Polska » Fakty » Kraj » Bez komisji śledczej może udać się rozmyć aferę

Bez komisji śledczej może udać się rozmyć aferę

Data dodania: 2009-10-01 22:15:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-02 08:09:24

Polska

Michał Karnowski

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bez komisji śledczej może udać się rozmyć aferę

Bez względu na finał sprawy PO poważnie straci na sprawie Chlebowskiego (© fot. Wojciech Barczyński)

Przygotowania do politycznego starcia o interpretację afery hazardowej trwały w czwartek od samego rana.

W Kancelarii Premiera Donalda Tuska zabrakło szefa gabinetu Sławomira Nowaka. Zarządono za to ściąganie do kraju przebywających za granicą wicepremiera Grzegorza Schetyna i ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Tusk niecierpliwie oczekiwał na wyjaśnienia Zbigniewa Chlebowskiego. I szybko uznał je za nieprzekonujące. - Zresztą nie chodziło tylko o tę sprawę. Donald już w 2003 roku nakazał Chlebowskiemu by przestał interesować się ustawami o grach i hazardzie. Teraz zobaczył, że ten nie posłuchał - mówi jeden z naszych rozmówców z kręgów rządowych. To spowodowało, że wiarygodność szefa klubu parlamentarnego Platformy zmalała w oczach szefa rządu niemal do zera.
∨ Czytaj dalej
Szybko uznał, że będzie musiał zdjąć go z pierwszej politycznej linii. Ale co zrobić z pozostałymi wymienionymi w ujawnionych przez "Rzeczpospolitą" stenogramach z podsłuchów?

Rzecz dotyczy przecież nie tylko Chlebowskiego, ale kluczowych dla tej ekipy ludzi: Mirosława Drzewieckiego, ministra sportu ale i przez lata skarbnika Platformy, wicepremiera Grzegorza Schetyna (choć on pojawia sie zaledwie w tle) i pośrednio samego Tuska. - Właśnie wątek rzekomego przecieku informacji o akcji CBA wydaje nam się najbardziej niebezpieczny. To wygląda jak zastawiona na premiera pułapka - twierdził w rozmowie z "Polską" jeden z polityków z otoczenia premiera. Inny oskarżał: - Najwyraźniej chodzi nie o wysadzenie w powietrze jednego ministra ale od razu całej ekipy.

Premier zwlekał z wyznaczeniem strategii obrony. W międzyczasie ludzie drugiej linii Platformy próbowali działać na własną rękę. Stefan Niesiołowski uznał sprawę za awanturę, a minister sprawiedliwości Andrzej Czuma uznał, że dla niego "C. i D. są niewinni" - To jakiś samobójczy ruch, koronny argument za powołaniem komisji śledczej. Bo jeśli pierwszego dnia sprawy minister sprawiedliwości i prokurator generalny ogłasza, że sprawy nie ma, to jak będzie mógł potem przekonywać, że prokuratura wystarczy do obiektywnego zbadania sprawy? - cieszył się wpływowy polityk Prawa i Sprawiedliwości. Milczenie premiera potęgowało napięcie.

Jednak po godzinie szesnastej Tusk stanął przed dziennikarzami i zadeklarował pełną otwartość. Przez godzinę odpowiadał na pytania. Uznał, że materiał przedstawiony przez CBA nie świadczy o popełnieniu przestępstwa. Uznał Drzewieckiego za niewinnego. I zapowiedział zawieszenie w pełnieniu funkcji Chlebowskiego. Polityk ten nie ma szans na powrót do pierwszej ligii. - Być może w ogóle wypadnie z polityki - twierdzi jeden z naszych rozmówców w Platformie. Premier sugerował też, że akcja służby kierowanej przez Mariusza Kamińskiego to prowokacja skierowana w rząd. Zwłaszcza wątek rzekomego przecieku. - Jakbym nic nie zrobił z informacją od szefa CBA, to oskarżono by mnie o zaniechanie. Jak podjąłem działania, insynuuje się przeciek - mówił szef rządu.

To przekonanie jest mocno obecne w kręgach rządowych. Powszechnie uważa się całą sprawę za wspólny spisek CBA, PiS i prezydenta. Jednak niezależnie od politycznych kontekstów, obrazu wyłaniający się ze stenogramów rozmów Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenami hazardowymi nie da się uznać tylko za opozycyjną imaginację. Padające od rana porównania z aferą Rywina dobrze oddają paskudne wrażenie jakie stwarza ton tych rozmów i pojawiające się w nich obietnice wpłynięcia na kształt prawa. Pojawiają się zresztą pierwsze potwierdzenia, jak niechętnie wypowiedziane, ale przecież istotne stwierdzenie wiceministra Jacka Kapicy, że Zbigniew Chlebowski był u niego a rozmowa mogła dotyczyć ustawy o grach hazardowych. Kolejne odkrywane przez dziennikarzy informacje, jak fakt że biznesmeni ci finansowo wspierali przed wyborami PO, wskazują że w sprawie jest sporo do wyjaśnienia.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

odpowiedź...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PolakMALY (gość), 02.10.09, 11:35:23

Polski fenomen wymaga solidnego opracowania naukowego - np. "Jak zostać milionerem, albo i MULTI w warunkach transformacji ustrojowej i efektach dla przyszłości Polski - w okresie 1 roku lub krócej" .
Sugeruję zespołową habilitację !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Karnowski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kacper U. (gość), 02.10.09, 10:52:22

