Globalne ocieplenie - to potwierdzony naukowo fakt czy "kwestia wiary"?
To fakt naukowy. Od 12 tysięcy lat temperatura na ziemi stale wzrasta. Teraz znajdujemy się w pobliżu maksymalnego natężenia i można się spodziewać, że niedługo temperatura się ustabilizuje i zacznie spadać. Zmiany klimatu następują cyklicznie w całej historii ziemi. Na przemian następują okresy ocieplania i ochłodzenia.
Tysiące lat temu u nas panował klimat śródziemnomorski, rosły palmy.
A jak na te zmiany klimatyczne wpływa działalność człowieka i emisja znacznej ilości CO2 do atmosfery?
Cykliczne zmiany klimatu to procesy naturalne, których człowiek nie wywołuje. Okresy ocieplenia następowały miliony lat temu, gdy w ogóle nie było na ziemi ludzi, a więc nie było przemysłu. A jeśli mówimy o zmianach spowodowanym ludzką działalnością, to jest to zaledwie klika procent w stosunku do całości.
Jednak te klika procent być może narusza naturalną równowagę w przyrodzie?
Klimat ziemski nie znajduje się w aż tak chwiejnej sytuacji. Oczywiście, że lepiej jest dbać o środowisko i nie zanieczyszczać go. Jednak ziemia radzi sobie z nadmiarem CO2 w sposób naturalny. Zmagazynowane złoża dwutlenku węgla znajdują się na dnie oceanów. Ponadto jest on absorbowany przez skały i w ten sposób tworzą się wapienie, takie jak np. w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Zresztą, zawartości CO2 były wyższe niż dzisiaj nawet o setki razy w okresach, gdy jeszcze nie było ludzi na ziemi.
Emisja gazów cieplarnianych przez człowieka nie wpływa na ocieplenie klimatu?
Same erupcje wulkaniczne dostarczają nieporównywalnie więcej gazów cieplarnianych niż cała ludzka działalność od początku istnienia. Ciekawe wyniki dostarczyły badania temperatury i zawartości CO2 na jednym ze skrzyżowań w centrum Warszawy na przestrzeni kilkudziesięciu lat. W tym czasie zawartość CO2 wzrosła prawie tysiąckrotnie, ponieważ m.in. przybyło mnóstwo samochodów. Jednak roczna średnia temperatura nie zwiększyła się o ani jeden stopień. To daje do myślenia.
Czyli nie ma sensu redukować emisji CO2?
Na pewno będzie czyściej, gdy się go zredukuje. Mieszkam na Śląsku i po tym, jak zamknięto połowę kopalni, rzeczywiście jest mniej zanieczyszczeń. Należy iść w tym kierunku, ale nie za wszelką cenę, bo sytuacja nie jest katastrofalna. Jakbym miał tyle czasu, stałbym się ekologiem, gdyż lubię czystość. Ale jest to posunięte do granic absurdu. Chce się narzucić krajom biedniejszym takie ograniczenia jak rozwiniętym, podczas gdy one są na zupełnie innym etapie.
Sądzi Pan, że można połączyć dbanie o środowisko i rozwijanie przemysłu? ro
Jest to konieczne. Warto budować elektrownie atomowe oraz wodne, choć są one niebezpieczne w przypadku ataku terrorystycznego. Niestety, alternatywne źródła energii są w Polsce nieopłacalnie drogie.