Polska » Fakty » Kraj » Telewizja to emocje. Także Jaruzelskiego

Telewizja to emocje. Także Jaruzelskiego

Data dodania: 2009-12-04 14:48:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-04 16:53:06

Polska

rozmawia Piotr Zaremba

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Telewizja to emocje. Także Jaruzelskiego

Tomasz Sekielski: wolę zderzać polityka ze zwykłym człowiekiem, niż zostawiać go w jego wirtualnym świecie (© Piotr Bernaś/POLSKA)

O tym, jak rozmawiać z Jaruzelskim i dlaczego lepiej nie pokazywać sztampy czterech kłócących się posłów - mówi w rozmowie z Piotrem Zarembą Tomasz Sekielski, współautor TVN-owskiego programu "Teraz my"

"Tupet i prymitywne chwyty" - to tytuł w bliskim SLD "Przeglądzie" na temat Waszej rozmowy z generałem Jaruzelskim. Sam Jaruzelski zarzucił Wam w liście do redakcji brak kultury. A Daniel Passent pisze w "Polityce", że skazaliście generała bez prawa do obrony.
To była kulturalna rozmowa, acz z trudnymi pytaniami. Jak na nas nie napastliwa. Skonfrontowaliśmy generała z wypowiedziami ludzi, którzy czują się pokrzywdzeni stanem wojennym. Czy to źle? Ja uważam, że były polityk, postać historyczna musi być gotowy na takie konfrontacje. Poza tym ci ludzie nie używali żadnych brutalnych słów, choć mówili emocjonalnie. Opisywali swój ból, ale nie obrażali.
∨ Czytaj dalej


To go tak zirytowało?
Może to, a może nieszablonowe pytania. Nie techniczne - o to, dlaczego wprowadził stan wojenny, a na przykład o to, czy wierzy w niebo i piekło. W Polsce takie rozmowy są trochę tematem tabu. Ale sam generał powtarzał po wielekroć, że stoi nad grobem, że zostanie osądzony raczej po śmierci niż za życia. Z nim nikt dawno tak nie rozmawiał. On zajął trochę pozycję eksperta. Raz opowie coś o papieżu, raz o tarczy antyrakietowej. A dlaczego nie spytać go o wiarę? Albo o matkę, która nie była chyba dumna z drogi, jaką obrał.

A nie weszliście z butami w jego życie intymne?
Generał nie umawiał się z nami na żadną listę pytań. Z drugiej strony sam o tym już wcześniej mówił - na przykład w dość szczerym wywiadzie z Teresą Torańską. Czy to nie jest ciekawe, że człowiek wychowany w katolickiej niepodległościowej rodzinie wykonał potem zwrot o 180 stopni. Podjął współpracę z Rosjanami, którzy skrzywdzili jego rodzinę. Czy porzucił to, czym nasiąkł za młodu, wiarę, w której go wychowano? A może gdzieś głęboko to w sobie schował? On jest jednym z kilku symboli najnowszej historii Polski - nie bohaterem, ale symbolem, więc warto z nim o tym porozmawiać. Staraliśmy się być delikatni, choć dociekliwi. Mnie i Andrzejowi Morozowskiemu udało się momentami pokazać szczere oblicze generała Jaruzelskiego. On się spodziewał suchej rozmowy o stanie wojennym, a dostał pytania o własne uczucia

Są pytania, których byś w telewizji nie postawił?
Wszystko zależy od chwili, od kontaktu z rozmówcą. W swoim filmie, który niedługo się pojawi, rozmawiam z rodzinami żołnierzy poległych w Iraku. Pewnych pytań na początku tych rozmów bym nie zadał. A na końcu tak, bo się przede mną otwierali. Ani oni, ani ja nie czuliśmy dyskomfortu.

A było pytanie, którego nie zadaliście Jaruzelskiemu, bo nie starczyło odwagi?
Raczej masa pytań, które były w scenariuszu, a na które zabrakło czasu.

Macie scenariusz? Gdy się ogląda Wasz program, ma się wrażenie improwizacji, nawet pewnego chaosu. Swobodna twórczość Tomasza Sekielskiego, obok twórczość Andrzeja Morozowskiego.
Jeśli jest takie wrażenie, to źle (śmiech). Scenariusz jest, ale odchodzimy od niego nieustannie - musimy reagować na to, co mówi gość. No a poza tym program prowadzimy we dwóch. Przy starej scenografii siedzieliśmy blisko i mogliśmy się kopać pod stołem, gdy któryś z nas ciągnął za długo jakiś wątek. Teraz siedzimy po przekątnej i jest to niemożliwe.

Atakują was zwolennicy Jaruzelskiego, a ja mam inną wątpliwość. Czy da się w grzecznej rozmowie przed kamerami rozliczyć dawnego dyktatora?
Chciałbym mieć więcej czasu. Omówienie jego dorobku w 35 minut jest niemożliwe. I trzeba takiej postaci stawiać trudne pytania. Generał Jaruzelski nie ma immunitetu danego przez historię czy dawnych towarzyszy. A przypomnę raz jeszcze - nie napadliśmy generała w ciemnej bramie. Przyszedł do nas do programu dobrowolnie.

