Polska » Buspas sparaliżował Trasę Łazienkowską

Buspas sparaliżował Trasę Łazienkowską

Data dodania: 2009-09-23 09:46:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-23 09:48:07

Polska

Tomasz Szychliński

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Buspas sparaliżował Trasę Łazienkowską

(© Dawid Parus/POLSKA)

Chaos, horror, komunikacyjny kataklizm - tak kierowcy samochodów i pasażerowie komunikacji miejskiej ocenili nowo otwarty buspas na Trasie Łazienkowskiej.

Najdłuższy buspas w stolicy - prawie 7 kilometrów długości - wytyczono między ulicami Grójecką na Ochocie a Kinową na Przyczółku Grochowskim. Tworząc go, zakładano, że pozwoli rozładować korki na Trasie Łazienkowskiej i skrócić czas dojazdu do centrum o 15 min wszystkim podróżującym komunikacją miejską. Niestety, pierwszy dzień funkcjonowania buspasa zadaje kłam tym teoriom.

Wczoraj korek sięgał aż do węzła Marsa. - Takiego chaosu komunikacyjnego jeszcze nie widziałem, jak żyję w tym mieście - powiedział kierowca z Wawra Jan Niewiadomski.

Mimo iż o otwarciu tego buspasa informowano od dawna, kierowcy byli zaskoczeni. Zbulwersowani stali w gigantycznych korkach.
∨ Czytaj dalej
- Nie dość, że miasto jest rozkopane, drogi są dziurawe jak szwajcarski ser, to jeszcze zabiera się nam jeden pas ruchu, nie dając nic w zamian - mówią chórem.

Miasto oczywiście ma swój punkt widzenia. Z przeprowadzonych przez stołecznych ratusz sondaży wynika, że ponad 70 proc. mieszkańców stolicy korzysta z komunikacji miejskiej. I to jest podstawowy argument w tym konflikcie z kierowcami: buspasy są jak najbardziej potrzebne, bo ułatwiają dojazd do i z pracy większości mieszkańców stolicy.

Poglądy ratusza na ten temat podziela miejski inżynier ruchu Janusz Galas. - Jeśli o te 15 min uda się skrócić warszawiakom drogę do pracy, to znaczy, że warto promować komunikację miejską - powiedział.

Zadowoleni są również pasażerowie autobusów, którzy zyskują dzięki buspasowi, szybciej dojeżdżają do pracy. - Jest szansa, że wreszcie zdążę na zajęcia - cieszy się Ania, studentka politechniki.
Wtóruje jej rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak: - Dzisiaj wszyscy funkcjonariusze do pracy przyjechali, korzystając z komunikacji miejskiej. Nie wyłączając samego komendanta. I się nie spóźnili! - mówi z zadowoleniem.

Buspas na Trasie Łazienkowskiej to dopiero początek: ZTM, aby usprawnić funkcjonowanie komunikacji miejskiej, już podpisał umowy na zaprojektowanie kolejnych. Buspasy mają powstać w Al. Jerozolimskich (od pl. Zawiszy do mostu Poniatowskiego w obu kierunkach), w al. Solidarności (od Żelaznej do pl. Bankowego w kierunku Wisły), na ul. Belwederskiej (wraz ze śluzą dla autobusów skręcających w ul. Spacerową), na ul. Puławskiej (od Karczunkowskiej do Poleczki w kierunku centrum) oraz na Trasie Armii Krajowej.

Wytyczenia tych wszystkich buspasów domagali się pasażerowie. Do tych pomysłów stołecznego ratusza dość sceptycznie podchodzą internauci, którzy w większości przypadków wybrali wczoraj własny środek transportu.

- Wyobrażacie sobie prezesa lub przedstawiciela handlowego, którego goni czas, a on sobie bezstresowo jedzie Trasą Łazienkowską na spotkanie - kpi na jednym z forów internetowych xavier. Czy buspasy rzeczywiście poprawią tempo podróżowania komunikacji miejskiej?


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaaj (gość), 24.09.09, 11:19:25

>Wyobrażacie sobie prezesa lub przedstawiciela handlowego, którego goni >czas, a on sobie bezstresowo jedzie Trasą Łazienkowską na spotkanie.

To niech sobie prezio albo handlowiec jedzie autobusem.
Na pewno zdazy na czas, nie bedzie musial sie stresowac.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bzdura

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WN (gość), 24.09.09, 09:42:05

w stolicy rzada niedorozwinieci idioci. szkoda gadac. ci ktorzy jezdza samochodami nie przesiada sie do autobusow, buspay to glupota

odpowiedzi (0)

skomentuj

Buspasem do Europy , samochodem do Azji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

r46 (gość), 23.09.09, 10:05:01

Jakoś w artykule nie znalazłem sugerowej w nagłówku negatywnej opinii pasażera.
Różnica jest taka że prezes czy domo(biuro)krążca jadąc na spotkanie jest w pracy i w zarabia pieniądze, a człowiek jadący do pracy lub z niej wracający z niej traci swój prywatny czas.
Ale żeby było równiej przy braku metra , szybkich tramwajów i koleji miejskiej ( od czasów Kaczyńskiejgo nie rozwijanej ) buspasy powinny byc czynne od 7 do 10 i 0d 15 do 19.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.