Polska » Sport » Czy logo Euro 2012 jest tandetne

Czy logo Euro 2012 jest tandetne

Data dodania: 2009-12-16 14:16:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-16 14:44:30

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ten jęk zawodu słychać było od Dniepru aż po Wisłę. Porównania do reklamy lizaków Chupa Chups i cepeliowskich wycinanek zjednoczyły przeciwników logo Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Narzekania zaczęły się w chwili, gdy z makiety godła piłkarskich zawodów w 2012 roku ściągnięto płótno, i trwają właściwie do teraz, odbijając się echem w całej Europie.

1/5
 Czy logo Euro 2012 jest tandetne

W Anglii było chyba najgorzej

Nawet w dalekiej Brukseli, gdzie - jak wiemy - życie toczy się wokół spraw wagi europejskiej, głos w sprawie logo zabrał oburzony polski eurodeputowany. Piotr Borys z PO, o którego istnieniu wiedzieli dotąd chyba tylko jego wyborcy, rozesłał specjalny komunikat w sprawie naruszenia zasad heraldyki przy tworzeniu godła Euro 2012.

Uwagę czujnego deputowanego zwrócił fakt, że kwiatek, który ma oznaczać Polskę, ma biały środek i czerwoną obwódkę, co - zdaniem Borysa, a także innych niezadowolonych z logo rodaków - bardziej kojarzy się z flagą Monako albo Indonezji niż Polski.
∨ Czytaj dalej
Równie dobrze można jednak dowodzić, że heraldyka nie została naruszona. Wszak w godle Polski biały orzeł występuje na czerwonym tle, zupełnie jak w obrazku, który w 2012 roku będzie pokazywany w całej Europie jako symbol piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie.

Portugalscy projektanci z firmy Brandia Central muszą rozróżniać te subtelności. W końcu lizbońska firma od 20 lat zajmuje się projektowaniem znaków towarowych i planowaniem kampanii wizerunkowych w Europie Zachodniej, Wschodniej, Ameryce Południowej i Afryce.

Wśród klientów Brandia Central są linie lotnicze, producenci samochodów, alkoholu, kosmetyków i telefonów komórkowych. Nazwy znanych światowych marek, takich jak whisky J&B, telefony Nokia, kosmetyki Vichy czy samochody Kia, które korzystały z usług Portugalczyków, mówią same za siebie.

Ja tam nawet jakoś rozumiem obrońców zszarganej narodowej dumy, którzy chętnie widzieliby w godle piłkarskich mistrzostw walecznego polskiego orła trzymającego w szponach ukraiński tryzub. Albo księcia Jaremę Wiśniowieckiego wlokącego Bohdana Chmielnickiego w powrozach splątanych z szalików kibiców.

Helder Pombinho zaproponował jednak coś kompletnie innego: kolorowy, optymistyczny obrazek, który dobrze łączy polsko-ukraińską tradycję.

Rozumiem, że estetyka może kojarzyć się z wycinankami z Cepelii, ale paradoks polega na tym, że to, co nam w Europie Środkowej kojarzy się z przaśną przeszłością, jest dla reszty Europejczyków interesujące i warte wyeksponowania. Spójrzmy na beznadziejne projekty, którymi opatrzono poprzednie mistrzostwa Europy.

Na górskie szczyty, mające kojarzyć się z Euro w Austrii i Szwajcarii, banalne i wyprane z emocji jak życie w tych krajach. Porównajmy polsko-ukraińskie logo ze zdechłym pół latawcem, pół duchem w tęczowych kolorach, który symbolizował Euro w Belgii i Holandii. Albo beznadziejną wariację na temat piłki nożnej w kolorach jajecznicy z pomidorami i zieloną papryką, która była godłem Euro 1996 w Anglii.

Nie wspominając o sztampowych projektach z centralnego rozdzielnika UEFA, które dominowały do połowy lat 90., dając krajom goszczącym mistrzostwa jedynie prawo do wpisania kolorów flagi narodowej w zgrzebną grafikę. W porównaniu z tymi koszmarkami logo zaprezentowane w poniedziałek to prawdziwe mistrzostwo świata. A że za mało w nim nowoczesności?

Nie oszukujmy się: niewiele mamy Europie do zaoferowania w dziedzinie zaawansowanych technologii czy pionierskich osiągnięć gospodarczych. Czy tego chcemy, czy nie, jedziemy niemal wyłącznie na naszej przaśnej reputacji. I nie ma w tym nic złego. Portugalscy projektanci to dostrzegli i postanowili to wykorzystać, przygotowując nawet trochę w poprzek lokalnym fobiom i przyzwyczajeniom kolorowe i optymistyczne logo Euro 2012.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

A co innego???

