Menu Region

Wizyta Rice w Gruzji solą w oku Kremla

Wizyta Rice w Gruzji solą w oku Kremla

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Justyna Trocka

Prześlij Drukuj
Jeszcze Moskwa nie otrząsnęła się po podpisaniu porozumienia o tarczy w Czechach, a USA wymierzyły jej kolejny policzek.
Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice przyleciała do Tbilisi, gdzie wezwała Kreml do zażegnania konfliktu na Kaukazie i jeszcze raz zapewniła o poparciu Waszyngtonu dla Gruzji.

USA konsekwentnie popierają prozachodnie aspiracje Gruzinów. Kaukaz ze względów strategicznych ma dla Amerykanów ogromne znaczenie. Dlatego tak ważne jest mocniejsze przyciągnięcie Gruzji do bloku zachodniego.

Otwarta jest sprawa przyznania Gruzji statusu państwa kandydackiego do NATO, co ze względu na sprzeciw Rosji nie udało się podczas ostatniego szczytu w Bukareszcie. Waszyngton zdecydowanie wspiera Gruzję w konflikcie z dwoma separatystycznymi regionami: Abchazją i Osetią Południową. Wsparcie to nie ogranicza się tylko do ofensywy dyplomatycznej - w Gruzji przebywają również amerykańscy doradcy wojskowi.

Za eskalację konfliktu Amerykanie winią Rosję, która zwiększyła swoją militarną obecność w tym rejonie. W ocenie Amerykanów konflikt osiągnął apogeum, który w każdej chwili grozi katastrofą w regionie. Tylko w ubiegłym tygodniu zginęło tam sześć osób. Nie ma dnia, by na granicy nie dochodziło do starć, a w miastach nie wybuchały bomby.

- Z tego konfliktu musi być pokojowe wyjście - apelowała wczoraj amerykańska sekretarz stanu. Dodawała, że musi się to odbyć z poszanowaniem integralności terytorialnej Gruzji.

Reakcja Rosji na angażowanie się Ameryki w tej części świata nie jest zaskoczeniem. Już dzień wcześniej Moskwa wydała oświadczenie, w którym oskarżyła USA o osłanianie gruzińskich "prowokatorów". Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin obarczył też rząd Gruzji winą za ostatni zamach bombowy w Abchazji.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się