Menu Region

Kapitan Austriaków mówi

Kapitan Austriaków mówi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk, Stegersbach

2Komentarze Prześlij Drukuj
W drugim meczu grupowym Euro Polacy zagrają z Austrią (12 czerwca w Wiedniu). Jeżeli nasi piłkarze mieliby obawiać się któregokolwiek z zawodników tej reprezentacji, to szczególną uwagę powinni zwrócić na Andreasa Ivanschitza.
To zdecydowanie największa gwiazda austriackiej piłki. Kapitanem reprezentacji został już w wieku 19 lat. Tak młody piłkarz nie pełnił tej funkcji nigdy w historii austriackiej piłki. Ba, przez długi czas był najmłodszym kapitanem we wszystkich narodowych drużynach europejskich. - Polaków znam doskonale z meczów kwalifikacyjnych do ostatnich mistrzostw świata. Mam przed wami wielki respekt - powiedział nam Ivanschitz, który mimo że spieszył się na spotkanie z kibicami, zgodził się przystanąć i porozmawiać z polskimi dziennikarzami.


Ivanschitz występuje na co dzień w Panathinaikosie Ateny, do którego jest wypożyczony z Salsburga. Z meczów ligowych na greckich boiskach doskonale zna więc Michała Żewłakowa, obrońcę Olympiakosu Pireus. - Przeciwko niemu zawsze grało mi się bardzo ciężko. To świetny zawodnik. Czytałem w austriackiej prasie, że polscy obrońcy są wysocy, ale mało zwrotni. Patrząc na Michała, zupełnie się z tym nie zgadzam. Choć nie miałbym nic przeciwko, gdyby nasi szybcy napastnicy z łatwością radzili sobie z polskimi obrońcami. Jednak nie liczyłbym na to - analizował 25-letni zawodnik, który wyraźnie ożywił się, gdy zapytaliśmy, co sądzi o wypowiedziach, że reprezentacje Polski i Austrii to najgorsze drużyny turnieju.

- To mało poważne opinie, dlatego nie biorę ich na serio. Nie możemy dać się ogłupić. Ciekawe, na jakiej podstawie ktoś wygłasza tego typu tezy. Na podstawie statystyk? A kogo one obchodzą - stwierdził piłkarz, który dodaje, że jego drużyna zamierza walczyć o mistrzostwo Europy.

- Polscy piłkarze mówią, że chcą wygrać tę imprezę. My też! Zdajemy sobie sprawę, że faworytami nie jesteśmy, ale na pewno powalczymy. W meczu przeciwko Niemcom zarówno my, jak i Polacy mają równe szanse. Wprawdzie są drużyną turniejową, ale można ich pokonać, bo każdy mecz rozpoczyna się od stanu 0:0. Nasz plan jest prosty: wygrać z Polską, przynajmniej zremisować z Chorwacją i powalczyć z Niemcami. Mecz z tymi ostatnimi jest szczególnie ważny z powodów narodowych - zakończył.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.