wtorek 07 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor

Polska » Sport » Artykuł

Serce, instynkt, zasady

Serce, instynkt, zasady

(© AP)

Polska Wiktor Lubicz jr

2010-01-04 11:57:38, aktualizacja: 2010-01-04 11:58:31

Gomez w USA, Uchida w Japonii, Moore w Anglii, Murtagh w Irlandii, Mendizabal we Francji, Pedroza w Niemczech i Rispoli we Włoszech - zdobyli w 2009 roku tytuły championa dżokejów w krajach, gdzie wyścigi mają swoją renomę.

W USA o miejscu w ogólnoamerykańskiej klasyfikacji decyduje suma wygranych w dolarach dla właścicieli koni, inaczej niż w innych stronach. Rywalizacja rozstrzygnęła się tam dopiero w ostatnim dniu 2009 r. Garrett Gomez wygrał wtedy na torze Santa Anita dwie gonitwy i 35 tys. dol., wyprzedzając Juliana Leparoux zaledwie o 10 tys. dol.

38-letni Gomez zdobył swój czwarty z rzędu tytuł championa w USA z wynikiem: 18 mln 571 tys.
∨ Czytaj dalej
Reklama
dol., 210 zwycięstw, 697 startów. Rekordzistą jest Bill Shoemaker z siedmioma z rzędu tytułami w latach 1958-64.

Francuz Leparoux wygrał 297 razy na 1284 starty w 2009 r., więcej niż Gomez, a najwięcej zwycięstw (415) znów zanotował fenomenalny Russell Baze, jeżdżący głównie w północnej Kalifornii, w mniejszych wyścigach. Dzięki temu 51-letni Baze jest teraz niezwykłym rekordzistą świata pod względem liczby zwycięstw w karierze: 10 774 na koniec 2009.

W Japonii, gdzie wyścigi niebywale rozwinęły się w ostatnich 30 latach, rywalizacja trwała też do końca roku. Tytuł championa dżokejów stracił legendarny Yutaka Take. 39-letni Hiroyuki Urchida wygrał wynikiem 146/975 z niedużą przewagą dzięki większej liczbie startów. Take był championem siedem razy z rzędu od 2002 roku i łącznie 18 razy. Trzeba mieć serce, instynkt i zasady, żeby być takim mistrzem.

Z Europy na początek podajemy wynik z Czech. Swój czwarty z rzędu tytuł Vaclav Janaczek zdobył bowiem z przygniatającą, trzyipółkrotną przewagą. Wygrał 82 razy na 261 startów, a drugi na liście dżokej tylko 23 razy.

W Wielkiej Brytanii, gdzie każdy tor jest inny, sezon płaskich wyścigów na trawie wyłaniający tam championa kończy się na początku listopada, wcześniej niż na Służewcu. Najwięcej wygrał Ryan Moore: 146 razy w 708 startach i sumę 4,6 mln funtów. Dosiadał koni na pierwszą rękę w stajni sir Stoute'a.

My zaś odnotujmy znaczny awans na 13. miejsce w trudnej Anglii młodego Frederika Tylickiego (syna Andrzeja, championa w Polsce i Niemczech) w drugim roku startów na Wyspach. Freddy wygrał 60 razy na 404 starty i pół miliona funtów dla właścicieli koni. Pod względem skuteczności (15 proc.) jest nawet szósty na liście.

Jazdy Tylickiego widzieliśmy na Służewcu w dniu Wielkiej Warszawskiej 2008, kiedy bez powodzenia dosiadał Kornela i trzech innych koni. Z trudem wówczas wyważył się na 56 kilo (z maleńką pomocą sędziego u wagi). Po zimie w Anglii ścigał się i pod 53,5 kilo.

W Irlandii championem z bilansem 93/404 został Johnny Murtagh związany z najlepszą w Europie stajnią O'Briena. W krajach tworzących wielką piątkę (W. Brytania, Irlandia, Francja, Niemcy, Włochy) championi wywodzili się w 2009 roku z największych stajni.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama