Menu Region

Ile naprawdę zapłacisz za swój kredyt (cz. 1)

Ile naprawdę zapłacisz za swój kredyt (cz. 1)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Klein

Prześlij Drukuj
Najmniej będzie cię kosztował kredyt ratalny, najwięcej zapłacisz za debet, ale najwygodniej skorzystać z pożyczki w koncie osobistym
Możliwości pożyczania pieniędzy mamy sporo. Od kredytów gotówkowych po debet, kartę kredytową czy wreszcie zakupy na raty. Pożyczki te jednak różnią się dość znacznie, przede wszystkim wysokością kwoty, jaką zapłacimy bankowi. Nawet przy kredycie rzędu kilku tysięcy złotych możemy, w zależności od wybranej formy pożyczki, zapłacić o kilkaset złotych więcej w skali roku. W dzisiejszym Poradniku podpowiadamy, ile będą cię kosztowały zakupy na raty, wzięcie
kredytu w koncie osobistym lub wykorzystanie debetu. Jutro doradzimy, czy warto korzystać z karty kredytowej, czy lepiej wziąć pożyczkę gotówkową.

Kredyt ratalny
To nic innego, jak zakup towarów na raty, które oferują sieci handlowe i duże sklepy. Często sprzedawcy nas kuszą hasłem "Raty 0 procent". Jak wydać najmniej, kupując na raty? Przed zakupem poproś o wyliczenie sumy wszystkich rat i kosztów. Większość kredytów ratalnych spłacanych jest przez 10 lub 12 miesięcy. Przykładowo, jeżeli kupujesz produkt za 5000 zł i spłacasz w 10 ratach po 500 zł, to kredyt rzeczywiście nic nie kosztuje. Taka oferta najczęściej dotyczy dużych sieci RTV AGD, które biorą na siebie koszty obsługi kredytu. Ale jeżeli towar chcesz spłacać przez dłuższy okres, np. dwa lata, musisz się już liczyć z naliczeniem odsetek i zapłaceniem prowizji. Oprocentowanie zaczyna się wówczas od kilkunastu procent w skali roku.

Robiąc zakupy na raty, musisz często liczyć się z opłatami dodatkowymi. Np. czasem trzeba zapłacić za ubezpieczenie kredytu - stawka może wynieść nawet 5 proc. pożyczanej kwoty. Do tego dochodzi prowizja za udzielenie kredytu - co najmniej 1 proc. Wszystko to powoduje, że rzeczywiste oprocentowanie kredytu wzrasta do ok. 30 proc.

PAMIĘTAJ!
Ceny w marketach sieciowych mogą być wyższe niż w mniejszych sklepach. Dlatego towar, nawet przy kredycie 0 proc., może cię kosztować więcej niż u konkurencji.

PRZYKŁAD
W sklepie internetowym znalazłeś lodówkę za 2000 zł. Ale oprocentowanie oferowanego kredytu wynosi 16,9 proc. rocznie. Spłacając lodówkę w 12 ratach, zapłacisz 2188 zł. Duży market z elektroniką oferuje kredyt 0 proc., ale za taką samą lodówkę chce 2400 zł. Przepłaciłbyś więc 212 zł.

Kredyt w koncie
Żeby dostać kredyt odnawialny, inaczej nazywany linią kredytową lub limitem zadłużenia w koncie, nie trzeba otwierać osobnego rachunku. Bank po prostu wyliczy ci kwotę, do jakiej możesz się zadłużyć. Najczęściej to kilkukrotne miesięczne wpływy na konto.

Taka pożyczka jest najwygodniejsza, gdyż umowę o kredyt podpisujesz tylko raz, później jest ona co roku automatycznie przedłużana. Wysokość udzielonego kredytu zależy jedynie od twoich dochodów. Odsetki naliczane są od dnia pierwszej wypłaty pieniędzy. Tę kwotę możesz przeznaczyć na dowolny cel i korzystać z niej na okrągło.

