Menu Region

"Potrafimy być razem, gdy jest nam ciężko"

"Potrafimy być razem, gdy jest nam ciężko"

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Z Tomaszem Szlendakiem, socjologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, rozmawia Barbara Biała
Z czego bierze się tak mocne zaangażowanie kibiców w mistrzostwa?
To swoisty rytuał odnowienia więzi. W społecznościach plemiennych specjalne święta służyły tylko temu, żeby ludzie integrowali się ze swoją grupą. Przypominali sobie o swoich korzeniach, o tym, że są razem. W społeczeństwach nowożytnych takich rytuałów nie ma, więc zastępują je imprezy sportowe.

Jest jeszcze jakiś inny powód, dla którego nasze ulice zaroiły się od biało-czerwonych?
Polacy to bardzo specyficzny naród, który jedynie w momentach krytycznych jest w stanie być razem. To znany mechanizm społeczny: integracja grupy następuje wtedy, gdy pojawia się przeciwnik. Kiedyś, jeszcze do czasów II wojny światowej, mężczyźni mieli okazję zamanifestować swoją przynależność plemienną, udając się na wojnę. Teraz nie ma za bardzo miejsca, gdzie można by się wyżyć,
poza zawodami sportowymi. Szczególnie dotyczy to piłki nożnej, którą pasjonują się przede wszystkim panowie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się