Polska » Fakty » Kraj » Rosja szantażuje. Zabraknie gazu?

Rosja szantażuje. Zabraknie gazu?

Data dodania: 2009-10-29 07:56:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-29 08:54:18

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Rosja szantażuje. Zabraknie gazu?

Kontrakt na dostawy gazu Waldemar Pawlak podpisał do 2037 r. (© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Negocjacje gazowe z Rosją zmierzają do finału, który wydaje się łatwy do przewidzenia. Mimo zapowiedzi rychłego zakończenia rozmów, które miały zostać sfinalizowane wczoraj, znów je przedłużono. W tej chwili gra toczy się już tylko o kontrolę nad polsko-rosyjską spółką EuroPolGaz, która zajmuje się tranzytem rosyjskiego gazu do Niemiec.

Gazprom chce obsadzić kluczowe pozycje w spółce swoimi ludźmi i pozbawić ją zysków z tranzytu gazu przez Polskę do Niemiec. Bez środków na remonty infrastruktury EuroPolGaz będzie uzależniony od kredytów Gazpromu, któremu łatwiej będzie przejąć zadłużoną spółkę. Zwłaszcza że Moskwa nie planuje żadnych nowych inwestycji w Polsce.

W toku obecnych negocjacji Rosjanie potwierdzili, że nie będą budować drugiej nitki Rurociągu Jamalskiego dla obsługi tranzytu gazu do Niemiec.
∨ Czytaj dalej
Priorytetem jest dla Gazpromu rurociąg Nord Stream. Projekt, który pozbawi Polskę przywileju bycia jednym z głównych krajów tranzytowych, zyskał niedawno akceptację Duńczyków. To także jeden z powodów, dla których Rosjanom zależy na przejęciu kontroli nad tranzytem przez Polskę i poważnym ograniczeniu przesyłu gazu przez nasz kraj kosztem rurociągu Nord Stream.

Negocjatorzy rosyjskiego koncernu po kilku miesiącach mozolnych negocjacji przeforsowali właściwie większość korzystnych dla nich postulatów. Upadł m.in. polski plan podpisania krótkoterminowego kontraktu z Gazpromem, który obowiązywałby do czasu uruchomienia dostaw skroplonego gazu z Kataru. Zamiast tego umowa zostanie podpisana do 2037 roku, a ilości gazu kupowanego od Rosjan zostaną zwiększone.

Stawia to pod znakiem zapytania rentowność całej umowy katarskiej, która miała być sztandarowym projektem dywersyfikacyjnym rządu Donalda Tuska. Polska ma bardzo mało argumentów, które można by wykorzystać w negocjacjach. Nadzorujący rozmowy wicepremier Waldemar Pawlak podziela obawy polskiego monopolisty PGNiG, którego szefostwo twierdzi, że jeśli umowa z Rosjanami nie zostanie podpisana, to trzeba będzie zacząć zimą ograniczać dostawy gazu dla przemysłu.

Tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu rządowi eksperci twierdzili, że zapasy zgromadzone w magazynach wystarczą na przetrwanie zimy nawet bez nowej umowy z Gazpromem.
Dodatkową presją dla rządu są unijne plany drastycznego ograniczenia emisji CO2, które mogą dobić opartą na węglu polską energetykę.

Obecnie jedyną realną alternatywą dla węgla jest zwiększenie konsumpcji gazu. Nic więc dziwnego, że krajowe firmy energetyczne Energa i Tauron we współpracy z PGNiG już zaczęły inwestować w elektrownie gazowe, nie czekając na, lub raczej przewidując, wynik rozmów z Gazpromem. Gaz emituje 40 proc. mniej CO2 niż węgiel, co pewnie ucieszy Brukselę. Zła wiadomość jest taka, że od gazu z Rosji po prostu nie da się uciec.

Rosjanie ogrywają nas w rozmowach o gazie

Negocjatorzy Gazpromu krok po kroku łamią polski opór wobec takiego kształtu umowy gazowej, który jest najkorzystniejszy dla Rosji. Umiejętnie eskalują też zagrożenie przerwania dostaw, pilnując, by wywierać wystarczający nacisk na Polskę, a jednocześnie nie przestraszyć naszych władz tak, by zaczęły na poważnie zajmować się uniezależnieniem od gazu z Rosji.

Rosjanie mogą mówić o zwycięstwie w każdym z kolejnych punktów negocjacji. Stronie polskiej nie udało się przekonać Gazpromu do zawarcia kilkuletniego kontraktu, który pokryłby zapotrzebowanie na gaz do czasu uruchomienia dostaw skroplonego surowca z Kataru.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kompletne bzdury

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niki (gość), 03.11.09, 18:12:15

nie mogę autor-idiota-populista pisze "upadł m.in. polski plan podpisania umowy krótkoterminowej...blebleble", no idiota skąd on wziął taki plan bo ja nigdy o takim nie słyszałem, to po pierwsze a po drugie pisze żę ten polski plan zakładał po krótkiej umowie z rosjanami umowę z od 2013 z katarczykami, boże co za idiota i laik, przecież rosjanom tak jak i nam zależy na umowie wieloletniej, pozatym nikt nie podpisuje takich umów na 4 lata uruchomienie takich dostaw wiąże się z dużymi nakładami których koszta spłacają się przez lata, poza tym gdybyśmy w 2013 roku zaczeli kupować gaz tylko od katarczyków to znowu bylibyśmy uzależnieni tylko od jednego dostawcy i gdzie ta dywersyfikacja, boże co za idiota !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kompletne bzdury

