wtorek 07 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Nowak: Tusk jest dotknięty przez Boga wielkim geniuszem

Polska

2009-10-09 22:17:13, aktualizacja: 2010-12-21 07:50:55

O problemach z gardłem, mrocznym świecie hazardu, o poczuciu zdrady, o tym co polityków pcha do złych rzeczy, czym zgrzeszył Grzegorz Schetyna i dlaczego polityka jest ohydnym zajęciem, ze Sławomirem Nowakiem, rozmawiają Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki.

Bieda jest duża?

Zapytajcie ministra Sikorskiego.

Tak to sobie nie porozmawiamy.

Przecież widać, że to jest najpoważniejszy kryzys od powstania rządu. Ale wyjdziemy z niego wzmocnieni.

Mowa-trawa, a i tak nie brzmi Pan przekonująco.


Może mam coś z gardłem?

Przez kogo to wszystko?

Przez hazard. To tam są ukryte patologie, które od lat wpływały na różne partie polityczne: od SLD, przez PiS, po Platformę.
∨ Czytaj dalej
Reklama


To ludzie hazardu w Polsce są mocniejsi od mafii, że potrafią wpływać na polityków?

Nie chcę o tym rozmawiać. Brzydzę się tym światem, bo jest mroczny i tajemniczy. Podobnie stronię od świata służb specjalnych. Ale mogę zapewnić, że porządnie się weźmiemy do branży hazardowej i dopiero tam będzie bieda.

Co Pan teraz czuje, jak to się wszystko wylało?


Uwikłaniem PO i rządu w całą sprawę jestem bardzo zawiedziony.

Co się działo, gdy przeczytał Pan stenogramy z rozmów Chlebowskiego?


Przyszedłem rano do kancelarii premiera, otworzyłem gazety. Gdy to zobaczyłem, złapałem się za głowę. Dosłownie. Zaczęliśmy telefonować między sobą, tutaj w kancelarii. To było coś strasznego.

Dlaczego?

Nagle jakby zobaczyliśmy kolegę nagranego z ukrytej kamery. Takie spisane rozmowy są porażające. Zimne i dosłowne.
strona: 1 z 12 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (44)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

IGNACY KRASICKI

MAKS (gość) 10.06.11, 22:49:41

l. ŚWIAT ZEPSUTY

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,

Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić.

Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną,

A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

Niech się miota złość na cię i chytrość bezczelna -

Ty mów prawdę, mów śmiało, satyro rzetelna.

Gdzieżeś cnoto? gdzieś prawdo? gdzieście się podziały?

Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały.

Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady,

A synowie, co w bite stąpać mieli ślady,

Szydząc z świętej podściwych swych przodków prostoty,

Za blask czczego pozoru zamienili cnoty.

Słów aż nadto, a same matactwa i łgarstwa;

Wstręt ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa

Śmie się targać na święte wiary tajemnice;

Jad się szerzy, a źródło biorąc od stolice

Grozi dalszą zarazą. Pełno ksiąg bezbożnych,

Pełno mistrzów zuchwałych, pełno uczniów zdrożnych;

A jeśli gdzie się cnota i pobożność mieści,

Wyśmiewa ją zuchwałość nawet w płci niewieściej.

Wszędzie nierząd, rozpusta, występki szkaradne.

Gdzieżeście, o matrony, święte i przykładne?

Gdzieżeście, ludzie prawi, przystojna młodzieży?

Oślep tłuszcza bezbożna w otchłań zbytków bieży.

Co zysk podły skojarzył, to płochość rozprzęże;

Wzgardziły jarzmem cnoty i żony, i męże.

Zapamiętałe dzieci rodziców się wstydzą,

Wadzą się przyjaciele, bracia nienawidzą,

Rwą krewni łup sierocy, łzy wdów piją zdrajce,

Oczyszcza wzgląd nieprawy jawne winowajce.

Zdobycz wieków, zysk cnoty posiadają zdzierce,

Zwierzchność bez poważenia, prawo w poniewierce.

Zysk serca opanował, a co niegdyś tajna,

Teraz złość na widoku, a cnota przedajna.

Duchy przodków, nadgrody cnót co używacie,

Na wasze gniazdo okiem jeżeli rzucacie.

Jeśli odgłos dzieł naszych was kiedy doleci,

Czyż możecie z nas poznać, żeśmy wasze dzieci?

Jesteśmy, ale z gruntu skażeni, wyrodni,

Jesteśmy, ależ tego nazwiska niegodni.

