czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Sikorski: USA nas nie porzucają

Sikorski: USA nas nie porzucają

Radosław Sikorski nie widzi problemów (© PAP/Paweł Kula )

Polska Michał Karnowski

2009-09-17 22:04:49, aktualizacja: 2009-09-17 22:50:39

Z Radosławem Sikorskim, ministrem spraw zagranicznych, rozmawia Michał Karnowski.

Panie ministrze, czy tak musiało się to skończyć, czy projekt tarczy antyrakietowej wraz ze zwycięstwem prezydenta Obamy był skazany na klęskę? I czy w związku z tym jest Pan zaskoczony decyzją władz amerykańskich?

Przede wszystkim pytanie: jak zdefiniować to, co się stało. Według mnie to, co ogłosił prezydent Obama, może być dla nas - i nie tylko - dużo lepszym rozwiązaniem, niż niektórym się wydaje.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Bo w miejsce poprzedniego systemu proponowany jest system rozproszony, o szerszym zasięgu działania, zarówno w sensie terytorialnym, jak i neutralizacji potencjalnych zagrożeń. Poprzedni system został zaprojektowany jako obrona przed rakietami dużego zasięgu, obecny - także krótkiego i średniego. Proszę się zastanowić, co dla Polski ważniejsze.
Ale nie będzie amerykańskiej instalacji w Polsce.

A skąd pan wie? Być może będzie - jeśli nowe propozycje uznamy za korzystne - tak jak miała być, w Radzikowie. W całej polsko-amerykańskiej umowie wymagana byłaby zmiana tylko jednego słowa, określającego typ rakiet. Będą też patrioty. Jeśli to nie jest sukces, to co nim jest?

Podkreślam: rok temu podpisałem umowę z panią Condoleezzą Rice. Uzyskana wtedy deklaracja polityczna nadal będzie respektowana.

Minister Waszczykowski mówi w wywiadzie dla "Polski": zapytajcie ministra Sikorskiego, dlaczego nie ma tarczy. Bo - jak twierdzi - najpierw rząd pół roku zwlekał z negocjacjami, a potem pół roku myślał, czy zaakceptować to, co Waszczykowski wynegocjował. Co Pan na to?

Nie będę się odnosił do słów mojego byłego zastępcy, który stracił pracę za skrajną nielojalność. Ale najlepszym dowodem na niecelność tych słów jest to, że strona czeska podpisała umowę wcześniej od nas, a mimo to tam radaru nie będzie. A więc nie czas był czynnikiem decydującym.

Co więc?

Przewartościowanie myślenia o zagrożeniach w Waszyngtonie. Zresztą wspomniany już przeze mnie przykład czeski jest tu najlepszym dowodem na bezpodstawność zarzutów, iż kwestia naszych negocjacji zaważyła na ostatecznej decyzji USA. To był też temat rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem Obamą. Amerykański prezydent stwierdził, że sposób prowadzenia negocjacji przez stronę polską pokazuje żywotność naszego sojuszu. Co moim zdaniem pokazuje, że strona amerykańska szanuje tych, którzy dbają o swoje własne interesy i umieją negocjować.

Czy jednak sposób informowania o sprawie był poważny? Czy można za taki uznać telefon do szefa rządu o północy?

Dlatego przyjęliśmy pewną procedurę. Wiedząc o chęci rozmowy, ustaliliśmy, że najpierw odbędą się rozmowy z wysokimi urzędnikami amerykańskimi w MSZ, i to się stało dziś rano. Potem miała być moja rozmowa z amerykańską sekretarz stanu panią Hillary Clinton i na koniec premiera Tuska z prezydentem Obamą, gdy będzie dokładnie wiedział, czego może się spodziewać i jakie polskie stanowisko w odpowiedzi może przedstawić. Dzięki temu premier był dużo lepiej przygotowany do rozmowy. I dlatego między innymi była to dobra, znacząca rozmowa. Dobra była także poranna rozmowa z delegacją amerykańską, m.in. dlatego że brali w niej udział przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. I po obchodach 1 września na Westerplatte pokazuje to po raz kolejny, że w sprawach ważnych dla Polski działamy wspólnie.