Czytając kto pisze ten komentarz - wiedziałem jaka będzie konstatacja. Przecież to nadworny apologeta Kaczyńskich. Swoja droga kolejna komisja stałaby się areną jednej wielkiej hucpy politycznej. Wg mnie będzie tak: Chlebowski aut teraz, Drzewiecki za kilka tygodni a w klika miesięcy Czuma - największy błąd Tuska. I oczywiście zapowiedź nowej ustawy lobbingowe, która oczywiście nie wejdzie w życie, bo stan obecny odpowiada wszystkim i rządzącym i opozycji, bo kiedyś mogą rządzić. A swoją drogą przez głowę mi nie przyszło że można być tak niekompetentnym, naiwnym i bezczelnym jak Chlebowski.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marekk (gość), 02.10.09, 09:58:19

Słońce Andów poradzi sobie z tym problemem. Komisji nie będzie, bo po co? Niesiołowski to wszystkim wytłumaczy. Mordy w kubeł i do roboty. Słońce Andów na prezydenta i będzie git. Kampanię wyborczą sponsoruje Cassinos of Poland!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gdyby nie liberalne madia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tusk (gość), 02.10.09, 09:16:17

Mamy władzę,poparcie społeczne,to rządzimy jak chcemy i umiemy!!!
Lobbing i łapówkarstwo są wpisane w Polski system polityczny,komu się nie podoba,może wyjechać!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Biorąc pod uwagę kto pisze artykuł - wiadomo jaka będzie konstatacja

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

@mario (gość), 02.10.09, 09:08:36

Jesli Karnowski coś pisze to jest to nadzwyczaj wiarygodne zwłaszcza, że jest to pierwszy podnóżek kaczyńskiego

odpowiedzi (0)

skomentuj

P. red. KARNOWSKI- toz to jawny nowy atak na premiera TUSKA,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wkurzony, na oblude (gość), 01.10.09, 23:38:12

Juz jesien,a plan GLAPINSKIEGO- jest niewykonany, toz wlasnie u Was zapowiadal,ze ten rzad ,do jesieni, potem zaczely sie naloty codzienne prezesa, kryzysowe aniolkow ALIKA,generalow, walke o lobbowanie pieniedzy na wojsko, MOZE WARTO SPRAWDZIC, GDZIE SIE ZAHACZYLI ci ,KT. ODESZLI Z WOJSKA, DLA KOGO WALCZYLI? Teraz p. KAMINSKI, ma pusty dzienniczek, trzeba sie przysluzyc, bo gdzie pojdzie do pracy, pan go przygarnie?ja nie!Jestescie nauczeni ,ze rzadzilo sie na konf. prasowych, teraz tego WAM BRAK I DLATEGO ''TUSK'' NIC NIE ROBI. Moze tak zastanowcie sie i zacznijcie pisac ,kto lobbuje strajki, co to dalo, ile Polacy stracili,a ile jeszcze straca. Za kogo ten rzad musi placic 66,6 MLD zl. kar wysadzonych, za kogo 10 mln euro do kom. rolnictwa w UE. Najlepiej cicho sza, bo nie chcecie podpasc, bo nie wiadom, kto bedzie rzadzil ...Gdybyscie mieli choc odrobine pylu na premiera, to byscie go pogryzli,a tak pozwalacie na opluwanie i wyciaganie prochow przodkow, tzn. ze sa wsrod Was i tacy, co noe znaja historii.

odpowiedzi (0)

skomentuj

JESZCZE JEDEN ARGUMENT...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

osobowy (gość), 01.10.09, 23:22:48

... jeszcze niepodnoszony lub niewyeksponowany. DZISIAJ TUSK UZNAŁ, ŻE CHLEBOWSKI NIE MOŻE SZEFOWAĆ KLUBOWI I KOMISJI. A CO Z OKRESEM OD 12.08 DO WCZORAJ? CO SIĘ ZMIENIŁO? - TYLKO TO, ŻE SPRAWA SIĘ STAŁA PUBLICZNA (nagrania są wcześniejsze, nowe nie doszły),ERGO, TYLKO UPUBLICZNIENIE SKŁONIŁO TUSKA (I CZUMĘ - bo też zwlekał z podjęciem działań) DO ZAJĘCIA SIĘ SPRAWĄ.

odpowiedzi (0)

skomentuj

aja mysle tak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jan B (gość), 01.10.09, 23:12:51

no własnie czy tu mamy aferę oczywiscie że mamy tylko po co szedł Kaminski do Tuska zamiast spokojnie kontrolować sprawę miał ja na widelcu co widac gołym okiem ,po drugie gdyby uchwalono ustwe w wersji zgodnej z zyczeniami biznesmenów zawsze mógł zawetowac ją pan prezydent i nie weszła by w życie byłby schwytany brzydki lub brzydcy lobbyści podatni politycy i ustawa uratowana ,dlaczego M.Kaminski postapił inaczej odpowiedź wydaje sie być prosta polował na premiera i złapanie płotek go nie satysfkcjonowało więc zastawił pułapke na szefa rzadu powiadamiając go o sprawie i czekał kiedy złapie ptaszka nie złapał to afera medialna i jeszcze jedno mam takie pytanie dlaczego wszędzie słyszę od szacownych redaktorów w RZPIE równiż ze skarb państwa mógł stracic ok 500mln rocznie to jest bardzo niescisła informacja od 2003 roku obowiązuje ustawa w niezmienionym do dzisiaj kształcie i idac tym tropem panstwo straciło do dziś około 6×500 = 3,0miliarda zl odpowieda za to SLD , PiS ,PO każda po dwa lata za nie wprowadzenie dopłat

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.