Polska » Fakty » Kraj » Prześladowcy z Radości staną przed sądem

Prześladowcy z Radości staną przed sądem

Data dodania: 2008-06-09 12:09:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-06-09 15:23:02

Polska

Krzysztof Kowalczyk

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Prześladowcy z Radości staną przed sądem

W grudniu 2007 roku ujawniliśmy okrutne praktyki w domu opieki

Trzy pracownice domu starców w Radości i dwóch poborowych stanie wkrótce przed sądem za pastwienie się nad pensjonariuszkami. Trwające pół roku śledztwo jest już zakończone.

Prokuratura, która rozpoczęła śledztwo po naszym tekście ukazującym skandaliczne praktyki personelu tego domu opieki, sporządziła już akt oskarżenia, który zostanie wysłany do sądu w ciągu 14 dni. Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia.

Potwierdziły się wszystkie nasze informacje, które ujawniliśmy w tekstach ukazujących się od grudnia 2007r. Zdaniem śledczych Katarzyna Z., kierowniczka placówki, oraz opiekunki Sławomira P. i Anna G. dopuściły się przemocy psychicznej i fizycznej wobec podopiecznych. Kobiety te zostały sfilmowane telefonem komórkowym przez Łukasza K., poborowego, który był skierowany do ośrodka w ramach zastępczej służby wojskowej.
∨ Czytaj dalej
Na filmie, którego kadry opublikowaliśmy, widać, jak kierowniczka i jej podwładne upokarzają, biją i wyzywają staruszki. To dziś najważniejszy dowód w sprawie.

Opiekunki oskarżone zostały o znęcanie się nad pensjonariuszkami (art. 207 kodeksu karnego), za co grozi do pięciu lat więzienia. Katarzyna Z. i Sławomira P. dodatkowo odpowiedzą za narażenie jednej z podopiecznych na utratę życia, bowiem pod koniec października nie wezwały karetki do Jadwigi Ś., która źle się poczuła. Przyjazdu pogotowia domagali się bliscy, którzy odwiedzili staruszkę w ośrodku. Ale opiekunki uznały, że nie ma takiej potrzeby. Na drugi dzień staruszka zmarła.

Dwaj pozostali oskarżeni to poborowi, którzy, tak jak Łukasz K., w domu starców odrabiali zasadniczą służbę wojskową - Ra_fał Z. (23 l.) i Kacper J. (25 l.). Śledczy nie mają wątpliwości, że obaj fizycznie i psychicznie znęcali się nad staruszkami z Radości. Staną przed sądem niejako na własne życzenie. Sceny upokorzeń nagrywali na wideo. Nagrania znaleziono przypadkiem - przy okazji innego, niezwiązanego z Radością postępowania. Płyty z filmami policja zabezpieczyła podczas przeszukania jednego z warszawskich mieszkań.

Gdy funkcjonariusz zobaczył na nagraniu młodych ludzi poniżających starsze kobiety, skojarzył to z naszymi tekstami i przekazał filmy prokuratorom prowadzącym śledztwo w sprawie Radości. A ci potwierdzili, że filmy powstały w opisanym przez nas domu opieki. Dzięki nim ustalili tożsamość sprawców oraz dręczonej. Staruszka zmarła pod koniec 2006 r.

Skala przemocy w Radości była porażająca. Poszkodowanych jest 12 starszych kobiet. Dwie z nich nie żyją. Ofiary zostały przesłuchane w obecności psychiatrów. Część przyznała, że były bite i poniżane. Kilka nie było w stanie złożyć zeznań ze względu na problemy z pamięcią. Śledztwo trwa_ło pół roku, w charakterze świadków przesłuchano 53 osoby. Prokuratura przeprowadziła też obdukcję kobiet, które po naszym artykule przewieziono do innych ośrodków. Na ich ciałach były rany, które według biegłych sądowych mogły pochodzić od uderzeń. Ustalenia śledczych liczą 750 stron akt. Akt oskarżenia trafi do sądu w czasie 14 dni.

Z zakończenia postępowania zadowolone są rodziny poszkodowanych. - Pracownicy oś_rodka powinni ponieść karę za to, co zrobili - mówi nam Elżbieta Trela. Sama wysłała do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. - Żeby tylko kara była sprawiedliwa. Należy im się i więzienie, i grzywna - dodaje

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.