A jak Pan odnosi się do tych głosów rosyjskich, które stwierdzają: to nasz sukces, brawo Obama.

Jeszcze zobaczymy, jakie będą rosyjskie głosy, kiedy wszyscy dowiedzą się, jaka naprawdę jest decyzja i że nie jest dla Polski zła. Że zwiększa nasze bezpieczeństwo. I nie ma mowy o porzuceniu naszego regionu przez Stany Zjednoczone. Jeśli scenariusz zarysowany wczoraj przez urzędników Departamentu Stanu, sekretarz stanu i amerykańskiego prezydenta zostałby zrealizowany, to będzie stanowił bardzo istotne wzmocnienie potencjału obronnego Polski.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (11)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Polonez

Widukind (gość) 18.09.09, 14:01:33

Polonez, nie dobijaj...proszę.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Sikorski :Polska sprzedana?

Obuszek (gość) 18.09.09, 13:21:25

Mam nadzieję dożyć Chwili gdy przed Trybunał Stanu zostanie postawiony Gabinet D.Tuska za zdradę i nieudolność.USA idzie historycznym torem co do Polski.Obiecać,poklepać po plecach ,a Polaczki niech kasztany za USA z ogniska Wyciągają. Przykład dał Russell przehandlował Granice na Lini Curzona Stalinowi ,to samo robi Obama,a Rząd wysyła Wojsko by walczyło za urażoną dumę USA.HAŃBA,HAŃBA D.TUSK.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

@Widukind: Co dalej? Dalej to już może być tyko gorzej.

Polonez (gość) 18.09.09, 13:16:51

Prezydentem zostanie Tusk, maże Kwaśniewska i przez następne dziesięć lat
Polska będzie miała "unormowane i przyjazne" stosunki z Rosją Putina.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

do Poloneza

Widukind (gość) 18.09.09, 12:25:27

wszystko sie zgadza oprócz jednego : to nie jest rząd, to jest nie -rząd . I żeby było jasne : Kaczory to nie orły ale ci dzisiejsi z Chemicznym Donkiem na czele to zwykle glapy. Pozostaje pytanie
: co dalej. Widukind.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Rząd nieudaczników jeszcze raz udowodnił służalczość wobec Rosji.

Polonez (gość) 18.09.09, 10:51:30

Przeciętny Polak wie kto pomógł wygrać wybory Tuskowi. To nie przypadek że po zwycięstwie PO
w rosyjskiej prasie zapanowała radość i optymizm.
Wszystkim wyborcom PO gratuluję. Głosujcie tak dalej.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Fakt, to, że ktoś zdradza

spokojny 18.09.09, 09:12:22

Fakt, to, że ktoś zdradza nie oznacza, że porzuca. „Sikorski: USA nas nie porzucają”.

Jak zwykle w historii Ameryka robi nas w konia dogadując się z Rosją nad naszymi głowami!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

tak toczno

lorbas (gość) 18.09.09, 07:11:57

przy błagonadiożnej pomocy okonków

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

miauuuu

okonek (gość) 17.09.09, 23:51:31

i kaczki przy zarzynaniu kwicza? jak zwykle jankesy wystawili nas do wiatru od dzioba

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

chcial zaporowo 20 mld

wierni poddani Moskwy (gość) 17.09.09, 22:57:32

- nie dostal, tak jak Rosja chciala. Powinien za to dostac ORDER CZERWONEGO SZTANDARU. Putin, nadaj mu ten Order - chocby w trybie tajnym - tak bardzo on potrzebuje jakiegos uznania!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

USA nas nie porzucają

Patriotka Łaknąca Sprawiedliwości (gość) 17.09.09, 22:52:44

Czy Amerykanie zdają sobie sprawę jak ta decyzja może wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 2 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama