Polska » Co dalej z Wileńską?

Co dalej z Wileńską?

Data dodania: 2009-11-23 07:47:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-23 07:49:55

Polska

Weronika Słodkowska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Co dalej z Wileńską?

Czy plac Wileński ma szansę stać się centrum spotkań dla mieszkańców Pragi? (© fot. Bartłomiej Ryzy)

Piękny plac przyjazny mieszkańcom czy duże i wygodne dla kierowców skrzyżowanie? Debata o przebudowie placu Wileńskiego wciąż nie ustaje i wywołuje wiele emocji. Ratusz chce, by plac pełnił przede wszystkim funkcję wielkiego węzła komunikacyjnego. Z kolei mieszkańcy dzielnicy widzą tu atrakcyjne miejsce spotkań.

Już w przyszłym roku rozpocznie się wielka przebudowa placu związana także z planowanym w tym miejscu centralnym punktem drugiej linii metra. Projekt stworzony przez firmę Faber Maunsell zakłada poszerzenie dwupasmowych jezdni kosztem chodników, a także likwidację naziemnych przejść dla pieszych i pasów zieleni. Za to mają powstać przejścia podziemne oraz ścieżka rowerowa wzdłuż al. Solidarności.

Ale mieszkańcy dzielnicy nie chcą być zepchnięci do podziemi.
∨ Czytaj dalej
Według nich będący sercem Pragi plac Wileński ma przede wszystkim stanowić przestrzeń publiczną. I proponują inne rozwiązanie. - Chcemy, żeby po wybudowaniu stacji metra to miejsce odzyskało funkcję miejskiego placu - mówi prezes Zrzeszenia Stowarzyszeń Praskich Antoni Dąbrowski.

Propozycję popiera Maciej Czeredys, architekt i urbanista, który opracował własny schemat zagospodarowania tego terenu. - Projekt przedstawiany przez miasto nie uwzględnia potrzeb mieszkańców. Serce całej Pragi powinno stanowić centrum spotkań - twierdzi Czeredys. Dlatego jego wstępna propozycja zakłada uczynienie z ul. Targowej bulwaru ze ścieżką rowerową, a wokół cerkwi miałby powstać pełen zieleni placyk z ławkami. Architekt chciałby też pozostawić na swoim miejscu pomnik Braterstwa Broni, który miasto chce przesunąć w okolice cerkwi.

Przedstawiciele miasta do takich propozycji odnoszą się jednak z rezerwą. - Plac Wileński to duży węzeł komunikacyjny: skupia dworzec SKM, tramwaje, autobusy, a wkrótce metro. Tutaj nie da się zrobić deptaka - mówi zastępca rzecznika ratusza Marcin Ochmański.

Jednak Czeredys zapewnia, że jego propozycja bierze pod uwagę potrzeby komunikacyjne. Uwzględnił w niej planowane wyjścia z metra, przystanki tramwajowe i przejścia podziemne. Jednocześnie chce pozostawić naziemne pasy dla pieszych i obecne, dwupasmowe jezdnie. - Poszerzenie pasów dla aut wcale nie rozwiąże problemu natężenia ruchu. Obecny węzeł to projekt z lat 60., nieprzystosowany do dużej liczby samochodów i nie da się tego zmienić. Trzeba raczej zachęcić ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej - tłumaczy. I dlatego przewidział stworzenie trambuspasów na ul. Targowej.

Sprawę utrudnia fakt, że przetarg na centralny odcinek drugiej linii metra już się odbył. W związku z tym wstępne założenia zostały przyjęte i nie można ich zmienić. Jest jednak szansa na pewne korekty. - Bierzemy pod uwagę pozostawienie pasów dla pieszych w niektórych miejscach - podaje Ochmański. Ratusz zapowiedział też, że dokładniej przyjrzy się propozycji Czeredysa.

Władze stolicy powinny też wziąć pod uwagę, że, jak wykazał Jacek Mejer ze Stowarzyszeń Praskich, planowany projekt jest sprzeczny z przyjętymi przez miasto założeniami promocji ruchu pieszego, m.in. Strategią Zrównoważonego Rozwoju Systemu Transportowego. Według niego rozbudowa dróg nigdy nie nadąży za rozwojem motoryzacji, więc należy ograniczać natężenie ruchu samochodowego w mieście

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Deptak dobry pomysł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prażanin (gość), 19.09.11, 09:37:18

A co z masą ludzi przemieszczającą się chodnikami. Rano to człowiek wchodzi jeden na drugiego. Depczą po sobie bo już teraz miejsca nie ma. Proszę zobaczyć co się dzieje na przystanku przy 4 śpiących. Na wąski przystanek nie da się inaczej wejść niż przechodząc kilkanaście metrów po torowisku - tyle jest ludzi. Deptak rozwiązał by sytuację. Sam mam samochód i nie jeżdżę nim do pracy. A tych kierowców, którzy z wygody a nie z potrzeby jeżdżą samochodami do Warszawy wysłałbym do piekła.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wileńska

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kapio (gość), 23.11.09, 09:32:42

Uwazam ze robienie deptaka w miejscu, gdzie teraz ledwo mieszczą sie ludzie jadący do pracy (zapraszam projektantow i urbanistów w to miejsce o godzinie 6, 7 lub 8 rano! TŁUM! to malo powiedziane. Miejsce na spacery jest w parku przed zoo. W Warszawie jest za malo miejsca zeby z kazdego placu robic deptaki! Nawet jesli zakalda sie ze metro rozladuje ten tlok - to zrobmy wiecej pasow ruchu dla samochodow - ktorych jest coraz wiecej i ruch jest coraz bardziej utrudniony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.