wtorek 07 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Tusk coraz dalej od kandydowania

Tusk coraz dalej od kandydowania

Wydaje się, że Donald Tusk postanowił pozostać na stanowisku premiera (© POLSKA)

Polska Anna Wojciechowska

2010-01-18 22:32:35, aktualizacja: 2010-01-19 11:02:31

Platforma zamarła w oczekiwaniu. A najbliżsi współpracownicy Donalda Tuska w gotowości.

- Premier jeszcze przed wyjazdem na urlop zaplanował, że już w przyszłym tygodniu ogłosi swoją decyzję w sprawie startu w wyborach prezydenckich. W tym tygodniu mają się odbyć ostatnie wewnętrzne rozmowy na ten temat - usłyszeliśmy z trzech źródeł z otoczenia premiera. Na ten tydzień zwołany został też zarząd partii. Jak będzie brzmieć decyzja? Tego nie wie nikt, bo - jak przekonują dobrze zorientowani - premier wciąż się waha, a zmienić zdanie może nawet w ostatniej chwili.
∨ Czytaj dalej
Reklama


- Na 90 proc. nie będę kandydował - miał rzucić tydzień temu tuż przed wyjazdem na narty. A nawet najwięksi w PO zwolennicy startu w wyścigu prezydenckim Tuska przyznają, że jego ostatnie ruchy wpisują się w scenariusz rezygnacji z kandydowania. Według jednego z najbardziej zaufanych ludzi premiera jedyne, co go powstrzymuje przed podjęciem ostatecznej decyzji o rezygnacji ze startu, to brak alternatywnego kandydata Platformy, na którego mógłby się zgodzić z przekonaniem.

- Gdyby miał takiego kandydata, byłoby już po decyzji - zapewnia nas jeden ze współpracowników premiera. Od kilku tygodni Tusk sonduje różne warianty, kto mógłby go zastąpić w roli kandydata. Wychodzi na to, że byłby to marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Problem w tym, że Donald nie jest do niego przekonany - mówi nam osoba z otoczenia Tuska.

Równolegle w kancelarii trwają pełną parą przygotowania do ogłoszenia kilku ważnych projektów rządowych. Nie bez powodu jeszcze w styczniu Tusk ma ogłosić projekt zapewnienia powszechnego dostępu do internetu do 2014 roku pod hasłem planu skoku cywilizacyjnego. Na koniec miesiąca szykowana jest też konferencja, na której przedstawiony ma być plan konsolidacji finansów publicznych.

Takie zapowiedzi mają wzmocnić uzasadnienie decyzji Tuska: nie kandyduję, ponieważ jako premier mogę zrobić więcej dla wyzwań, jakie stoją przed Polską. Pomysł, że właśnie chęcią reformowania kraju można uzasadnić decyzję o niewzięciu udziału w wyścigu prezydenckim, powstał już na wstępnych naradach na ten temat kilka miesięcy temu. I wygląda na to, że ten scenariusz wchodzi w fazę realizacji.

Donald Tusk szuka kandydata i znaleźć nie może

O tym, czy scenariusz z wycofaniem się z kandydowania w wyborach prezydenckich zostanie zrealizowany, Tusk decydować będzie sam w ostatniej chwili. Może też w każdej chwili opóźnić ogłoszenie decyzji. Naprawdę wszystko jest możliwe - przestrzega przed wyciąganiem ostatecznych wniosków ważny polityk PO. Inny wskazuje, że kluczowy będzie najbliższy weekend i to, jak pod koniec tygodnia przebiegną przesłuchania przed komisją śledczą ds. afery hazardowej Zbigniewa Chlebo-wskiego i Mirosława Drzewie-ckiego.

- Zdeklarowanie się Tuska już teraz na nie sprawiłoby, że on sam przed komisją stanąłby już swobodniej, nietraktowany jako kandydat na prezydenta. Z drugiej strony, jeśli przesłuchania wypadną bardzo źle, opozycja zawyje, że Tusk rezygnuje z kandydowania ze strachu - tłumaczy polityk PO.