Ale ja nie mówię, że go skrzywdziliście. Mówię, ze rozmawiacie w grzecznym tonie o czymś, za co generał odpowiada przed sądami.

A ludzie mówią mi, że dzięki tej rozmowie zobaczyli jego prawdziwą twarz. Człowieka, który uważa, że w obliczu racji stanu jednostka się nie liczy. Ale ja rozumiem, że pytasz, czy w telewizji można w ogóle zrobić coś poważnego. A ja odpowiem pytaniem: a czy można coś poważnego zrobić w gazecie? Postawisz te same pytania co my, a potem przy autoryzacji rozmówca tak to pozmienia, ze nie zostaną ani dramaturgia, ani emocje. Nam się momentami udało pokazać szczere oblicze generała Jaruzelskiego. Dlatego, bo spodziewał się kolejnej suchej rozmowy o stanie wojennym, o dostał też pytania o uczucia.

Jest też inne pytanie: czy z Jaruzelskim można w ogóle przeprowadzić poważną rozmowę. Zrobiliśmy z Michałem Karnowskim kilka miesięcy temu rozmowę z Jerzym Urbanem, także na temat historii, łącznie ze śmiercią księdza Popiełuszki. "Rzeczpospolita" nas potem wykpiła, porównując do rozmowy z Goebbelsem. Postawiłem sobie wtedy pytanie: a może w tej krytyce coś jest.
Ale dlaczego nie stawiać pytań choćby i Goebbelsowi? Dziennikarz jest od stawiania pytań, od opisywania rzeczywistości, kreślenia portretów także na podstawie rozmów. Pisałeś kiedyś o filmie "Frost-Nixon". Uchwyciłeś sedno: niby dwie gadające głowy, a ile dramaturgii, jakie ważne pytania. Z Jaruzelskim też tak można.

Tyle że odpowiedzialność dawnego dyktatora przed historią jest jednak trochę większa niż najbardziej obciążonego polityka demokratycznego. Masz osobisty stosunek do Jaruzelskiego?
Ani nienawiść, ani zachwyt. Ja jestem z tego pokolenia, któremu stan wojenny popsuł tylko teleranek w telewizji.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wywiad współpracownika tvn

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ara (gość), 05.12.09, 09:25:08

Zaremba w rewanżu za zapraszanie do tvn robi wywiad w którym obchodzi się z rozmówcą jak z jajkiem.Dziwne u kogoś kto wali bez skrupułów w innych dziennikarzy.Co do samego wywiadu to ogarnął mnie głęboki smutek,że Sekielski niczego nie zrozumiał z masowej krytyki ich programów,a szczególnie z Jaruzelskim.Najłatwiej skwitować,że to zwolennicy generała.Nic błędniejszego-to zwolennicy kultury i wiedzy.Niestety "orły" nie rozumieją,że kopią grób dla mediów.Widzowie i czytelnicy mają dosyć tupetu,chamstwa i arogancji młodej,bezkompromisowej,niedouczonej generacji w zawodzie.Efekty już widać w spadku oglądalności i czytelnictwa.Zejdźcie z tej drogi póki nie jest za późno.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sekielski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

west (gość), 05.12.09, 02:24:38

Ja nieczesto sie zdarza wsrod komentatorow pod "dzielem" zurnalisty w tym przypadku da sie zauwazyc pelna jednosc ocen.
Nic dodac i nic podzielic, a wynik jest jeden:
Po prostu .... HIENA.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Z sympatycznego "wywiadu" wynika że funkcjonariusz TVN

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 04.12.09, 19:14:06

T. Sekielski proponował min. Ziobro oraz Mariuszowi Kamińskiemu by wystąpili w razem z panią Marczuk,
w programie TVN.
Zastanawia mnie, czy Sekielski to dureń czy tylko udaje. Jednak jestem skłony uznać że to jednak dureń, który chciał wmanewrować min. Ziobro i Mariusza Kamińskiego, posadzić ich przed kamerami razem z
panią Marczuk, która ma za sobą kompromitującą przeszłość z czasów młodości.
Plan pejsa Sekielskiego jednak się nie powiódł.
PS. Celowo nie piszę "Marczuk-Pazura", ponieważ Pan Pazura zapewne tego sobie nie życzy by jego nazwisko było łączone z "Marczuk" i poniewierane przez szubrawców.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pablo 55

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 04.12.09, 16:55:59

przyłączam się do Twojego wniosku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

czekam na wywiad Sekielskiego z Zarembą

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pablo55 (gość), 04.12.09, 16:06:28

Następnie Zaremby z Karnowskim, Karnowskiego z Sekielskim i inne warianty, w tym koniecznie wszystkich z p. Suchodolską, która czuje się dobrze "w każdym temacie".
Powinniście sobie założyć jakiś portal albo gazetę, w którym dziennikarze występowaliby w roli ekspertów. W końcu na wszystkim się znacie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.