Polska » Opinie » Obecny rząd grzebie idee Jerzego Giedroycia

Obecny rząd grzebie idee Jerzego Giedroycia

Data dodania: 2009-09-18 12:11:39 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-18 12:12:52

Polska

Paweł Kowal

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Obecny rząd grzebie idee Jerzego Giedroycia

(© Wojciech Matusik/POLSKA)

Na naszych oczach zmieniają się kierunki polskiej polityki zagranicznej ukształtowane po 1989 roku. Rząd Tuska wejdzie do historii nie tylko jako ten, za którego osłabły więzi ze Stanami Zjednoczonymi.

Poważnie wyhamowały relacje Polski z Ukrainą, uważane dotychczas za podstawowe dla utrzymania pozycji Polski w Europie Środkowej.

W polityce, choć tak być nie powinno, nierzadko odgrywają rolę osobiste doświadczenia. W obu przypadkach mogą więc wchodzić w grę nie tylko zmiany polskiej polityki zagranicznej, ale i personalne zawody.

W relacjach z Ameryką rolę taką mogła odegrać nieudana misja Radosława Sikorskiego jako ministra obrony na rozmowy z Rumsfeldem, w odniesieniu do Ukrainy krytyczne stanowisko ministra mogło się utwierdzić podczas nieudanej wizyty w Kijowie w styczniu 2009 roku.

Tuż po wyborach 2007 pojawiły się symptomy, że Tusk dokona zmiany polskiej polityki wschodniej na niekorzyść relacji z Ukrainą.
∨ Czytaj dalej
Jednym wydawało się to niemożliwe, inni uznali to za chwilowe wahnięcie, tymczasem ta tendencja się utrwaliła. Kolejne wypowiedzi szefa gabinetu premiera - Sławomira Nowaka, ministra spraw zagranicznych i samego premiera to nic innego jak przygotowywanie argumentacji, której celem będzie uzasadnienie przed Polkami i historią tych niebezpiecznych zmian.

Gabinet Tuska chce dokonać zmian w polskiej polityce zagranicznej, odmawia jednak wzięcia odpowiedzialności za te ruchy. Stąd fałszywe argumenty przeciw tej współpracy powtarzane są jak złowroga mantra.

Argument pierwszy: "To nie my". W wywiadzie dla dziennika "Polska" (10.09.) Sikorski powtarza, że w 2007 roku nie znalazł w szufladzie żadnego "urobku" w sprawach ukraińskich. Gdyby do niej naprawdę zajrzał, znalazłby po poprzednim rządzie nie tylko plany, ale i konkretne projekty: m.in. Polsko-Ukraińskiej Wymiany Młodzieży w Narodowym Centrum Kultury, współpracy eksperckiej w kontekście integracyjnym w UKiE, z innych dziedzin: energetyczne czy wielki projekt Euro 2012, z których dwa ostatnie są w planowanym kształcie praktycznie zaniechane.

Osoby - mające wpływ na relacje Polski z Ukrainą, które tworzyły te i inne plany przed przyjściem Sikorskiego albo potem, awansowały na wysokie funkcje w otoczeniu Tuska, albo otrzymały awanse w służbie dyplomatycznej, albo nadal odpowiadają za tę samą problematykę. Nie jest to chyba dowodem niskiej oceny ich pracy. Radosław Sikorski kolejny raz powtarza, że dopiero on zajął się umowami o małym ruchu granicznym. "Co prawda nie grzech" - mówi stare polskie przysłowie?

Gdyby choćby przeczytał uważnie odpowiedzi kierowanego już przez siebie MSZ na moje formalne zapytania (nr 1294) i interpelacje (nr 943, 4171) w tej sprawie, wiedziałby, że musiało być inaczej. Musiałby jednak przyjąć też do wiadomości, że w kontynuowaniu dobrych spraw po poprzednikach nie ma grzechu. Na pewno można było zrobić więcej - jednak gdyby do rządu Tuska zastosować te same kryteria, które stosuje Radosława Sikorski wobec poprzedników, naprawdę byłoby mizernie.
Argument drugi: "To Ukraińcy są winni".
« 1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

naiwny pisowiec

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sanchez (gość), 18.09.09, 19:16:28

Polska jest mimo wszystko raczej przedmiotem, aniżeli podmiotem polityki międzynarodowej. To po pierwsze. Po drugie jeżeli nawet dochodzi do zaprzepaszczania ideałów, to i tak należy pamiętać, że owe ideały z geopolitycznego punktu widzenia są trochę naiwne. Koncepcja Gedroycia wywodzi się poniekąd z przedwojennej koncepcji międzymorza. Ta zakładała utworzenie swego rodzaju środkowoeuropejskiego sojuszu w oparciu jednak o Francję. Francja ma teraz tę część Europy w d..., a i obecna Polska pomimo korzystniejszego położenia międzynarodowego jest słabsza od II RP.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ideały Gedroycia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość), 18.09.09, 12:18:29

Ciekawe, co jeszcze PiS będzie zarzucał temu rządowi? Może to, że deszcz pada? Przecież to jest totalna nagonka na ten Rząd, jak za czasów komuny na rząd Mikołajczyka. PiS i Kaczyńsct i tak przegrają wybory z kretesem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.