PRZYKŁAD
Zarabiasz 2500 zł na rękę miesięcznie. Bank daje kredyt w wysokości dwóch pensji, czyli 5000 zł. Możesz wypłacić 1000 zł, a za dwa miesiące 2000 tys. i tak dalej - do wyczerpania limitu. Gdy na konto wpływa pensja, spłacasz pożyczkę. Każda wpłata zmniejsza zadłużenie i odsetki oraz pozwala ponownie dysponować kredytem. Oprocentowana jest jedynie wypłacona część kredytu i, w odróżnieniu od zakupów na raty, nie płacisz odsetek od całej przyznanej kwoty.

Ile zapłacisz
W większości banków oprocentowanie nie przekracza 15 proc. rocznie. Ale odsetki to niejedyny koszt kredytu odnawialnego. M.in. co miesiąc trzeba płacić za prowadzenie rachunku. Płacisz też za korzystanie z kart bankomatowych. Roczne koszty prowadzenia konta mogą sięgnąć nawet 200 zł. Niektóre banki także pobierają roczną prowizję od udzielonego kredytu. Zanim więc skorzystasz z takiej pożyczki, dokładnie sprawdź wszystkie opłaty i zobacz, ile łącznie cię to będzie kosztowało.

Z zestawienia serwisu Comperia.pl (patrz ramka) wynika, że po zsumowaniu wszystkich kosztów za kredyt w wysokości 5000 zł najmniej zapłacisz w Toyota Banku - 675 zł rocznie, jeśli pożyczone pieniądze oddasz po 12 miesiącach. Najdroższy kredyt w koncie oferuje Millennium - 1037 zł.

Drogi debet
Najprostszym sposobem pożyczania jest debet, czyli wydanie więcej, niż jest na rachunku. Do tego nie jest potrzebna umowa kredytowa ani żadne zabezpieczenia. Debet może być zawarty w umowie o założenie konta i aby z niego korzystać, nie jest wymagane posiadanie historii rachunku. Pieniądze możesz wypłacić w każdej chwili - w kasie, bankomacie lub czekiem. Sposób jest wygodny, często wykorzystywany, ale ma wady - sporo kosztuje. Poza tym debety są coraz mniej
popularne - taką usługę świadczy tylko 11 banków. Minusem debetu jest też niewielka kwota - od kilkuset do najwyżej kilku tysięcy złotych. W niektórych bankach debet może się równać średnim miesięcznym wpływom na konto.

PAMIĘTAJ!
Nieterminowe spłacenie debetu zapisane będzie w twojej historii kredytowej, co może skomplikować lub nawet uniemożliwić otrzymanie nowego kredytu.

Ile zapłacisz
Oprocentowanie waha się od 15,5 do aż 29 proc. Odsetki naliczane są od momentu pierwszej wypłaty. Zakładamy, że na dwa tygodnie przed otrzymaniem na konto wynagrodzenia zaciągnąłeś debet w wysokości 1000 zł. Spłacasz go jednorazowo po dwóch tygodniach. Przyjmując oprocentowanie w wysokości 16 proc., zapłacisz bankowi 6 zł.

Jeżeli nie wyrobisz się w terminie ze spłatą (masz na to miesiąc od momentu zaciągnięcia debetu), bank naliczy karne odsetki, wynoszące zazwyczaj ok. 30 proc. w stosunku rocznym. Przy takim oprocentowaniu, spłacając 1000 zł przez trzy miesiące, oddasz bankowi ok. 46 zł.

PRZYKŁADY
W banku Dominet możesz dostać debet na kwotę od 1000 do 2500 zł w zależności od typu konta, przy oprocentowaniu 17 proc. rocznie.

Fortis Bank w ramach Pakietu Złotego daje 450 zł debetu oprocentowanego na 16,5 proc. rocznie.
Kredyt Bank proponuje debet do wysokości miesięcznych wpływów na konto z oprocentowaniem 18,75 proc. W Pekao dostaniesz 300 zł, oprocentowanie - 29 proc. Najtańszy debet oferuje Invest-Bank - 300 zł, oprocentowanie - 15,5 proc. rocznie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się