Polska » Fakty » Kraj » Będziemy na długie lata uzależnieni od rosyjskiego gazu

Będziemy na długie lata uzależnieni od rosyjskiego gazu

Data dodania: 2009-11-27 08:49:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-27 17:18:24

Polska

Jakub Mielnik

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Będziemy na długie lata uzależnieni od rosyjskiego gazu

(© AP)

Rząd ciągle opiera się Rosjanom w sprawie kontraktu gazowego. Nie potrwa to jednak długo. - Zgadzamy się w 90 proc., resztę powinniśmy ustalić po 5 grudnia w Moskwie - ogłosiła szefowa polskich negocjatorów i wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.

Owe 90 proc. to w zasadzie trzon kontraktu, który na długie lata zwiąże Polskę z dostawami gazu z Rosji. Łobodzińska w obecności wiceprezesa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa potwierdziła, że Polska przedłuży kontrakt do 2037 roku i zwiększy dostawy o 40 proc., do 11 mld metrów sześciennych, a więc o ponad dwie trzecie naszego obecnego zapotrzebowania.

Potwierdzono też porozumienie w sprawie opłat tranzytowych.
∨ Czytaj dalej
Polska ustąpiła w tej sprawie Rosjanom, którzy starają się zachować je na jak najniższym poziomie, bo i tak zarabiają na sprzedaży pompowanego przez Polskę gazu do Niemiec.

Obecnie nasz opór koncentruje się wokół tego, kto będzie kontrolował spółkę EuRoPol Gaz, która zajmuje się tranzytem rosyjskiego gazu przez Polskę do Niemiec. Z tego właśnie powodu wczorajsza runda rozmów, która według zapewnień wicepremiera Waldemara Pawlaka miała być już ostatnią, skończyła się bez rozstrzygnięć.

Rosyjski wiceminister energetyki Anatolij Janowski wyjechał z Warszawy z niczym, mimo wielogodzinnych negocjacji, które przerwano, by minister mógł zdążyć na samolot do Moskwy. W Warszawie został za to towarzyszący mu wiceszef Gazpromu Aleksandr Miedwiediew, który był gościem honorowym sfinansowanego przez rosyjski koncern koncertu moskiewskiej Orkiestry im. Czajkowskiego.

Reklamowany przez Teatr Narodowy jako wydarzenie roku koncert miał uświetnić zakończenie negocjacji gazowych z Rosją. Z powodu pata w sprawie EuRoPol Gazu nie było jednak czego świętować. Polska i Rosją ciągle nie mogą porozumieć się w sprawie kontroli nad tą spółką. - Musimy omówić jeszcze kwestie korporacyjne - mówił wczoraj Aleksandr Miedwiediew.

Kwestie korporacyjne, o których mówi wiceszef Gazpromu, to istota sporu, w którym chodzi o to, kto w spółce - kontrolowanej w połowie przez Gazprom, a w połowie przez PGNiG - będzie miał decydujące zdanie.

Mimo tych różnic Aleksandr Miedwiediew starał się za wszelką cenę zostawić po sobie dobre wrażenie, snując wizję współpracy z Gazpromem nie tylko w energetyce, ale także w kulturze i sporcie. Tego ostatniego wątku nie rozwijał, można więc tylko spekulować, czy miał na myśli powtórkę z Niemiec, gdzie Gazprom sponsoruje klub piłkarski Schalke.

Na sponsorowanym przez Gazprom koncercie w Teatrze Narodowym Miedwiediewowi towarzyszył Michał Szubski, prezes polskiego monopolisty gazowego PGNiG.

Wymowna była jednak nieobecność przedstawicieli świata polityki, jeśli nie liczyć Waldemara Dąbrowskiego, byłego ministra kultury w rządzie Leszka Millera, który jako dyrektor Teatru Narodowego wyrażał nadzieję na owocną współpracę z Gazpromem.

