Polska » Opinie » Polska zyskuje najwięcej, gdy jest niegrzecznym dzieckiem...

Polska zyskuje najwięcej, gdy jest niegrzecznym dzieckiem Europy

Data dodania: 2010-01-03 22:52:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-03 22:52:11

Polska

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Polska zyskuje najwięcej, gdy jest niegrzecznym dzieckiem Europy

(© Polska)

Gdybyśmy na początku lat 90. postępowali według rad zachodnich polityków, bylibyśmy dziś biedną i smutną prowincją wschodniego imperium "z ludzką twarzą". Na szczęście postępowaliśmy odwrotnie i tak powinniśmy działać w przyszłości

W sprawach zagranicznych nic nie jest takie, na jakie wygląda. Widziałem ten mechanizm od środka, biorąc udział w narodzinach dyplomacji i polityki obronnej wolnej Polski. Byłem doradcą liderów Solidarności od czasów głębokiego podziemia do połowy 1990 r., a potem kolejno wicedyrektorem Departamentu Europy MSZ odpowiedzialnym za politykę wschodnią i środkowoeuropejską, dyrektorem Departamentu Planowania MSZ i dyrektorem Biura Polityki Obronnej MON do chwili, gdy dla Polaków zimna wojna skończyła się ostatecznie w połowie 1992 r. umową o wyjściu armii rosyjskiej. Globalna zmiana, której Polska była liderem, musi być przedstawiana bez rocznicowej i podręcznikowej idealizacji.
∨ Czytaj dalej
Podając twarde fakty, nie zamierzam umniejszać polskiego sukcesu. Przeciwnie - chcę pokazać, że był trudniejszy, niż wygląda, zatem cenniejszy jako punkt wyjścia do nadchodzących wyzwań przyszłości.

Dla polskiej polityki zagranicznej przełomowy był nie rok 1989, lecz 1990 (podobnie jak dla reform ekonomicznych). Przez pierwsze miesiące powstałego we wrześniu 1989 r. rządu premiera Tadeusza Mazowieckiego rozwijała się dopiero debata nad odejściem od polityki zagranicznej PRL (tak jak nad planem Leszka Balcerowicza, który zrywał z komunizmem w gospodarce). Trwały przygotowania, rozmowy z Zachodem i misje na Wschód, podejmowane częściej przez obóz polityczny Solidarności niż przez koalicyjną Radę Ministrów z udziałem PZPR. Nową oficjalną politykę zagraniczną państwa polskiego wyzwolił upadek komunizmu w kilku innych krajach Europy Środkowo--Wschodniej w końcu 1989 r., a spośród wydarzeń krajowych - samorozwiązanie PZPR, czyli zniknięcie jednej ze stron porozumienia Okrągłego Stołu na początku 1990 r. Wielka gra mogła rozwinąć się w pełni.
Dwadzieścia lat później XXI w. jest dynamiczny i pełen wyzwań.

Zamiast "końca historii" po zimnej wojnie nastąpiło przyspieszenie. Porządek globalny zmieniał się dawniej co około 100 lat - tyle czasu dzieliło na przykład wojny rewolucyjnej Francji i Napoleona od pierwszej wojny światowej. Teraz próby zmiany zdarzają się co około 10 lat. W dziesiątą rocznicę końca zimnej wojny wybuchła wojna terrorystyczna islamizmu przeciw cywilizacji zachodniej i innym cywilizacjom, a Amerykanie ogłosili, że "nic już nie będzie jak dotąd". Od 2008 r. światowy kryzys gospodarczy odwraca układ sił w świecie, wynosząc Chiny na głównego partnera i zarazem rywala Stanów Zjednoczonych oraz spychając na śmietnik historii oligarchiczną grupę mocarstw bogatej Północy (G7, a z dodatkiem Rosji - G8). Rolę światowego centrum decyzyjnego przejmuje szeroka G20 mająca mocną reprezentację wschodzącego Południa, które po raz pierwszy zrównało się wpływem politycznym z Północą. Na powitanie drugiego dziesięciolecia XXI w. Unia Europejska wprowadza w życie traktat z Lizbony, co może oznaczać, że w globalnej grze pojawi się nowe supermocarstwo. Bogata w wydarzenia teraźniejszość zapowiada, że w przyszłości niemożliwe znów będzie stawać się możliwe w globalnej skali - na dobre lub złe.

Zatem doświadczenie sprzed 20 lat jest bezcenne. Zwłaszcza że przepaść oddziela w nim prawdę od pozorów. Kto wierzy w politycznie poprawny obraz tamtych wydarzeń, przy następnej globalnej zmianie będzie bezradny. Trzeba przyjrzeć się prawdziwemu mechanizmowi. Rozwiać złudzenia, które są zarazem świadomymi kłamstwami historycznymi głoszonymi przez coraz liczniejszych ojców sukcesu, bo kto nie chce być ojcem Europy wolnej i zjednoczonej?
1 2 3 4 5 6 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.