Menu Region

Czy cudzoziemiec będzie kierował państwową instytucją?

Czy cudzoziemiec będzie kierował państwową instytucją?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Artur Grabarczyk

Prześlij Drukuj
Muzeum Narodowe w Warszawie może być pierwszą w Polsce państwową placówką kulturalną wysokiej rangi zarządzaną przez obcokrajowca.
Powołana pod koniec kwietnia przez ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego Rada Powiernicza ogłosiła właśnie konkurs na stanowisko dyrektora tego muzeum, a informację o nim umieszcza w międzynarodowych pismach i w portalach internetowych poświęconych sztuce i muzealnictwu. Trafi ona na strony "The Art Newspaper", Międzynarodowej Rady Muzeów oraz organizacji The Global Muzeum.

Zagraniczny kandydat, oprócz posiadania zdolności menedżerskich, musi wykazać się jedną cechą: gotowością do błyskawicznego nauczenia się języka polskiego. - Liczymy szczególnie na zgłoszenia osób polskiego pochodzenia, które pracują na stanowiskach dyrektorskich w zagranicznych muzeach - tłumaczy Kazimierz Mazan z sekretariatu konkursu. - Bardziej chodzi nam o udoskonalenie znajomości polskiego niż o konieczność uczenia się go od podstaw.

Pomysł poszukiwania szefa Muzeum Narodowego poza granicami Polski wyszedł od Rady Powierniczej. - Uznaliśmy, że jeśli warszawskie muzeum ma być liczącą się w świecie placówką, mieć znaczącą pozycję na kulturalnej mapie świata, to powinno być zarządzane w sposób nowoczesny - mówi wiceprzewodniczący Rady, prof. Witold Orłowski. - Dlatego w wyborze dyrektora postanowiliśmy nie ograniczać się do kandydatów z Polski.

Prof. Orłowski zapewnia, że ogłoszenie międzynarodowego konkursu nie jest wyrazem braku zaufania do umiejętności polskich muzealników. Ale przyznaje, że zarówno na decyzje o powołaniu Rady, jak i na decyzje o otwarciu konkursu dla fachowców z zagranicy miały wpływ wcześniejsze problemy ze znalezieniem dyrektora Muzeum Narodowego.

Poprzedni konkurs, ogłoszony w listopadzie zeszłego roku, nie wyłonił satysfakcjonującej ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego kandydatury. - Mamy wąskie grono specjalistów, a pan minister uznał, że potrzebna jest zmiana stylu zarządzania muzeami - tłumaczy prof. Orłowski. - Idealnym kandydatem byłby utalentowany historyk sztuki z doświadczeniem menedżerskim.

Jeśli Radzie nie uda się znaleźć człowieka łączącego pasję muzealnika i zdolności menedżerskie, preferowani będą kandydaci mający tę drugą zaletę. Świadczyć może o tym zmiana wymagań wobec kandydatów. W listopadowym konkursie startować mogli tylko ci, którzy posiadali tytuł doktora nauk humanistycznych. Teraz tego wymogu nie ma, jest za to nacisk na doświadczenie w zarządzaniu i pozyskiwaniu sponsorów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się