Pierwszy poważny sygnał, że idzie na rezygnację ze startu, dał sam Tusk już pod koniec grudnia, kiedy zapowiedział na konferencji, że wbrew dotychczasowemu stanowisku Platformy ogłosi swoją decyzję już zimą, a nie w maju na kongresie PO, gdzie może ona formalnie być podjęta. - Ogłaszanie przez premiera, że kandyduje na prezydenta, już teraz jest naturalnie szkodliwe, a wręcz idiotyczne. Wychodzenie z tym tak szybko ma sens tylko wtedy, gdy mówi się "nie" i w ten sposób przecina wszelkie spekulacje i wewnętrzne walki o schedę - analizują politycy PO.

Atmosferę wyczekiwania podgrzał w niedzielę w Radiu Zet były szef gabinetu politycznego Tuska Sławomir Nowak. - Dosłownie w najbliższych dniach ta decyzja powinna być ogłoszona, bo rzeczywiście ta atmosfera, nie wewnątrz PO, ale bardziej na zewnątrz, też przez media kreowana, a trochę przez konkurencję polityczną, staje się powoli już nieznośna - mówił Nowak w audycji "Siódmy dzień tygodnia".
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (10)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Startować czy nie startować ???

Bydlak z Krakowa (gość) 19.01.10, 18:47:08

Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą startować ( I Przegrać!! ), lub może nie startować i umrzeć, zasnąć ( O Tak, Na Wieki !!) ?? Czy też w morzu wpisów i okrzyków utonąc, słysząc okrzyk: Słońce Peru, po ile są jabłka?
Ta fekalia wystartuje, ale nie daj Boże , żeby to gó...no wygrało. NIE DAJ BOŻE !!!
A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Stach Dondzia o stanowisko

MARO (gość) 19.01.10, 12:15:36

Boi się Dondzio o stołek. Lepszy wróbel w garści niż Dondzio na bruku.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Prezydent Tusk

GAMA (gość) 19.01.10, 10:58:09

Nie chcem, ale muszem.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

armie hehe nocna zmiana się kłania

opinia (gość) 19.01.10, 10:03:25

Ale tak na poważnie, to była okropna doba dla Polski i Polaków...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

tusk coraz dalej od kandydowania

ania (gość) 19.01.10, 09:29:00

ucieszylam sie strasznie tylko oby nie za wczesnie ze ta miernotka nie startuje moze wystawi pania sawicka jest dobra w platformy klocki

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Płakać, czy śmiać się ?

AntiPIS (gość) 19.01.10, 08:28:59

Nawet małe dzieci wiedzą że "wujek Donek" wystartuje. A gdyby nie wystartował to "szatański plan" zakłada wystawienie Cimoszewicza i wtedy lewica na kolejne lata leży i kwiczy ..

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Naiwność ludzka nie zna granic

igumen (gość) 19.01.10, 08:16:16

Śmiać mi się chce jak słyszę, że Tusk nie będzie kandydował na prezydenta. Widocznie spece od PR doradzili mu, że teraz ma się wahać. Już widzę jak różnej maści autorytety z "establishmętu" załamują ręce i namawiają go, by jednak kandydował, bo do władzy mogą dojść "kaczyści". Po wysłuchaniu wszystkich rad, próśb i błagań Tusk łaskawie ogłasza "nie chcem, ale muszem".
Kampania prezydenta Tuska trwa już dwa lata, dlatego będzie kandydował na 120 procent. Nie dajmy się nabrać na socjotechniczne sztuczki.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Donek, "policzmy głosy"

arnie (gość) 19.01.10, 08:02:54

...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

niesiol na prezydenta

arcyksiaze (gość) 19.01.10, 07:06:17

niech slonce peru wystawi niesiola psychopate. nienawisc do tych POpaprancow siega juz zenitu.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Kandydat jest juz od jakiegos czasu szykowany.

frank (gość) 19.01.10, 00:05:46

Cimoszewicz oczywiscie.Nie odmowi rozprawienia sie z Kaczynskim a Tuskowi zagwarantuje podpisanie wszystkich zmian jakie on wprowadzi do konstytucji.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama