Polska » Żądny wrażeń? Wsiądź do autobusu byle jakiego

Żądny wrażeń? Wsiądź do autobusu byle jakiego

Data dodania: 2009-10-06 08:51:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-06 08:51:29

Polska

Anna Rokicińska, Tomasz Szychliński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Żądny wrażeń? Wsiądź do autobusu byle jakiego

W tym roku musiało spłonąć kilka autobusów, żeby MZA podjęły konkretne działania (© Bartek Kosiński/POLSKA)

Pechowo tydzień rozpoczęły Miejskie Zakłady Autobusowe. Wczoraj rano na ul. Modlińskiej spłonął kolejny już w tym roku autobus. Na domiar złego Główny Inspektorat Transportu Drogowego skontrolował stan techniczny pojazdów.

Wyniki mogą przyprawić o zawrót głowy pasażerów miejskiej komunikacji. Dwie trzecie skontrolowanych busów było niesprawnych. GITD mówi, że opadają mu ręce. Natomiast MZA tłumaczą się wymianą taboru i restrukturyzacją firmy.

Wczoraj tą ostatnią dotknięty został Włodzimierz Wojciechowski, dyrektor do spraw przewozów MZA odpowiedzialny m.in. za stan techniczny pojazdów. Swoje stanowisko miał już stracić w kwietniu po pierwszej serii pożarów.
∨ Czytaj dalej
Okazało się jednak, że został wtedy oddelegowany na urlop.

- Na całym świecie zdarzają się pożary autobusów, więc nie dramatyzujmy - stwierdził Adam Stawicki, rzecznik MZA. Jednocześnie jednak Zakłady w sprawie pożarów składają zawiadomienie do prokuratury z prośbą o wyjaśnienie ich przyczyn.

Wyjaśnień ze strony śledczych nie potrzebują sami kierowcy: - One są niesprawne i wycieka z nich prawie wszystko, łącznie z płynem hamulcowym - twierdzi pan Mirek, który nie chce ujawnić swojego nazwiska, bo boi się stracić pracę. Jego zdaniem kierowcy zgłaszają usterki na bazie, ale one nie są usuwane.

- Jest zbyt mało mechaników i nie mogą się uporać z takim ogromem pracy, więc odnotowują w książkach napraw, że zreperowali, a tego nie zrobili - dodaje. Potwierdzeniem tych słów są wyniki kontroli przeprowadzonej wczoraj przez Inspektorat. W praktyce oznaczają one dla pasażerów, że strach jeździć prawie 60 proc. miejskiej komunikacji.

- Sytuacja jest dramatyczna i wygląda wręcz tragicznie - stwierdził wczoraj Andrzej Łuczycki, mazowiecki wojewódzki inspektor transportu drogowego. Jedna trzecia autobusów miała wczoraj poważne usterki, a prawie tyle samo w ogóle nie nadawała się do jazdy. - Ręce opadają, pasażerowie mogą się bać - ocenił Łuczycki. Wyciekające płyny z instalacji, niesprawne hamulce, łyse opony o nieodpowiednim rozmiarze to najczęściej wykrywane usterki.

Warszawa w rankingu na najsprawniej działającą komunikację miejską nie wypada najlepiej. Wprawdzie daleko jej do niechlubnego ostatniego miejsca, które zajmuje Lublin z wynikiem ponad 60 proc. niesprawnych pojazdów, to jednak kiepsko wypadamy w zestawieniu z Poznaniem, gdzie jedynie co dziesiąty autobus miał jakąś usterkę. Lepsze są też od stolicy Kielce, Olsztyn czy Bydgoszcz.

MZA tłumaczy stan techniczny taboru latami zaniedbań i braku inwestycji w jego wymianę. Zapowiada, że do 2012 r. na warszawskich ulicach ma się pojawić 500 nowych autobusów. A nowe będą wyposażone w system samogaszący. - Jeśli będziemy o nie tak dbać jak obecnie szybko się zużyją i też będą się psuły - stwierdza pan Mirek. - To jazda jak na bombie zegarowej. Nie wiadomo, kiedy coś się zapali, a kiedy odpadnie, bo tu się wszystko trzyma na słowo honoru i rdzę - dodaje.

Na szczęście we wczorajszym pożarze nie ucierpieli pasażerowie. Komunikację miejską przeklinali natomiast kierowcy samochodów, które stały w gigantycznym korku. Po serii wiosenno-letnich pożarów pojazdów ratusz powołał komisję, która ma wyjaśnić przyczyny wypadków. Jedynym wnioskiem, do jakiego doszła, był brak procedur dotyczących zgłaszania i rejestrowania pożarów.



Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.