Polska » Opinie » Obcowanie z kulturą uszlachetnia

Obcowanie z kulturą uszlachetnia

Data dodania: 2009-09-24 12:43:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-24 14:52:38

Polska

rozmawia Małgorzata Iskra

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
 Obcowanie z kulturą uszlachetnia

Wczoraj zaczął się w Krakowie Kongres Kultury Polskiej. Uczestnicy liczą na to, że stworzą wzorzec polskiej debaty publicznej. Z socjologiem prof. Piotrem Sztompką, przewodniczącym Rady Programowej Kongresu Kultury Polskiej, rozmawia Małgorzata Iskra

Czy Kongres Kultury Polskiej Anno Domini 2009 jest świętem dokonań polskiej kultury, czy raczej próbą bilansu strat i zysków?
Celem głównym Kongresu nie jest chwalenie się tym, co było, ale spojrzenie w przyszłość. Taką intencję wyjawił zresztą minister Bogdan Zdrojewski, który jest jego inicjatorem. Zgodnie z kongresowym sloganem, nadszedł czas na kulturę i czas na zmiany. Dwadzieścia lat transformacji pozwoliło podstawowe, fundamentalne dla Polski sprawy załatwić, choć jeszcze nie w pełni, ale logika tego dwudziestoletniego procesu nakazywała rządzącym traktować kulturę jako ostatnią w hierarchii ważności.
∨ Czytaj dalej
Stąd też w wielu dziedzinach jest ona wciąż zanurzona w dziedzictwie realnego socjalizmu - ta kultura w sensie organizacji życia kulturalnego. Dziś trzeba uczynić bilans - ze spojrzeniem w przód.

O czym będą debatować uczestnicy krakowskiego Kongresu?
O możliwych zmianach w zakresie organizacji, finansowania, mecenatu, funkcjonowania instytucji kultury i szkolnictwa artystycznego. Wypracowane wnioski są potrzebne Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które za te sprawy odpowiada. Zastanowimy się także nad poprawą sytuacji w innych dwóch obszarach: twórczości artystycznej i jej społecznego odbioru. Niezwykle potrzebna jest dyskusja, czy coś wielkiego w dziedzinie twórczości w ostatnim dwudziestoleciu się wydarzyło, które dziedziny sztuki utrzymały wysoką rangę, dającą polskiej kulturze rozgłos w świecie przed 1989 rokiem, a które, i dlaczego, uległy spowolnieniu.

Jaka jest Pana diagnoza?
Jestem tylko czytelnikiem i widzem, ale mam wrażenie, że doskonale sobie radzą nasza plastyka i muzyka. Równocześnie myślę, że literatura nie sprostała spojrzeniu, w artystyczny sposób, na ogromne wydarzenie historyczne w dziejach Polski, jakim były upadek komunizmu i zmiany w naszym kraju. Może twórcom brak jeszcze dystansu? Na pewno problem ten stanie się przedmiotem kongresowej dyskusji. Podobnie jak kwestia odbioru kultury. Jako socjolog wiem, że kultura to nie tylko dzieła powstające w pracowniach, nie tylko prezentacje sceniczne czy muzealne, ale również to, co na skutek obcowania z kulturą powstaje w umysłach zwykłych obywateli. Kultura jest ważna, gdy do nas dociera. Ona ma sens, gdy przenika życie codzienne ludzi, ich obyczaje, ich sposób mówienia, ich dialog publiczny. Kultura wyraża się naprawdę w odruchach, w sposobie myślenia, gustach. Tę problematykę udało się na Kongresie pomieścić na równorzędnych zasadach z pozostałymi płaszczyznami.

Czy podział na kulturę wysoką i popularną ma jeszcze sens?
Wydaje mi się, że niezwykle ważną kompetencją zwykłych obywateli jest rozróżnianie kiczu od wartości estetycznych i jakaś wrażliwość, która pozwoli odróżnić w ramach popkultury, na przykład muzyki rockowej, wielkie zespoły od całej masy chałturników. Natomiast w moim odczuciu nie ma już racji bytu podział mówiący, że koncert w filharmonii to kultura wysoka, a ten w hali - niska. Poczucie różnicy między tym co piękne, a tym co szpetne to trudna sprawa, wymagająca edukacji obywatelskiej dla kultury, o czym też będziemy mówili podczas Kongresu.

Regres krytyki artystycznej nie sprzyja tej edukacji.
Chodzi o coś więcej, niż żeby obywatel potrafił obcować z kulturą wysoką. Chodzi o to, aby obcowanie z kulturą uszlachetniało, a w konsekwencji tego było wokół nas mniej chamstwa, mniej agresji, mniej negatywnych cech codziennego życia. Nie będziemy krajem o wielkim - zgodnie z naszymi aspiracjami - znaczeniu, dopóki ta dziedzina życia nie ulegnie sanacji. O kulturze mówimy: kapitał narodu. Nasz kapitał jest jeszcze słaby, świat zna Jana Pawła II, Wałęsę, Wajdę i Pendereckiego. A na przykład Francja kojarzy się nie tylko z postaciami wybitnych Francuzów, ale i z wykwintną kuchnią, zamkami nad Loarą. Warto pamiętać, że kapitał narodu staje się elementem wizerunku i tożsamości kraju.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Demokracji w sztuce!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 24.09.09, 18:32:14

Nie może być tak, że ktoś mi sięga do kieszeni
i powiada, że to „na teatr”, którego ja np.
nie mam zamiaru oglądać. Ja również nie żądam żeby
ktoś do mnie dopłacał. Przecież to nie ma sensu.

Pasjonuję się golfem ale czy mam prawo powiedzieć
miłośnikowi piłki nożnej, której nie lubię: dawaj kasę, bo
ja "muszę, inaczej się uduszę"? Nie, sam
muszę sobie te przyjemności sfinansować.
Podobnie, nie chciałbym dopłacać do piłkarstwa;
kibic który się tym pasjonuje powinien wyłożyć
s w o j e pieniądze na stół.

Dlaczego inaczej miałoby być w sztuce? Kto ma
decydować, że coś jest „lepsze” i bardziej
godne istnienia? To może zrobić tylko
wolny człowiek. Nie można zmuszać kogoś
aby np. chodził do teatru miast do kina.

A co to niby jest ta „sztuka wyższa”? Kto ma o tym decydować? Demokracji w sztuce!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.