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

J (gość), 05.01.10, 07:57:53

Czy logo jest tandetne? NIE! Jest ono (w końcu) ładne, symbolika kojarzy się dobrze, jest kolorowe - fajne! Mi się podoba. Moim znajomym z zagranicy bardzo się podoba, a tylko wciąż niezadowolone ludki ubolewają, że nie jest to coś innego. Tylko niby co innego miałoby to być???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Logo Euro2012

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PINK (gość), 20.12.09, 22:21:36

Jako logo jest nieco za skomplikowane, jak dla mnie. Ale jak słusznie zauważono w artykule, ten obrazek ładnie odzwierciedla to czego wielu Polaków się wstydzi, czyli naszego folkloru. W ogólnej ocenie to logo jest całkiem dobre. Przede wszytkim nieoklepane w swojej formie jak te z zeszłych lat.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Logo jest przeintelektualizowane

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tasm (gość), 18.12.09, 05:13:35

i zbyt skomplikowane. Poco doszukiwać się w tej pstrokaciźnie barw narodowych i incydentów historycznych, o których nie wszyscy chcą już pamiętać. Logo powinno być proste i ponad narodowe, bez potrzeby szczegółowej jego interpretacji, którą zawsze można sprowadzić do absurdu, tak jak to czyni, mimo woli, autor artykułu. Pod takim prostym logo wystarczy napis, taki jak na powyższym obrazku, który dobitnie wskazuje co, kiedy i gdzie. Może należało wybrać firmę mniej renomowaną, która zrobiła by logo taniej i lepiej. Proste logo było by również dobrze widoczne i na tle "historycznego" Pałacu Kultury.

odpowiedzi (0)

skomentuj

logo jest

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lee (gość), 17.12.09, 20:03:52

logo jest ge

odpowiedzi (0)

skomentuj

jaka impreza takie logo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 16.12.09, 18:05:11

„Plany były ambitne. Przebudowane dworce Wschodni i Zachodni, remont torów między tymi stacjami, odnowiony Gdański - to wszystko na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Teraz już wiemy, że niewiele z tego uda się zrealizować.

- Budynki o charakterze komercyjnym staną na pewno, ale po mistrzostwach - mówi Michał Wrzosek, rzecznik zarządu PKP. Nie ukrywa, że istnieje zagrożenie, że nowe hale Zachodniego i Wschodniego w ogóle na Euro nie powstaną. - O tym, że zostały zbudowane, będę mógł powiedzieć dopiero wtedy, gdy je sam zobaczę - ironizuje.
Zachodni będzie obsługiwał kibiców z południa, którzy jadąc tędy na Centralny, zobaczą puste perony i brudne przejścia podziemne.

Zdaniem Adriana Furgalskiego, eksperta kolejowego z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor", zrzucanie winy na kryzys jest nieodpowiedzialne. O Euro było wiadomo od połowy 2006 roku, a negocjacje PKP z firmami trwają od dwóch lat. - Skończy się na tym, że pasażerów przywitają kontenery i namioty, bo PKP wyremontują tylko perony i tory - twierdzi. Według Furgalskiego, zagrożeniem dla negocjacji może być fakt, że prywatne firmy nie będą chciały budować hal dworcowych na Euro, a budynków komercyjnych dopiero po mistrzostwach, tak jak chcą tego PKP.

Zagrożona jest nie tylko modernizacja dworców. Wymiana torów między Wschodnim a Zachodnim także stanowi dla kolejarzy problem. Jeśli nawet pieniądze uda się znaleźć, to na pewno nie zostanie wyremontowany tunel dla pociągów dalekobieżnych.

Również modernizacja Dworca Gdańskiego, który w czasie remontu linii średnicowej miał przejąć połączenia z Centralnego, nie będzie tak gruntowna, jak zapowiadano. - Wyremontujemy tylko dwa z czterech peronów - zapowiada Szklarek. Pozostałe zostaną odnowione później. Kiedy? PKP PLK nie podają terminu.

Na Dworcu Centralnym prace będą przebiegały zgodnie z planem dlatego, że od początku był skromny. Stacja przejdzie przed Euro lifting. - Nie będzie to tylko mycie, ale też wymiana oświetlenia, klimatyzacji i uporządkowanie restauracji - mówi Michał Wrzosek. Jednak trudno się cieszyć z tego, że zmiany na dworcu w samym centrum miasta będą prawie niezauważalne.

Co więc czeka kibiców, którzy przyjadą na Euro? Wszystko wskazuje na to, że prowizorka. - Pocieszeniem może być to, że w Austrii w zeszłym roku powitały ich baraki - pociesza Furgalski. - Ale tam pełniły one funkcje kas oraz dodatkowych punktów informacji dla pasażerów - dodaje po chwili.

Łał. Jestem pod wrażeniem. Na Centralnym nie tylko mycie. Rozumiem, że myjemy się raz na dziesięć lat. I wystarczy. Niech sobie jeden z drugim wrażliwy Francuz z Niemcem nosy pozatykają i spokój. A jak im się nasza piękna Polska nie podoba do wynocha. No bo przecież w planach mamy nawet „uporządkowanie restauracji”. Hura, talerze z resztkami schabowego z ubiegłego roku wreszcie zostaną uprzątnięte. Może nawet wyjątkowo opróżni się kosze na śmieci. Pardon, żeby je opróżnić najpierw trzeba je postawić a na to też zapewne nie ma pieniędzy. Rozumiem – „kryzys”. Na PKP od jakichś pięćdziesięciu lat. Dobrze, że chociaż Austriacy poratują nas (?) swoimi barakami. W końcu te baraki to był u nich tylko dodatek a u nas zrobi się z tego fantastyczne dworce na miarę trzeciego tysiąclecia. Polak potrafi!

Jaka impreza takie logo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

logo przynajmniej coś symbolizuje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

seed (gość), 16.12.09, 15:29:37

a mianowicie wzrost i rozwój i jest najlepsze ze wszystkich dotychczasowych logo

odpowiedzi (0)

skomentuj

jest ok

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zaraz (gość), 16.12.09, 14:46:21

Nie mam nic do tego logo. Popatrzcie na tego typu projekty sprzed lat. Nasze ani nie jest lepsze, ani gorsze. Jedyne co mierzi, to ta flaga Monaco w naszym kielichu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.