To, co oni honorem, podściwością zwali,

My prostotą ochrzcili; więc co szacowali,

My tym gardziem, a grzeczność przenosząc nad cnotę,

Dzieci złe, psujem ojców podściwych robotę.

Dobra była uprawa, lecz złe ziarno padło,

Stąd ci teraz Feniksem prawie zgodne stadło.

Zysk małżeństwa kojarzy, żartem jest przysięga,

Lubieżność wspaja węzły, niestatek rozprzęga.

Młodzież próżna nauki, a rozpusty chciwa,

Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa.

Zapamiętałe starcy, zhańbione przymioty.

Śmieje się zbrodnia syta z pognębionej cnoty.

Wstyd ustał, wstyd ostatnia niecnoty zapora;

Złość, zaraźna w swym źródle, a w skutkach zbyt spora

Przeistoczyła dawny grunt ustaw podściwych;

Chlubi się jawna kradzież z korzyści zelżywych.

Nie masz jarzma, a jeśli jest taki, co dźwiga,

Nie włożyła go cnota - fałsz, podłość, intryga.

Płodzie, szacownych ojców noszący nazwiska!

Zewsząd cię zasłużona dolegliwość ściska:

Sameś sprawcą twych losów. Zdrożne obyczaje,

Krnąbrność, nierząd, rozpusta, zbytki gubią kraje.

Próżno się stan mniemaną potęgą nasrożył,

Który na gruncie cnoty rządów nie założył.

Próżno sobie podchlebia. Ten, co niegdyś słynął,

Rzym cnotliwy zwyciężał, Rzym występny zginął.

Nie Goty i Alany do szczętu go zniosły:

Zbrodnie, klęsk poprzedniki i upadków posły,

Te go w jarzmo wprawiły. Skoro w cnocie stygnął,

Upadł - i już się więcej odtąd nie podźwignął.

Był czas, kiedy błąd ślepy nierządem się chlubił:

Ten nas nierząd, o bracia, pokonał i zgubił,

Ten nas cudzym w łup oddał, z nas się złe zaczęło:

Dzień jeden nieszczęśliwy zniszczył wieków dzieło.

Padnie słaby i lęże - wzmoże się wspaniały.

Rozpacz - podział nikczemnych! Wzmagają się wały,

Grozi burza, grzmi niebo; okręt nie zatonie,

Majtki, zgodne z żeglarzem, gdy staną w obronie;

A choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć,

Podściwiej być w okręcie, ocalić lub zginąć.



0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Geniusz

xsadowski (gość) 21.12.10, 09:24:12

Szczęśliwego chudego roku


Minister finansów Jacek Rostowski zapowiadał, że po trzech budżetach "kryzysowych" ustawa budżetowa na przyszły rok będzie pierwszą nie kryzysową, lecz "konsolidacyjną". Dla wielu obywateli przyszłoroczny budżet państwa wciąż kryzysowym pozostanie. A nawet więcej - kryzys w budżetach domowych jeszcze bardziej pogłębi. Wzrośnie podatek m.in. w cenach: leków, żywności, energii elektrycznej i paliw, a za tym i ceny wyżej opodatkowanych towarów i usług.


