Polska » Fakty » Kraj » Kupimy atom od Francji

Kupimy atom od Francji

Data dodania: 2009-11-06 08:02:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-06 18:36:31

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kupimy atom od Francji

Donald Tusk i Nicolas Sarkozy (© AP)

Premier Donald Tusk ogłosił wczoraj w Paryżu start polskiego programu jądrowego. Pierwszą elektrownię atomową zbudujemy w 2020, a następną do 2030 roku.

Mają nam w tym pomóc, jak zapewniał premier po spotkaniu z prezydentem Nicolasem Sarkozym, właśnie Francuzi. Choć nie ma jeszcze oficjalnej decyzji w sprawie lokalizacji elektrowni, rozważane są w tej chwili dwie miejscowości: Żarnowiec i Klempicz. Pierwsza atomówka mogłaby także stanąć w miejscu elektrowni węglowej.

Jednak dla krajowej energetyki to ciągle dosyć odległa perspektywa. Ogłaszając początek programu jądrowego, Tusk zrobił przysługę Sarkozy'emu, którego ambicją jest uczynienie Francji głównym eksporterem technologii jądrowej w świecie.
∨ Czytaj dalej
Ambicje te stają pod znakiem zapytania, bo francuskie, brytyjskie i fińskie agencje rządowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo jądrowe zakwestionowały właśnie poziom zabezpieczeń reaktorów koncernu Areva. Wypowiedź Tuska na temat współpracy z Francją ratuje więc wiarygodność tamtejszej energetyki jądrowej.

Polski premier działa także we własnym interesie, przygotowując alibi przed atakami za spodziewane fiasko negocjacji gazowych z Rosją. Porozumienie, które w Moskwie miał osiągnąć wicepremier Waldemar Pawlak, ciągle jest tajne. Jednak z przecieków, które pojawiły się w rosyjskiej prasie, wynika, że może ono być niekorzystne dla Polski.

W grę może wchodzić nie tylko oddanie Gazpromowi kontroli nad tranzytem gazu przez Polskę do Niemiec, ale także długotrwałe, sięgające 2037 roku, uzależnienie od dostaw dużych ilości surowca z Rosji. A to stawia pod znakiem zapytania sensowność budowy gazoportu w Świnoujściu, czyli obecnie jedynego dużego projektu importu gazu do Polski od dostawcy innego niż Gazprom.

Wczoraj Kancelaria Prezydenta zażądała przedstawienia szczegółów umowy z Rosją jeszcze przed jej podpisaniem. - Chcemy też usłyszeć, że projekt gazoportu będzie kontynuowany niezależnie od umowy z Rosją - ogłosił prezydencki minister Władysław Stasiak. Chodzi nie tylko o to, że spodziewane zwiększenie dostaw z Rosji uczyni kontrakt katarski nieopłacalnym.

To także reakcja na cytowane przez wczorajszą prasę wypowiedzi wicepremiera Pawlaka, które rodzą kolejne wątpliwości wobec szans na dokończenie projektu gazoportu. Chodzi o zadośćuczynienie dla Aleksandra Gudzowatego, który na mocy porozumienia z Gazpromem ma wypaść z tranzytu rosyjskiego gazu przez Polskę.

Pawlak miał powiedzieć, że w zamian za odstąpienie udziałów w kontrolującej tranzyt spółce EuRoPolGaz Gudzowaty miałby zbudować łącznik gazowy między Szczecinem a Bernau w Niemczech. Miałoby tamtędy płynąć do Polski nawet 5 mld metrów sześciennych gazu, a więc tyle, ile miałoby trafiać do naszego kraju z Kataru przez gazoport w Świnoujściu.

A wszystko wskazuje na to, że zamiast gazu z Norwegii będzie tamtędy płynąć gaz z Rosji, pompowany przez Bałtyk rurociągiem Nord Stream. Rosjanie złamali już opór państw basenu Morza Bałtyckiego wobec tego projektu. Wczoraj swój sprzeciw wobec Nord Stream wycofali Szwedzi, wcześniej skapitulowali Duńczycy.

Rosyjski gaz z Nord Stream może więc popłynąć do Niemiec przed 2013 rokiem, kiedy planowane jest zakończenie przygotowań do budowy gazoportu w Świnoujściu i o wiele wcześniej niż zapowiadana przez premiera budowa pierwszego francuskiego reaktora w Polsce.


Francja coraz bliżej naszej atomówki

- Współpraca między Polską a Francją to prawdziwy start programu jądrowego w Polsce - zadeklarował podczas pobytu w Paryżu premier Donald Tusk. Zaznaczył przy tym, że Francja wydaje się partnerem w kwestii energetyki niezwykle cennym dla Polski, ale nie jedynym. Jak podkreślił premier, energetyczna przyszłość Polski będzie się rozstrzygała przede wszystkim w Unii Europejskiej.

