Menu Region

Mężczyźni wolą seks

Mężczyźni wolą seks niż futbolowe transmisje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
Co wybrałbyś w trakcie rozpoczynających się 7 czerwca mistrzostw Europy - futbol czy seks? - takie pytanie zadał jeden z brytyjskich ośrodków badania opinii publicznej na zlecenie sponsora Euro 2008.

Największymi zwolennikami miłości okazali się Portugalczycy. Tylko 17 proc. ankietowanych w tym kraju wolałoby oglądać transmisje telewizyjne, niż uprawiać w tym czasie seks.

Symbolem seksu wśród piłkarzy okrzyknięto właśnie wyżelowane bożyszcze nastolatek, Portugalczyka Cristia- no Ronaldo.

Wcześniej palmę najatrakcyjniejszego zawodnika dzierżył rodak zawodnika Manche- steru United - Nuno Gomes z Benfiki Lizbona.

To jednak nie ma żadnego przełożenia na zainteresowania płci brzydkiej w Portugalii. Panowie, jak pokazały badania, wolą damsko-męskie doznania niż podziwianie boiskowych przystojniaków i ich nieziemskich sztuczek piłkarskich, co raczej wolą panie.

A propos pań: nową kobietą, która podbiła serce Cristiano Ronaldo, jest 24-letnia, a więc o rok starsza i, zdaje się, znacznie bardziej doświadczona w tajemnicach alkowy od portugalskiego młokosa, hiszpańska fotomodelka Nereida Gallardo. To właśnie dla tej seksbomby Cristiano Ronaldo chce porzucić deszczowy Manchester dla słonecznego Madrytu, gdzie miałby już od nowego sezonu grać w galaktycznym Realu.

Czego nie robi się dla miłości, chciałoby się zapytać, widząc, co robi najprzystojniejszy piłkarz na świecie.

Wracając do pytania "futbol czy seks", to analogiczne do Portugalczyków upodobania mają Włosi (25 proc.) i Francuzi (27 proc.). A wydawałoby się, że zarówno Portugalczyków, jak i Włochów futbol pochłania bez reszty. Seks jednak - jak wynika z badań - jest dla nich znacznie ważniejszy.

Na przeciwnym biegunie znaleźli się, jak się okazuje, najzagorzalsi kibice w Europie - Hiszpanie. Aż 72 proc. ankietowanych woli oglądać transmisje z Euro, niż w tym czasie się kochać.

O ile gorący temperament Hiszpanów okiełznany miłością do piłki nożnej jest sporym zaskoczeniem, o tyle nie dziwi wybór zimnych Norwegów. 67 proc. z nich wybrało oglądanie futbolu zamiast seksu, choć reprezentacja Norwegii nie występuje w finałach mistrzostw Europy.

Także nasi grupowi rywale, Niemcy, na czas Euro gotowi są ograniczyć aktywność seksualną na rzecz kibicowania swojej reprezentacji przed telewizorem. Razem z Holendrami zajęli w tym rankingu trzecie miejsce pod względem swego gorącego stosunku do futbolu. 64 proc. Niemców i Holendrów woli piłkę od uprawiania miłości.

Z kolei Austriacy podczas Euro spodziewają się więcej kłótni z najbliższymi o wybierany akurat program w telewizji oraz o zmniejszoną aktywność seksualną - wynika z ankiety przeprowadzonej przez naukowców z uniwersytetu w Wiedniu.

30 proc. z 1,5 tys. ankietowanych uważa, że z powodu sporu o telewizyjnego pilota wzrośnie liczba rodzinnych sprzeczek. Podobny odsetek oczekuje tzw. seksualnej flauty. 80 proc. Austriaków będzie na bieżąco śledzić wydarzenia Euro 2008. 37 proc. w tym celu zmieni tradycyjny plan dnia, a 11 proc. wzięło po to urlop.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się