Dla wielu kwoty opisujące budżet państwa mogą wydawać się abstrakcyjne. Co najwyżej emerytom i rencistom rząd pozwala emocjonować się tym, czy dostaną 5 złotych, a może 10 złotych waloryzacji świadczeń, a pracownicy sfery budżetowej po uchwaleniu budżetu mogą dowiedzieć się, czy dostaną podwyżkę wynagrodzeń. Przyszłoroczny budżet państwa wszyscy odczujemy jednak bardzo realnie, i to już od 1 stycznia. Nie będzie to miłe odczucie. Od początku roku wzrośnie bowiem stawka podatku VAT zawartego w cenach towarów i usług. Już obecna, podstawowa stawka tego podatku w Polsce - 22 proc., należy do najwyższych w Europie. I choć ze strony rządu płyną uspokajające wypowiedzi, że podwyżka podatku wcale nie musi oznaczać wzrostu cen, to ekipa Donalda Tuska chyba nie założyła, że te 5,5 miliarda złotych, które w wyniku podwyżki VAT ma wpłynąć do budżetu, weźmie się z powietrza. O tyle więcej zapłacimy w przyszłym roku, kupując towary i usługi. Część kwoty podwyżki wynikającej z podniesienia VAT mogą wziąć na siebie przedsiębiorcy, oszczędzając tym samym np. na pracownikach. Od 1 stycznia podstawowa stawka podatku VAT wzrośnie z 22 proc. do 23 procent. Obniżona stawka podatkowa, którą obłożone są np. leki i towary dla dzieci, zamiast 7 proc. wyniesie 8 proc., oznacza to, że podatek zawarty w cenie tych towarów wzrośnie aż o ponad 14 procent. VAT na żywność nieprzetworzoną, np.: warzywa, owoce, mleko, mięso, wzrośnie z kolei z 3 do 5 proc., z 7 do 5 proc. zostanie obniżona stawka VAT na żywność przetworzoną. Próbując obliczyć ewentualną podwyżkę cen towarów i usług, należy również wziąć pod uwagę, że wzrośnie podatek zawarty w cenach energii elektrycznej czy paliw, co spowoduje wzrost kosztów transportu. To oznacza, że skala podwyżek może być jeszcze większa, niż wynikałoby to z prostego uwzględnienia w aktualnych cenach towarów i usług wyższego podatku VAT.
W obliczu podwyżki VAT wszystko wskazuje na to, że pasa na pewno zacisnąć będą musieli w przyszłym roku emeryci i renciści oraz pracownicy sfery budżetowej. Płace w budżetówce zostały bowiem w 2011 roku zamrożone. W ten sposób rząd chce zaoszczędzić na pracownikach budżetówki prawie 2 miliardy złotych. Jedynie nauczyciele mają obiecaną na wrzesień podwyżkę o 7 procent. Emeryci i renciści mogą natomiast liczyć w marcu na waloryzację świadczeń o 2,7 procent. Taka skala waloryzacji emerytur i rent może jednak nie zrekompensować podwyżek cen podstawowych produktów, na których trudno jeszcze bardziej zaoszczędzić, a więc: leków, energii elektrycznej czy żywności.
W wyniku tego wkładania ręki do naszych kieszeni po pieniądze rząd chce ograniczyć deficyt budżetowy. Na przyszły rok zaplanowany on został na poziomie 40,2 mld złotych. W tym roku różnica między dochodami a wydatkami została zaplanowana z dużym zapasem na 52 miliardy. Faktycznie powinien być o kilka miliardów mniejszy. Minister finansów zapowiadał, że kolejne budżety państwa będą uchwalane z coraz mniejszym deficytem.
W porównaniu do roku bieżącego założono wyższy wzrost gospodarczy - 3,5 proc. w porównaniu do 3 proc. wzrostu produktu krajowego brutto zakładanego na ten rok.
Wśród budżetowych prognoz zwraca uwagę, chyba zbyt optymistyczna, prognoza spadku stopy bezrobocia z 12,3 proc. w tym roku do 9,9 procent. W tym przypadku ekipę Donalda Tuska można zrozumieć. Ogłoszenie, że ogranicza się stopę bezrobocia do jednocyfrowego poziomu - nawet jeśli nie znajdzie to odzwierciedlenia w rzeczywistości - idealnie pasuje na hasło Platformy w przyszłym, wyborczym roku.
Artur Kowalski


0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Tusk półbogiem!

ZG delator (gość) 15.11.09, 12:27:28

Rzućmy się na kolana i wnieśmy okrzyk: Demokracja! Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje! Uuraa!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dyzma

klip (gość) 14.11.09, 13:59:35

Facet przypomina Dyzme i tak tez mowi. Trudno uwierzyc w choc jedno slowo, ktore pada z jego ust.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Geniusz

Widukind (gość) 13.11.09, 11:50:59

Geniusz Kaszub.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ludzie Platformy

kzp (gość) 14.10.09, 15:35:07

Jak weszliśmy do Platformy
To staliśmy się bezwolni
Myślą za nas i kierują
Przestawiają, kierunkują
Słońce Peru nam przewodzi
Nic nam teraz nie wychodzi
PiS paskudny nas szkaluje
MY NIEWINNI
Bo co złego to ci inni.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Polityka

44kk (gość) 12.10.09, 18:00:29

"Przychodziliśmy do władzy, aby zmienić styl uprawiania polityki"..Ciekawe, gdzie oni się tego stylu uczyli.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Tusk

stasek (gość) 12.10.09, 10:14:41

Niech Tusk do Boga sie nie porównuje jest za głupi Tusk nadaje się w piekle do rządzenia nigdzie indziej tam jeho miejsce

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Nowak

Widukind (gość) 12.10.09, 00:08:19

nowak oszalał albo zwietrzył szansę. I tyle.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Geniusz Tusk

GAMA (gość) 11.10.09, 23:43:56

Mnie sie jednak podoba jak dorosły Nowak wchodzi bez wazeliny do tyłka upadajacemu Tuskowi.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 5 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama