Olej, ryż, cukier czy słodycze - te produkty to dla wielu Polaków artykuły luksusowe. Z myślą o potrzebujących w całej Polsce już drugi dzień trwa Świąteczna Zbiórka Żywności.
Czekoladowa fontanna, w której każdy będzie mógł moczyć owoce, płynna ciepła czekolada do picia i dla maluchów lepienie figurek z czekolady, które potem będzie można zjeść - słodki wernisaż wystawy "Czekoladowa mieszanka E. Wedla" w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach odbędzie się w niedzielę 6 grudnia o godz. 12.00.
Wystawa poświęcona jest papierkom, sreberkom, pudełeczkom, a nawet figurkom, w które od czasów międzywojennych pakowane były słodycze polskiej fabryki Wedel.
Eksponowane będą tu przede wszystkim figurki zwierząt: słonik, żyrafa, jamnik, biedronka, kurczak - zaprojektowane i opatentowane przez Edwarda Manitiusa, warszawskiego producenta zabawek - z lat 30. XX wieku. Będą blaszane i kartonowe pudełka z lat międzywojennych i powojennych, ozdobione ilustracjami Mai Berezowskiej ("Tancerka"), Zofii Stryjeńskiej ("Mazur") i polskich grafików: Andrzeja Heinricha (który m.in. projektuje... banknoty i znaczki) i Karola Śliwki. Atrakcję wystawy stanowi także ponad 100 opakowań po czekoladach z serii hobby (od lat 60. XX w.), prezentujące pojazdy: lokomotywy, okręty i samoloty, razem z albumem, w którym należało umieszczać papierowe opakowania. To nie jedyne "kolekcjonerskie" opakowania Wedla. W latach międzywojennych w sklepach pojawiły się bombonierki z ramką, w którą wkładano zdjęcia gwiazd kina. "Swoje" czekoladki mieli m.in. Shirley Temple, Buster Keaton, Flip i Flap oraz polscy aktorzy: Franciszek Brodniewicz czy Adolf Dymsza.
Kolekcję uzupełnią podarowane przez pijalnię czekolady w Krakowie opakowania czekolad z ilustracjami Jana Marcina Szancera do baśni Andersena oraz reklamowe tablice (oryginalny szyld z lat 30. XX w.), czy gadżety: filiżanka i kołeczek do wiązania paczek z logo "Staroświeckiego sklepu" Wedla przy ul. Szpitalnej. Będą książki, przepisy na czekoladowe potrawy i napoje, archiwalne zdjęcia z fabryki i model samolotu RWD 13, którym czekoladki z Wedla rozwożono po całej Europie. Na wystawie pachnieć będzie wanilia, a z głośników sączyć się będzie muzyczna bajka dla dzieci "Noc u Wedla" - o tacie misiu, który z braku funduszy, włamał się do sklepu z czekoladkami, aby ukraść batony dla swoich dzieci na Dzień Dziecka. Każdy zwiedzający będzie mógł pograć w Czarnego Piotrusia z wizerunkami drewnianych opakowań Manitiusa.
Wystawa "Czekoladowa mieszanka E. Wedla" czynna będzie do 31 maja 2010 r.