Dodał, że nie ma jeszcze ostatecznych decyzji w sprawie polskiego projektu jądrowego.
- Ostateczne decyzje i ostateczne kalkulacje są dopiero przed nami. Francja dzisiaj zrobiła duży krok do przodu, jeśli chodzi o współpracę z Polską - powiedział Donald Tusk.

Według Andrzeja Czerwińskiego, posła Platformy Obywatelskiej, przewodniczącego stałej podkomisji sejmowej ds. energetyki, Polska od roku jest na etapie przygotowywania legislacyjnego do budowy pierwszej elektrowni atomowej. - W tym zakresie doświadczenia francuskie mogą być bardzo cenne. Poza tym Francuzi mają duże doświadczenie, jeśli chodzi o przekonanie opinii społecznej do lokalizacji takiej siłowni - mówi Czerwiński.

Czym innym natomiast jest wybór technologii. - Od dawna Francuzi prezentują nam swoje osiągnięcia technologiczne w budowie elektrowni atomowych. Ale swoje rozwiązania zaprezentowali nam również Czesi, Finowie i Japończycy. Zgodnie z harmonogramem na wybór technologii mamy jeszcze co najmniej rok czasu - powiedział nam poseł Andrzej Czerwiński.

Zdaniem Andrzeja Strupczewskiego z Instytutu Energii Atomowej technologię podobną do francuskiej mają Koreańczycy i Japończycy. Przy czym najtańsze są reaktory koreańskie. - Natomiast jeśli chodzi o otoczkę prawną, to prowadzone są analizy rozwiązań m.in. czeskich, słowackich i niemieckich. Prawo energetyczne musi być zgodne z normami unijnymi - mówi Strupczewski.

Jego zdaniem ciekawe rozwiązanie wprowadzono ostatnio we Włoszech. - Jeśli jakaś elektrownia ma już certyfikat kraju unijnego, to Włosi mogą przejąć technologie jej budowy pod warunkiem, że zgodzi się na to ich dozór techniczny. Sądzę, że to można byłoby także zaadoptować do naszych warunków. Podobne prawo stosuje się w Unii w przypadku statków i samolotów - mówi Andrzej Strupczewski.

Nie ma jeszcze oficjalnej decyzji co do lokalizacji pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Według Andrzeja Czerwińskiego może to być Polska północno-wschodnia, gdzie infrastruktura energetyczna jest niedofinansowana. Tę opcję spełnia Żarnowiec. Elektrownia jądrowa może też stanąć w miejscu, gdzie rozbudowany jest system przesyłowy. - Na przykład w miejscu elektrowni węglowej. Zmieniłoby się tylko paliwo - uważa Czerwiński.

Jakub Mielnik, Henryk Sadowski

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

tramadol with fedex and no panacea

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Saddyfaro (gość), 06.01.11, 07:22:57

blackjack provisions plans best in las slot vegas hoyle casino games 2001
book gambling odds sport betting gambling online sports ontario lotteries
feeding fish game game poker slot westchester insane betting locations
hentai flash games pc save games sweet life of zack and cody games
subtraction games video game stores la monnaie du poker
dangerous live poker william hill poker uk poker rules straight flush
key west poker run fl casino bonus nearest casino
fortune lounge casino compare poker rooms 2 player strategy mini games
seek and find games full version mainstreet hotel and casino tri-state racetrack and casino
mega man games game of girl freed desktop video slots replacement joking
gsn.com games casinos in oklahoma city nine line free slot
online blackjack tips river rock casino richmond buffet mirage casino vegas
apply for a capital one credit card with no credit history that has preloaded money commission euro international lotto millones s.a poker tells books

odpowiedzi (0)

skomentuj

wegiel to nasz biznes

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

YANS (gość), 08.11.09, 12:37:03

Gadka tuska to tylko propaganda by zaslonic wlasna porazke w rozmowach z rosja.Za 10 lat to w polityce moze zmienic sie wszystko a na pewno tusk nie bedzie rzadzil.Zostawi nastepcom niewiarygodnie trudna sytuacje.Rosja bedzie miala bezposredni wplyw na polska polityke poprzez szantaz zakrecenia kurka.Finowie szwedzi i pozostali ktorzy na to zezwolili nie powinni miec juz szansy sprzedazy wlasnych towarow w polsce.POLSKA musi korzystac z technologi wykorzystujacej wegiel bo to sie nam oplaca i czyni nas niezaleznymi.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 06.11.09, 11:34:06

zakazane gęby .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niby rząd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maxio (gość), 06.11.09, 09:11:27

Na temat tego niby rządu, to już nawet pisać i krytykować się nie chce.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gawronski-rafzen (gość), 06.11.09, 08:45:01

Tusk legatem obcych interesów w Polsce. Nawet czerwoni nie oznajmiali decyzji ruskich w Moskwie. Wszystkie skundlone volksdeutche łączcie się. No to teraz służby pod wodzą tuska pohandlują z arabami. Atom to nie jakieś tam katiusze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zadziwiajace...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

james (gość), 06.11.09, 08:12:38

pytanie co Rosjanie maja na Pawlaka?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.