Menu Region

Polonia Warszawa w ekstraklasie

Polonia Warszawa w ekstraklasie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
W stolicy będą dwa zespoły w ekstraklasie. Właściciel Groclinu Zbigniew Drzymała doszedł do porozumienia z szefem Polonii Józefem Wojciechowskim. Klub ze stolicy w piątek połączył się z zespołem z Grodziska Wlkp. i na jego licencji będzie grać w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wojciechowski za 16 tys. udziałów spółki Groclin-Dyskobolia SSA zapłacił 20 milionów złotych. Drzymała szacował wartość klubu na 50 mln. W czwartek zarząd Groclinu zdecydował o zmianie nazwy zespołu na Polonia. Papiery dotyczące przejęcia trafiły w piątek o godz. 15 do PZPN. Z ich akceptacją nie będzie problemów.

Właściciel Polonii i J.W. Construction - znanej firmy deweloperskiej - okazał się człowiekiem, który potrafi szybko reagować.
Po tym, jak Drzymała nie dogadał się w sprawie fuzji z władzami Wrocławia i Szczecina, Wojciechowski natychmiast wyszedł z konkretną propozycją. Zmęczony futbolem, chorujący ostatnio prezes Groclinu dość niespodziewanie zamiast fuzji, zdecydował się sprzedać klub. W przyszłym tygodniu w stolicy ma się odbyć konferencja prasowa, na której zostaną podane wszystkie szczegóły zawarcia umowy.

Wojciechowski został właścicielem Polonii 31 marca 2006 roku. Oficjalnie za 100 proc. akcji zapłacił ok. 1,5 mln złotych. Nieoficjalnie ponad dwa razy więcej.

Sytuacja występujących wtedy w ekstraklasie Czarnych Koszul była zła. Nowy właściciel na samym wstępie powiedział, że jeśli zespół utrzyma się w lidze, to w następnym sezonie powiększy budżet do ponad 10 mln zł. Dodatkowo za zwycięstwo w pierwszym meczu pod jego kuratelą z Wisłą Kraków obiecał 10 tys. zł dla każdego zawodnika.

- To jest taki mój kaprys. Nie jestem przecież biednym człowiekiem i mogę sobie na to pozwolić - bez żenady mówił wtedy Wojciechowski. - Zarobiłem w Warszawie dużo pieniędzy na sprzedaży mieszkań i teraz chcę zrobić dla miasta oraz dla kibiców coś fajnego - dodał jeden z najbogatszych Polaków.

Polonia jednak do końca sezonu wygrała tylko dwa z dziesięciu spotkań i spadła z ligi. Wojciechowski zapowiedział, że już za rok zespół wróci do ekstraklasy. Był o tym głęboko przekonany, bo skład pozostał praktycznie niezmieniony.

Tymczasem runda jesienna w drugiej lidze była dla Czarnych Koszul jak koszmarny sen. Zespół niespodziewanie znalazł się na dnie tabeli i wydawało się, że będzie bronił się przed spadkiem.

Pod koniec października prowadzącego drużynę trenera Jerzego Engela juniora zastąpił Waldemar Fornalik i jak za dotknięciem magicznej różdżki odmienił jej oblicze. Polonia wygrywała mecz za meczem i była coraz wyżej w tabeli. W niezrozumiały jednak do dziś sposób po porażkach w dwóch ostatnich meczach z Miedzią Legnica i ŁKS Łomża zaprzepaściła szanse.

To strasznie rozzłościło Wojciechowskiego, który zagroził odejściem z klubu - jak się później okazało, nie po raz pierwszy. Ostatecznie dał jednak zawodnikom możliwość rehabilitacji. A ci nie potrafili jej wykorzystać. Na zespole bardzo źle odbiła się afera z zatrzymaniem podejrzanego o korupcję trenera Dariusza Wdowczyka. Ostatecznie w poprzednim sezonie II ligi Polonia zajęła siódme miejsce.

W czerwcu Wojciechowski pozbył się m.in. przepłacanych Grzegorza Piechny i Mariusza Liberdy. Wydawało się nawet, że może wycofać się z finansowania klubu. Pokazał jednak, że nadal zależy mu na Polonii.

W nowym zespole jesienią zobaczymy najlepszych zawodników z ostatniego składu Czarnych Koszul, w tym m.in. Daniela Mąkę, Łukasza Piątka, Jacka Kosmalskiego i Radosława Majdana. Na Konwiktorską zapewne zawitają także najlepsi gracze Groclinu z kadrowiczem Radosławem Majewskim i Tomaszem Jodłowcem na czele.

Od zakończenia sezonu klub ze stołecznego Nowego Miasta szukał trenera. Teraz i z tym nie ma problemu. W ramach transakcji do Warszawy trafił opiekun Groclinu Jacek Zieliński. Z takim składem "nowa Polonia" na pewno będzie walczyła o wysokie lokaty.

- Pierwszy krok został już zrobiony. Ekstraklasa jest nasza. Nienawidzę porażek. Od mojej drużyny będę wymagał tego samego, czego oczekuję od siebie. Ja zawszę chcę być najlepszy. Nie dopuszczam myśli, żebyśmy zajęli w nowym sezonie słabsze miejsce niż ostatnio Groclin. Trzecia pozycja i Puchar UEFA to minimum - zapowiada Józef Wojciechowski.

Co się stanie z miejscem Polonii w nowej pierwszej lidze? Raczej nie ma szans, aby Czarne Koszule wystawiły dwa zespoły. Zawodnicy Polonii, którzy nie znajdą się w nowym zespole, być może zagrają pod szyldem Bałtyku. Gdyński klub na co dzień występuje na tym samym stadionie co Arka. Dla włodarzy Bałtyku zapłacenie Wojciechowskiemu kilku milionów za pierwszoligową licencję to pestka.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się