Gazprom zaleje nas gazem, przejmie tranzyt do Niemiec i utrąci gazoport

W całym zamieszaniu z kontraktem gazowym z Rosją jest przynajmniej jedna dobra wiadomość. Rosjanie potwierdzili przedłużenie umowy na tranzyt gazu przez Polskę do Niemiec. Bez tego po wybudowaniu rurociągu Nord Stream Polsce groziłoby wypadnięcie z pozycji jednego z głównych krajów tranzytowych. To jednak zostało już ustalone wcześniej w czasie rozmów przedstawicieli PGNiG i Gazpromu.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

brawo tusk -wielki sukces

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gada (gość), 27.11.09, 20:22:52

brawo Tusk, brawo PO, wielki sukces, dosytaliśmu wszystko co chcieliśmu: Rosjanie w zamian za naszą zgode na budowę gazociągu północnego , będą nam sprzedawali więcej gazu niż potrzebujemy. Dzieki temu nasz własny gaz zaoszczędzimy dla naszych prawnuków, rosjanie dzieki znacznemu zmniejszeniu opłat tranzytowych, bedą dalej korzystać z naszyg gazociągów. A swoją drogą jak to jest po rosyjsku Rycho ? a jak umiejący się odwdzięczyć Rycho ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polonezowi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rubrum3 27.11.09, 14:45:23

"Mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego..., partnerstwo Rosji i Niemiec..." - coś bardzo przypomina rok 1939, od takich to deklaracji wszystko wtedy i zaczęło...

odpowiedzi (0)

skomentuj

PS. Sybiraku. A skąd wiesz że gaz z Rosji będzie najtańszy?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 27.11.09, 14:12:35

"Umowa" jeszcze nie została podpisana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

@Sybiraku. Polska już nie ma alternatywy.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 27.11.09, 14:08:00

Zostaliśmy skutecznie odcięci od sprowadzanie gazu droga morską. Pozostało już tylko
kupno gazu w Niemczech lub Rosji. O to chodziło. Pół Niemiec Donald Tusk poprzez "zaniechanie"? dopuścił do takiej sytuacji. Wystarczyło tylko by nie robił nic w tej sprawie. Jednak on sam jak i jego "doradcy" doskonale wiedzieli w co gra Berlin i Moskwa. Zajadła nagonka na PiS w latach 2005-2007 miała min. na celu obalenia rządu tych, którzy mogą tym interesom przeszkodzić. I to się udało.
Dzisiaj Tusk pilnuje interesów tych, którzy pomogli mu dojść do władzy.
Czy zajadłe zwalczanie przez Tuska odwiertów geotermalnych w Polsce to przypadek? Dlaczego Niemcy mogą prowadzić odwierty geotermalne, a Polacy na własnym terytorium nie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Źródła gazu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość), 27.11.09, 12:41:47

Polonezie, czy możesz wskazać lepsze i tańsze źródło gazu?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie po to Moskwa i Berlin wspierały wybory w 2007 r,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 27.11.09, 12:32:58

by teraz Donald Tusk i Waldemar Pawlak przeszkadzali w dążeniu do realizacji wspólnych interesów Angeli i Władimira.
Władimir Putin.
"mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy". "Partnerstwo Rosji i Niemiec stało się przykładem wychodzenia sobie naprzeciw, patrzenia w przyszłość przy zachowaniu troskliwego stosunku do pamięci o przeszłości.

Donald Tusk zna swoje miejsce w szeregu.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rubrum3 27.11.09, 12:08:08

A czego państwo chcieli? Odradzający się (tak się zdaje prawie wszystkim rosjanom - można poczytać opinię rosjan o wydarzeniach w Gruzji oraz Ukrainie w ich komentarzach lub blogach) rosyjski imperium na czole z imperatorem-półkownikiem Włodkiem już teraz namaga się trzymać swą rękę na tętnie Europy, naciska na wszystkie pedale i pociąga za wszytkie ważeli, aby skopmlikować życie nam wszystkim. I tendencja ta będzie, myślę, pogarszać

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.