Menu Region

Beenhakker trafił do szpitala

Beenhakker trafił do szpitala

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
66-letni selekcjoner reprezentacji nie skarżył się nigdy publicznie na stan zdrowia, ale ostatnie miesiące musiały być dla niego niezwykle stresujące. Pewnie dlatego wypala po kilkanaście cygaretek dziennie.
We wtorek w PZPN gruchnęła wieść - Leo w szpitalu! Oficjalnie nikt nie chce tego potwierdzić, ale w dwóch niezależnych źródłach w związku dowiedzieliśmy się, że Holender miał trafić na łóżko szpitalne, by poddać się zabiegowi koronarografii (zbadanie tętnic wieńcowych stosowane w diagnostyce choroby niedokrwiennej serca).

Jeszcze w poprzednim tygodniu rzeczniczka reprezentacji Marta Alf zapewniała, że Beenhakker po weekendowej wizycie w Belgii wraca do Polski i zostanie u nas na dłużej, co najmniej do meczu z Ukrainą. Słowa te potwierdzał również dyrektor kadry Jan de Zeeuw. Nagła zmiana planów selekcjonera wygląda więc tym bardziej tajemniczo.

Rzecznik związku Zbigniew Koźmiński pytany o selekcjonera odpowiada nam w swoim stylu:
- A co mnie on obchodzi?

Prezes Michał Listkiewicz sam właśnie trafił do szpitala.

- Przechodzę specjalistyczne badania gastrologiczne i cytologiczne. Będę wyłączony do końca tygodnia. Czy leżę razem z Leo? Nie, on - z tego, co wiem - wyjechał właśnie do Belgii - oznajmił nam szef PZPN.

Marta Alf na pytanie, czy to prawda, że boss poddał się koronarografii, odpisuje SMS-em: "Skąd takie wieści? Nic o tym nie wiem. Jestem na urlopie. 6 godzin różnicy od Polski".

- Koronarografia to zabieg diagnostyczny. Przeprowadzenie go nie ogranicza zdolności działań pacjenta. Nie stanowi żadnego obciążenia nawet dla 80-, 90-latków - uspokaja dr Artur Dębski z Instytutu Kardiologii w Aninie.

Plotki podsyca fakt, że Beenhakkera, który zupełnie niespodziewanie pojawił się w związku w ostatni poniedziałek, od trzech dni nie można nigdzie namierzyć. A przecież roboty jest mnóstwo. Wprowadzenie do kadry nowego asystenta czy przygotowania reprezentacji do eliminacji mistrzostw świata 2010 r. Najbliższy mecz kadry już za miesiąc z Ukrainą. Tymczasem nadal nie wiadomo, w jakim mieście i jakim składzie zagrają biało-czerwoni.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się