środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

Polska » Artykuł

Dmowski nie zasługuje na pomnik

Polska

Data dodania: 2009-11-06 14:25:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-06 14:38:23

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dmowski nie zasługuje na pomnik

Sławomir Sierakowski (© Piotr Bernaś/POLSKA)

Nie przedstawiajmy historii wybicia się na niepodległość jako zbioru patetycznych obrazków. To także historia kobiet, grup wykluczonych, zapomnianych postaci - mówi w rozmowie z Piotrem Zarembą Sławomir Sierakowski

"Dzień 11 Listopada" to dla Pana pusty dźwięk czy ma Pan szczególne skojarzenia z tą datą?
Mam emocjonalny stosunek do tej rocznicy, od kiedy jako dziecko czytające książki historyczne bardzo rozpaczałem nad rozbiorowymi dziejami Polski. Co nie znaczy, że jakoś przeżywam oficjalne uroczystości wypełniające 11 listopada znaczną część telewizyjnego programu. Polska szkoła obchodzenia uroczystości państwowych jako pustego rytuału niewiele się zresztą zmieniła od czasów PRL.

Ale co się Panu kojarzy ze Świętem Niepodległości?
Myślałem, że mnie pan spyta, czy w ogóle jestem patriotą. Co roku dziennikarze wypytują mnie o patriotyzm.
∨ Czytaj dalej
I ja mam być tym, który wypowie się przeciw.

Może dlatego, że ludzie o bliskich Panu poglądach nieufnie traktują politykę historyczną. Krzywią się na akademie, rocznice.
Akurat moje środowisko nigdy nie głosiło naiwnej tezy, że historię należy zostawić historykom. Jej interpretacja jest z natury polityczna. A najbardziej ideologiczna jest wtedy, kiedy udaje obiektywną.

Pamiętam jak Magdalena Środa oburzała się na akcję billboardową "Patriotyzm Jutra" zorganizowaną przez Ministerstwo Kultury. Przypominanie twarzy i historii żołnierzy polskich bitew uznała za propagowanie militaryzmu czy nacjonalizmu.
Zaproponowała po prostu własną politykę historyczną. Odbiegającą od mundurowej sztampy, bardziej społeczną, mniej datowo-bitewną, oddającą głos świadkom historii dotąd pomijanym: kobietom, wykluczonym grupom, zapomnianym postaciom.

Ale co począć z dziejami kolejnych czynów zbrojnych?
Są częścią historii, ale historia się do nich nie sprowadza. Odzyskanie niepodległości w 1918 roku przyszło wraz z ustanowieniem jednego z najbardziej postępowych prawodawstw socjalnych na świecie. Zaraz po odzyskaniu przez Polaków niepodległości kobiety otrzymały w Polsce prawo głosu - we Francji dopiero po drugiej wojnie światowej. To było prawdziwe odzyskanie niepodległości przez cały naród.

Pan z kolei sprowadza odzyskanie niepodległości do narzędzia społecznych przemian. Może być Pan podejrzewany o to, że samoistna wartość "bycia Polakiem" obchodzi Pana mniej.
Lubię pamiętać o "sprawie polskiej" w XIX wieku, o formule Lelewela "Za wolność waszą i naszą". Był to przez dekady najbardziej romantyczny projekt, którym żywo interesowały się najbardziej postępowe kręgi intelektualne Europy.

A tradycja polskiego oręża, kult armii, patriotyczne pieśni?
Jeśli występują jako ekstrakt, to często rzeczywiście służą jedynie podbijaniu nacjonalistycznego bębenka. Owszem, ważny dla mnie jest kult bojowców - na przykład rewolucja 1905. Endecja była wtedy po stronie caratu, podobnie jak Kościół katolicki. Szybko zapomnieliśmy, jak kolejni papieże potępiali powstania, wychwalali zaborców, jak antypatriotycznie i antydemokratycznie zachowywał się kler.

Ale billboardy krytykowane przez Środę dotyczyły czynu legionowego czy drugiej wojny światowej. Widzi Pan problem w samym świętowaniu wojskowych rocznic? Na przykład w nawiązywaniu do cudu nad Wisłą.
Zagrożenie widzę w powielaniu endeckich mitów takich jak cud nad Wisłą. Teraz ja pobronię trochę polskiego czynu zbrojnego naczelnika Piłsudskiego przed historykiem Piotrem Zarembą, który na pewno wie, że wspaniały manewr polskiej armii nie był pomysłem ani gen. Weyganda, ani Matki Boskiej. Inne zagrożenie widzę, jeśli z całej historii robi się głównie historię munduru. W której nie ma ludzi, a jeśli są, to tylko uzbrojeni mężczyźni.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

dmowski

zgłoś 0 / 0

michal (gość), 06.11.09, 17:46:34

Powolywanie sie na Michnika juz zalatuje 100% kosmopolityzmem.Przeciez juz wiadomo jak rodzina Adasia
walczyla o wyzwolenie Polski.Wszak tata Szechter dostal wyrok za dzialalnosc w Komunistycznej Parti
wolnej Ukrainy celem oderwania wschodnich terenow od Polski a nawet byl podejrzany o szpiegostwo na rzecz
Zwiazku Sowieckiego.Lewackie odchylenia nie maja racji bytu w Polsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Komunista o psychopatycznych skłonnościach. Dać takiemu władze

zgłoś 0 / 0

Polonez (gość), 06.11.09, 16:51:52

to natychmiast obozy zacznie budować.
Tacy jak on w okresie międzywojennym kolaborowali z Leninem i Stalinem przeciwko Polsce.
Tacy jak on uważali, że ich ojczyzna - to Związek Sowiecki. Tacy jak on współpracowali z Hitlerem i NKWD w likwidacji AK.
To jeden z tych dla których Polska to balast, niepotrzebny ciężar który należy zrzucić z siebie, a najlepiej zlikwidować.
I nie spoczną, póki tak się nie stanie.
Na pohybel !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ale dureń!

zgłoś 0 / 0

nieukom - mówimy "nie" (gość), 06.11.09, 15:40:04

To Polak, który złożył podpis pod Traktatem Wersalskim w 1919 r. - "nie zasługuje". TO KTO "zasługuje" panie Sierakowski?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama