Polska » Fakty » Kraj » Koniec legendy Jaruzelskiego wybawcy narodu

Koniec legendy Jaruzelskiego wybawcy narodu

Data dodania: 2009-12-15 10:33:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-15 15:50:37

16KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Koniec legendy Jaruzelskiego wybawcy narodu

(© AP)

Wkrótce dzienniki gen. Wiktora Anoszkina będzie mógł czytać każdy, kto zechce. Wiedza w nich zawarta obala wersję historii, jaką przedstawiają autorzy stanu wojennego

Cztery małe czerwone zeszyty są jak bomba zegarowa. Wiedza, jaką zawarł w nich gen. Wiktor Anoszkin, adiutant marszałka Wiktora Kulikowa, obala legendę, jaką od 28 lat budowali generałowie Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak i Florian Siwicki. I w jaką uwierzyła połowa polskiego społeczeństwa z niektórymi wybitnymi działaczami demokratycznej opozycji na czele.

Zgodnie z tą legendą 13 grudnia 1981 r.
∨ Czytaj dalej
nie pogrzebał polskich nadziei i szans na budowę wolnego społeczeństwa, nie przekreślił szans na odrodzenie narodowe według wartości odrzucanych przez komunizm, ale chronił nas przed narodową tragedią i krwawą łaźnią, jaką szykowali nam Sowieci. Używając słów gen. Jaruzelskiego: był wyborem mniejszego zła.

Z dzienników gen. Wiktora Anoszkina wynika, że było zupełnie odwrotnie. Generał Jaruzelski nie tylko nie chronił nas przed katastrofą, jaką była obca interwencja, ale wręcz o nią zabiegał. Nie tylko więc nie zapobiegał tragedii, ale wręcz sprowadzał na miliony ludzi ogromne niebezpieczeństwo. Bo choć sowieccy generałowie i członkowie politbiura konsekwentnie odmawiali interwencji, to przecież proszeni przez Jaruzelskiego wreszcie mogli zmienić zdanie.

Dokument przeciw słowu
Do tej pory historycy i dziennikarze mieli do czynienia tylko z dowodami pośrednimi. Stenogramy z posiedzenia Komitetu Centralnego KPZR dowodzą, że 10 grudnia 1981 r. przywódcy ZSRR rozmawiali o prośbie gen. Jaruzelskiego, który domagał się pomocy Armii Czerwonej w rozprawieniu się z solidarnościową kontrrewolucją. Choć Michaił Susłow, Andriej Gromyko, Dmitrij Ustinow czy Jurij Andropow jasno mówili, że wojska sowieckie nie przekroczą granicy PRL, to jednak nie było dowodu, który potwierdzałby, że gen. Jaruzelski takie prośby składał. Sam autor stanu wojennego do tej pory zaprzeczał i mówił, że nigdy takich zabiegów nie czynił. To się zmieniło.

Dzięki Dariuszowi Jabłońskiemu, reżyserowi serialu "Gry wojenne", dzienniki gen. Anoszkina są w Polsce. Rosyjski generał przekazał mu je w ramach transakcji wymiennej. Co w zamian oddał reżyser, pozostaje tajemnicą. W każdym razie w tej sprawie obaj spisali dość szczegółową umowę.
Wczoraj Jabłoński oficjalnie zapowiedział, że przekaże dzienniki do jednego z polskich archiwów. Wymienił trzy: Archiwum Akt Nowych, Centralne Archiwum Wojskowe oraz Instytut Pamięci Narodowej.

- Przekażemy temu, kto zagwarantuje, że od pierwszego dnia będą one w pełni dostępne - mówił Jabłoński.

To oznacza, że zapisy rozmów gen. Jaruzelskiego z marsz. Kulikowem wejdą do powszechnego obiegu. Każdy historyk czy publicysta piszący o stanie wojennym będzie musiał się na nie powołać. Trzeba będzie dokonać dużych ekwilibrystycznych zabiegów, by znając zapiski adiutanta marszałka Kulikowa, napisać, że Jaruzelski jest polskim bohaterem. - Ta legenda nie skończy się oczywiście z dnia na dzień - mówi historyk prof. Wojciech Roszkowski. - Ale kolejne audycje telewizyjne, książki i teksty prasowe będą zmieniać świadomość społeczeństwa o roli, jaką w najnowszej historii odegrał gen. Jaruzelski.

Na niekorzyść generała będzie świadczył fakt, że nie dysponuje on żadnymi dokumentami potwierdzającymi jego wersję wydarzeń z 13 grudnia 1981 r. Jego słowa historycy będą konfrontować z dokumentem.
1 2 »
Tagi:

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

cała prawda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość), 16.12.09, 01:15:40


http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo&feature=player_embedded

odpowiedzi (0)

skomentuj

wszystko na ten temat

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lg (gość), 16.12.09, 01:12:25

http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo&feature=player_embedded

odpowiedzi (0)

skomentuj

wszystko na temat

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lg (gość), 16.12.09, 01:10:15

http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo&feature=player_embedded

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dzinnik przedszkolaka bardziej wiargodny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rudy-102 (gość), 15.12.09, 22:59:14

