tor jest dla niego okazją do odpokutowania za dawne grzechy i pokazania światu sportów motorowych, że potrafi wygrywać uczciwie. Schumacher wyśmiał autora pytania.

- No, jestem pewien, że w uczciwy sposób nie da się wygrać 91 wyścigów i zdobyć siedmiu tytułów mistrzowskich, ma pan absolutną rację. Ale momenty napięcia były nieliczne w dniu, kiedy Schumacher cieszył się z powrotu na tor i szansy na nowe tytuły mistrzowskie.

- Jestem podekscytowany, że będę mógł jeździć i rywalizować na najwyższym poziomie. Przez trzy lata jeździłem gokartami i w innych kategoriach, co było genialne, ale teraz mówię: Czemu by nie zawalczyć na wyższym poziomie? - oświadczył.

Był to wielki dzień dla Schumachera i Mercedesa, który kupił zespół doprowadzony w ubiegłym roku przez Rossa Brawna do mistrzostwa świata konstruktorów i kierowców (Jenson Button), a jednocześnie kolejny bolesny dzień dla Hondy.

Srebrna strzała zaprezentowana przez Mercedesa to w istocie ubiegłoroczny bolid Brawn GP zbudowany przez Hondę w 2008 r. za setki milionów euro. Po sprzedaniu zespołu Brawnowi Japończycy najpierw patrzyli, jak ich maszyna wyścigowa zgarnia dwa tytuły mistrzowskie, a teraz na dodatek będzie w niej zasiadał najlepszy kierowca w dziejach tej dyscypliny sportu.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.