Polska » Kultura » Wojciech Albiński opowiada nam wojnę tomem "Achtung!...

Wojciech Albiński opowiada nam wojnę tomem "Achtung! Banditen!"

Data dodania: 2009-11-12 13:30:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-12 13:31:47

Polska

Mariusz Grabowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wojciech Albiński opowiada nam wojnę tomem "Achtung! Banditen!"

29 krótkich opowiadań Wojciecha Albińskiego, składających się na tom "Achtung! Banditen!", to wojna oglądana oczyma kilkuletniego chłopca z podwarszawskich Włoch (w 1939 roku Albiński miał cztery lata).

Może dlatego ta znakomita książka, miejscami wstrząsająca, a miejscami pełna tragikomizmu, wolna jest od stereotypów i narodowych klisz.

Krytycy słusznie zwracają uwagę na spostrzegawczość jako główną cechę twórczości pisarza. Potrafił zanotować w pamięci fakty i szczegóły, z których po latach utkał własną wizję wojennej hekatomby.

Trudno się nie roześmiać, gdy w opowiadaniu "Za Bug i z powrotem" matka autora, na widok sowieckich sołdatów jadących we wrześniu 1939 roku furmankami na Polskę, krzyczy przerażona: "Tatarzy!" i trudno nie poczuć grozy, gdy w "Sorrento we Włochach" opisuje powrót w 1950 roku dumnej włoskiej armii, która kilka lat wcześniej jechała ze śpiewem na ustach gromić bolszewików na froncie wschodnim.
∨ Czytaj dalej


Opis wojskowego eszelonu, z którego wyłażą pokraczne ofiary syberyjskich mrozów, spuchnięte z głodu i okutane w podarte szynele, aby w podstołecznych Włochach żebrać o kawałek chleba to chyba jeden z najmocniejszych fragmentów tego zbioru.

Literackich fotografii, za pomocą których Albiński opowiada nam wojnę, jest tu zresztą bez liku. Pamiętany po latach widok niemieckich żandarmów w podkutych butach patrolujących uliczki miasteczka, oficerowie dla zabawy ratujący z łapanki kalekę po przebytym polio dziewczynkę Krysię, dymy Powstania snujące się na horyzoncie, zrezygnowanych Rosjan czekających na rozkaz wymarszu na Berlin czy wreszcie poruszające miniopowiadanie "Siedzą i myślą" o ludziach dotkniętych dziwną odmianą wojennej traumy. W każdej z tych literackich scen czuć emocje autora i mistrzowsko uchwycony klimat tamtego czasu.

I to znak rozpoznawczy Albińskiego, który na polskim rynku słowa pojawił się nieoczekiwanie sześć lat temu zbiorem "Kalahari", owocem wieloletniego pobytu w Afryce Południowej, dokąd wyjechał w połowie lat 60. Książkę zasłużenie obsypano pochwałami (była m.in. laureatką Nagrody Literackiej im.

Mackiewicza), ze zdumieniem zauważając, że za pisarskie rzemiosło Albiński zabrał się dopiero jako 68-latek. Co oczywiście nie ma żadnego znaczenia, chyba że dla kolekcjonerów literackich ciekawostek. Zamiast więc rozwodzić się nad wiekiem debiutanta, lepiej skupić się na obecnym w "Kalahari" wyjątkowo smakowitym opisie Johannesburga, obyczajowego fenomenu Afryki, oglądanego z pozycji przybysza z zewnątrz.

Potem były jeszcze znakomite "Królestwo potrzebuje kata" (2004), "Antylopa szuka myśliwego" (2006) i "Lidia z Kamerunu" (2007). Zawsze osadzone w afrykańskich realiach poruszają tematy egzotyczne dla nadwiślańskiego czytelnika: problem apartheidu w RPA, uprzedzeń rasowych i zderzenia kultur. Ale sprawiedliwie trzeba dodać, że Albiński konsekwentnie wprowadzał do swoich opowiadań wątki polskie.

"Achtung! Banditen!" to jego próba zaistnienia w zupełnie innej tematyce, choć i tu, konkretnie na końcu opowiadania "Ciężkie życie z powodu żony", wplótł w tekst drobną afrykańską wycieczkę. Jaką? Żeby się tego dowiedzieć, musicie sami przeczytać tę książkę. Zapewniam, że naprawdę warto.

***

Wojciech Albiński "Achtung! Banditen!", wyd. W.A.B., cena: 34, 90 zł

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.