Menu Region

Sprawa tarczy: rakiety za półdarmo

Sprawa tarczy: rakiety za półdarmo

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

Prześlij Drukuj
Ameryka chce wydać tylko 4 mld dolarów na bazy. "Polska" dotarła do nowego raportu Kongresu o tarczy.
Wiemy już, ile pieniędzy Stany Zjednoczone chcą przeznaczyć na rozmieszczenie w Europie elementów tarczy antyrakietowej. "Polsce" udało się dotrzeć do najnowszego raportu Kongresu USA w tej sprawie.

Obszerny dokument mówi, że Amerykanie chcą zamknąć całe przedsięwzięcie sumą ledwo 4,2 mld dol., która ma zostać wydana do 2013 r. To oznacza, że polskie żądania finansowe, które znacznie przewyższały taki kosztorys, są nierealne do spełnienia. Teraz już wiadomo, skąd wzięła się tak twarda reakcja Amerykanów na polskie stanowisko w czasie negocjacji.

Samo tylko przeniesienie i modernizacja radaru z Wysp Marshalla na czeski poligon w Brdach oznacza dla amerykańskiego podatnika wydatek prawie pół miliarda dolarów.

Rząd Donalda Tuska chciał m.in., by w zamian za umieszczenie u nas wyrzutni rakiet Waszyngton wyłożył pieniądze na modernizację naszej armii. Według opublikowanej przedwczoraj w USA analizy organizacji RAND polskie oczekiwania znacznie przekraczały to, na co byli przygotowani Amerykanie. Tylko jedna bateria antyrakiet Patriot to koszt 300 mln dol. Polska chciała dostać ich kilkanaście, jak podają analitycy amerykańscy.

Z raportu opracowanego dla Kongresu USA wynika jednak, że nawet koszt jednej wyrzutni patriotów to zbyt duży wydatek w budżecie tarczy w Europie.

Autorami raportu z połowy czerwca 2008 r. są eksperci Kongresu USA: Steven A. Hildreth i Carl Ek. W podanych przez nich kosztach całkowitych tarczy zawierają się nie tylko wydatki na umieszczenie radaru w Brdach i wybudowanie wyrzutni w Polsce, ale i sfinansowanie także mobilnego radaru w Gruzji.

Dokument wspomina również, że rozpoczęcie budowy instalacji w naszym kraju planowane jest na 2011 r., a zakończenie dwa lata później. Dziesięć wyrzutni ma zająć obszar nie większy od piłkarskiego boiska.

Te wspomniane 4,2 mld dol. Amerykanie wydadzą nie tylko na wykup gruntów, budowę instalacji i jej wyposażenie, ale także na utrzymanie elementów tarczy. Przyznane na ten cel fundusze nie zostaną rozdysponowane od razu w całości; co roku Kongres amerykański będzie zatwierdzał zasadność rządowych wydatków na tarczę w Europie.

I tak np. Biały Dom wystąpił o przyznanie w 2009 r. Pentagonowi 712 mln dol. na koszty tarczy. Kongres zgodził się jedynie na 371 mln dol.

W ubiegłym roku, zdominowany przez nieprzychylnych projektowi tarczy Demokratów, Kongres USA też poskąpił funduszy. Z wymaganych 310 mln dol., które proponował prezydent George Bush, kongresmani odjęli niemal połowę tej kwoty.

W efekcie całe przedsięwzięcie stoi pod dużym znakiem zapytania. Tym bardziej że niedawno okazało się, iż rakiety przeznaczone do systemu nie są skuteczne i wymagają kolejnych testów. A to oznacza następne miliony dolarów potrzebne na ich ulepszenie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się