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nomijas (gość), 03.11.09, 17:44:27

Co za idiota pisał ten artykuł, ani jednego solidnego argumentu, wszystko jakieś domysły wyssane z palca, autor sam sobie zaprzecza, no idiota kompletny, jak można komuś zarzucać że negocjuje długoterminową umowę współpracy, przecież za to powinno się człowieka na rękach nosić, autor-idiota uważa że powinniśmy wynegocjować umowę do 2013 a później otworzyć port gazowy i kupować "drogi gaz z kataru" przecież to totalne bzdury, albo ten sam autor idiota ma za złe, że negocjujemy większą ilość gazu aniżeli kupujemy obecnie, no idiota, sam pisze wcześniej, że unia wymaga od nas ograniczenie emisji CO2 co możemy osiągnąć między innymi poprzez zastąpienie węgla gazem, czyli logicznym jest, że będziemy gazu potrzebowali więcej, dalej autor-idiota ma pretensje o pozbycie się pośrednika Gudzowatego, co spowoduje że obywatel będzie miał tańszy gaz lub państwo Polskie zarobi więcej, no idiota, kolejny wymysł autora-idioty to ten o przejęciu kontroli prez rosjan nad spółka EroPolGaz, niby jak mieli by to uczynić skoro udziały w spółce są rozłożone 50/50 po stronie rosyjskiej i polskiej, no co za idiota, praktycznie każdy akapit to totalna bzdura i idityzm, a ludzie (nie wiem może inni idioci to czytają i jeszcze przyznają mu rację) i dlatego długo jeszcze będziemy w drugm szeregu Europy jeżeli tacy niekompetentni autorzy-idioci będą mieli możliwość wpływania na opinię publiczną

odpowiedzi (0)

skomentuj

Józefie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 29.10.09, 10:53:17

tam nia ma żadnych specjalistów po Harvardzie - to są mafijni aparatczycy którzy doskonale wiedzą przez razwiedkę w Polsce na co mogą sobie pozwolić. A tak na marginesie - to nie jest już stary Harvard -to prywatna uczelnie nastawiona tylko na zysk , tak jak zresztą prywatne uczelnie w Polsce. I dlatego wypuszcza idiotów , tak jak i inne niegdyś dobre uczelnie , czego dowodem jest obecny totalny bałagan ekonomiczno- finansowy tak u nich jak im na świecie..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Guzowaty miał rację. To Targowica. Przytoczę słowa Putina dla Gaz Wyborczej:

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 29.10.09, 09:57:05

"mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy"
Radze o tym pamiętać.
W tej "Wielkiej Europie" Polska jest tylko przeszkodą.
Podziękujmy wyborcom PO za wybór "miłującego pokój Tuska" i podwyżki gazu w przyszłym roku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polska słabość i niekompetencja

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józef K. (gość), 29.10.09, 09:26:05

w negocjacjach gazowych z Rosją są przerażające. Niedawno czytałem płaczliwą wypowiedź któregoś z, pożal się Boże "negocjatorów", że na negocjacje ze strony rosyjskiej przychodzi sześciu wytrawnych specjalistów po Harvardzie, podczas gdy po polskiej stronie jest tylko paru słabych urzędników. Skarżył się, że oni są za słabi i prosił, aby Unia Europejska im pomogła w negocjacjach... Nie wierzę również w kwalifikacje negocjacyjne "cyborga" Pawlaka: fakty opisane przez Jakuba Mielnika mówią same za siebie. Rosjanie umiejętnie osiągają wszystkie swoje cele przy nieporadności Polaków i nie wątpię, że się z nas śmieją. Czyli czeka nas kolejna, bolesna porażka Polski: po przegranej z Eureko, po przegranej z J&S, i innych.

Rząd nie potrafi skutecznie rządzić. Zamiast oprzeć się na specjalistach i ekspertach najwyższej klasy rząd z premierem Tuskiem na czele uważa, że z racji funkcji jest już najmądrzejszy i opiera się głównie na równie nieporadnych kumplach-politykach. A jest po prostu głupi, nieudolny i działa na szkodę Polski.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rosja szantażuje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jacland (gość), 29.10.09, 09:16:40

Pięknie,
Polski rząd żmudnie negocjuje, ale chyba nie z Rosją. Bo oni dostają to co chcą. Skoro teraz nie mamy (tak mówią sprzedawczyki) silnej pozycji negocjacyjnej (a przecież Rosjanie nie wstrzymają dostaw gazu do strategicznego partnera - zgadnijcie kto to?) to jaką będziemy mieli (pytanie do sprzedawczyków), jak już "obie układające się strony" połączy Nord Stream?
Bo bardzo ważne jest, he, he żeby rząd polski reprezentował interesy polskie, he, he. Panie Premierze Pawlak, masz Pan sumienie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.