Polska » Fakty » Kraj » Schetyna: Platforma jak U2

Schetyna: Platforma jak U2

Data dodania: 2009-11-06 21:17:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-05-13 19:39:53

397KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

O Królu Lwie, nosorożcach w rezerwacie, nabieraniu sił w dżungli, o tym, w czym PO podobna jest do zespołu U2, o uciszeniu Zbigniewa Chlebowskiego i o tym, do kogo w polityce można stanąć plecami, rozmawiają Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki

Grzegorz Schetyna to dziś Król Lew?
Ładne, już mi się podoba ta rozmowa.

Ma Pan teraz przecież prawdziwy zwierzyniec w klubie Platformy.
Po prostu jestem w nowym, choć swoim, środowisku.

Jest Pan królem dżungli
Dżungla to coś tajemniczego, problematycznego, trudnego. Ja lubię rozwiązywać problemy i pokonywać trudności.

Świetnie Pan kombinuje. Sam Pan nam zrobi ten wywiad.
Nie.
∨ Czytaj dalej
To wy kombinujecie. Dla mnie to jest kompletnie nowe wyzwanie, inne od tego, co robiłem przez ostatnie 2 lata. Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, bo wszyscy uważają, że muszę sobie z tym poradzić.

Przecież teraz Platforma rozhermetyzowała się. Nagle wyrosły jej skrzydła.
Jesteśmy jak membrana. Pojawiło się uderzenie, wszystko drga, wpadło w rezonans. Ale to się już kończy.

Kryzys minął?
Jak się wpadnie samochodem w poślizg, to ważne są pierwsze ruchy kierownicą. Nie można hamować, trzeba kontrować kierownicą, żeby odnaleźć dobrą drogę. I tak jest z nami.

Upadek SLD też zaczął się od afery Rywina.
To nie to samo. SLD zlekceważyło aferę, a jednocześnie zaczęła się u nich wojna wewnętrzna, zajmowali się wyłącznie sobą. Wykorzystali aferę Rywina do wewnętrznej walki o władzę w SLD i przegrali wszystko. Nie chcemy tego powtórzyć.

A to ciekawe. Dawno nie słyszeliśmy o tylu różnicach w Platformie od samych ludzi PO.
Ale w czym my się różnimy? To są tylko chwilowe medialne błyski i sensacje. Wszystko jest OK.

Niektórzy posłowie, Pana koledzy, ostentacyjnie mówią "pan Schetyna".
Nie słyszałem, słowo honoru. Niestety mówią do mnie czasami "panie premierze".

Dlaczego niestety?
Bo wszystko ma swój początek i koniec.

I jak się Pan teraz czuje?
Lepiej i dłużej śpię. Schodzi ze mnie rządowy stres. Początek był bardzo trudny, musiałem się tutaj w Sejmie odnaleźć, ale już jest w porządku. Mam wysoką zdolność adaptacji.

Czuł się Pan przetrącony?
To był trudny czas. Musiałem poszukać nowych relacji z ludźmi. Przecież z niektórymi długo i bardzo blisko pracowałem w rządzie.
1 2 3 4 5 ... 7 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.