Menu Region

Prywatne firmy oszukują młodocianych pracowników

Prywatne firmy oszukują młodocianych pracowników

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof P. Bąk

1Komentarz Prześlij Drukuj
Właściciele prywatnych firm na potęgę wykorzystują młodocianych pracowników zatrudnionych przy pracy dorywczej - wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.
Najczęstsze praktyki to zaniżanie wynagrodzeń, zawieranie umowy-zlecenia zamiast umowy o pracę, lekceważenie obowiązkowych szkoleń z zakresu BHP.

Na Śląsku PIP w ubiegłym roku skontrolowała 11 firm, w których zatrudniano młodocianych w wieku pomiędzy 16. a 18. rokiem życia. Jej ustalenia są zatrważające.

- Tylko w jednym przypadku nie stwierdziliśmy żadnych uchybień - mówi Magdalena Skalmierska z katowickiego Okręgowego Inspektoratu Pracy.

Według ocen PIP sytuacja w tym roku się nie poprawiła. - Niestety, młodzi pracownicy bardzo rzadko opowiadają o niewłaściwych praktykach stosowanych przez firmy. Mimo że autorom skarg zapewniamy pełną anonimowość - mówi Renata Pięta, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach.

Młodzi, którzy chcą pracować, żeby zarobić np. na wakacyjny wyjazd, szukają jakiejkolwiek pracy. Pracodawcy wykorzystują tę sytuację i oszukują ich, najczęściej na zaniżonym wynagrodzeniu. Tak było w przypadku 17-letniej Agnieszki Mrozek ze Świętochłowic. Postanowiła, że w pierwszym miesiącu wakacji dorobi sobie do zaplanowanego na sierpień wyjazdu. - Pracowałam w barze.

Właściciel obiecał mi 5 zł za godzinę, przy wypłacie okazało się, że za godzinę liczono mi po 3 zł - opowiada.

Rozdający ulotki albo obsługujący klientów w ogródkach piwnych nastolatkowie to częsty widok na ulicach polskich miast. Zdaniem pracowników PIP przedsiębiorcy żerują na elementarnym braku znajomości prawa pracy wśród młodzieży.

- W całym kraju przedsiębiorcy najczęściej tłumaczą się skomplikowanym prawem pracy i tym, że łamią je z nieświadomości. Ale trudno to usprawiedliwiać - mówi Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Państwowe instytucje dają kasę za nic i demoralizują

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aneta Gruszyńska, Warszawa (gość)  •

zazwyczaj pociotków pracowników państwowoych instytucji. Praca w wakacje w czymś takim jak sąd, ZUS, Urząd Miasta, jest zazwyczaj szokłą migania się i nieróbstwa. Myślę więc, że tym bardziej należą się brawa tym, którzy podejmują wakacyjną pracę u prawyatnych przedsiębiorców. Oszustom nalezy wytaczać porcesy, ale nie generalizować i nie pisać o całym prywatnym biznesie, że to wyzysk. Polacy po rządach PiSu przyzwyczaili się do obietnic manny z nieba. Jeśli już od młodych lat uczy się Polaków, roszczeniowości to nie wróży im dobrego życia w przyszłości. Infantylny tekst oparty na stereotypach.

odpowiedzi (0)

skomentuj