Ja nie uważam generała Jaruzelskiego za bohatera zrobił to musiał ,zaś co niektórzy nie mający wiedzy o tamtym czasie bo są zbyt młodzi albo coś chcą osiągnąć.A świadczy to że ich mózgi spuchły z naiwności ,głupoty bo nie widzą że w tamtym czasie wojska sowieckie tu w Polsce stacjonujące miały podwyższoną gotowość bojową ,że na wschodniej granicy zaraz za miedzą jednak stały odwody wojsk sowieckich bo te widzieli Polacy wracający od sowietów z zaproszeń od rodzin bo grubo ponad setka czołgów zwidem omamem przy granicy na wagonach kolejowych być nie mogła a czy mieszkańcy nadgranicznych wsi słysząc huk odpalanych silników też mieli kłopoty ze słuchem a to że wojska NRD deklarowały wkroczenie to też są na to dokumenty a Czesi tylko zacierali ręce chcąc się odwdzięczyć !Ale jest jeszcze jeden argument tylko naiwny-idiota uwierzy w jakieś zapiski komunistycznego sowieckiego generała który nauczony kłamstwa ,propagandowego i dziś jeszcze chciałby coś ugrać ,ktoś zapyta a co ? a choćby skłócenie społeczeństwa jego podział ! a dokumenty o naiwni ostatnio pokazano w telewizji w nocy program o światowej sławie sowieckich fałszerzach ,zresztą kto przy zdrowych zmysłach wierzy ruskiemu politrukowi w jakieś czyjeś zapiski .I nie piszę tego by bronić kogokolwiek z tamtej władzy bo komuchów nie tolerowałem ,ale prawda to co innego i tej trzeba spojrzeć w oczy bo Ukraińcy do dziś mówią że z Banderą walczyli o wolną Ukrainę a z hasłem mordować lachów gwałcić i palić ruszali na polskie wsie i nie długo każą i o tym zapomnieć ? a Katyń i inne miejsca mordu też się wypierali ruscy generałowie którzy dziś mają być autorytetami trzeba być dobrze walniętym w głowę by w takie teorie wierzyć .Nauczmy się należycie oceniać tak historię jak i ludzi emocje tu nie są dobrym doradcą ale by oceniać trzeba choć odrobinę wiedzy i dostęp do archiwów choćby sowieckich ! tylko czemu oni ruscy decydenci zabraniają do nich dostępu ?Więc czemu ktoś tu karze wierzyć jakiemuś ruskowi ?.A Kukliński tak dla jednych może być bohaterem ale inni mogą uważać go za zdrajcę tylko nasuwa się pytanie co Ameryka zrobiła z jego informacjami by pewnym posunięciom przeciwdziałać a NIC bo zachodowi zależało by się nie wtrącać i zostawili nas samemu sobie bojąc się interwencji i konfrontacji o Michniku tu wspominać nie warto bo powinien zostać wydalony do swego kraju już dawno temu !.

odpowiedzi (0)

skomentuj

stan wojenny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jan (gość), 15.12.09, 22:35:52

dziekowac Panu Najwyzszemu, że Polskę ominęła wojna domowa a kwestja dotycząca generała nie będzie rozstrzygnięta jeszcze ze 200 lat, tak jak nie jest rozstrzygnięte, czy Powstanie Warszawskie było klęską czy sukcesem Polaków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

stan wojenny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

emeryt (gość), 15.12.09, 22:33:02

Oglądałem wczoraj program Tomasza Lisa który gościł gen. Jaruzelskiego.
Ciekawe pytanie redaktor postawił telewidzom: jak oceniają działalność generała dla dobra Polski.
85% głosów było na tak zaś 15 nie. Warto więc pamiętać co myśli większość naszych rodaków którzy obecnie mają wolność i demokrację (nie mylić z prawem i sprawiedliwością).

odpowiedzi (0)

skomentuj

stan wojenny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

robotnik (gość), 15.12.09, 21:58:33

Do "js",aberracje umyslowa to masz Ty niestety,zapominasz ze w Polsce bylo 300tys. zolnierzy radzieckich wiec nie musieli "wchodzic", nie wiem ile masz lat bo ja 59 i dokladnie wszystko pamietam,wojna domowa gdyby nie stan wojenny na 100% by byla,wiec nie obrazaj tych co uwazaja inaczej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

blaaaa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JADE (gość), 15.12.09, 21:26:50

reżyser dostał w zamian zapiski śp. Kuklińskiego...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ludzie honoru

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

js (gość), 15.12.09, 21:04:42

Aberracja umysłowa rodaków przybrała ostatnimi czasy zatrważające rozmiary, skoro uważają generał za bohatera. Prawdziwym bohaterem był Kukliński, który poświęcił swoje życie dla uchronienia Polski i Europuy przed globalnym konfliktem. Jaruzelski miał w dupie dobro Polaków, dbał jedynie o swoich towarzyszy i rodzinę bojąc się utraty przywilejów swojej sitwy. Dokumenty są bezlitosne dla generała - nie było żadnej koncentracji wojsk radzieckich przy wschodniej granicy, jaruzelski tego by chciał ale Ruskie były zajęte czym innym ( Afganistan). Jaką wielką krzywdę robią lewackie media na czele z tow. Michnikiem, które zajmują się obroną "ludzi honoru" a nie ofiarami stanu wojennego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gen. Jaruzelski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

robotnik (gość), 15.12.09, 20:12:55

Chwala i czesc gen. Jaruzelskiemu a OSZOLOMOM NA POHYBEL.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.