Polska » Fakty » Kraj » Sikorski: USA nas nie porzucają

Sikorski: USA nas nie porzucają

Data dodania: 2009-09-17 22:04:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-17 22:50:39

Polska

Michał Karnowski

12KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sikorski: USA nas nie porzucają

Radosław Sikorski nie widzi problemów (© PAP/Paweł Kula )

Z Radosławem Sikorskim, ministrem spraw zagranicznych, rozmawia Michał Karnowski.

Panie ministrze, czy tak musiało się to skończyć, czy projekt tarczy antyrakietowej wraz ze zwycięstwem prezydenta Obamy był skazany na klęskę? I czy w związku z tym jest Pan zaskoczony decyzją władz amerykańskich?

Przede wszystkim pytanie: jak zdefiniować to, co się stało. Według mnie to, co ogłosił prezydent Obama, może być dla nas - i nie tylko - dużo lepszym rozwiązaniem, niż niektórym się wydaje.
∨ Czytaj dalej
Bo w miejsce poprzedniego systemu proponowany jest system rozproszony, o szerszym zasięgu działania, zarówno w sensie terytorialnym, jak i neutralizacji potencjalnych zagrożeń. Poprzedni system został zaprojektowany jako obrona przed rakietami dużego zasięgu, obecny - także krótkiego i średniego. Proszę się zastanowić, co dla Polski ważniejsze.
Ale nie będzie amerykańskiej instalacji w Polsce.

A skąd pan wie? Być może będzie - jeśli nowe propozycje uznamy za korzystne - tak jak miała być, w Radzikowie. W całej polsko-amerykańskiej umowie wymagana byłaby zmiana tylko jednego słowa, określającego typ rakiet. Będą też patrioty. Jeśli to nie jest sukces, to co nim jest?

Podkreślam: rok temu podpisałem umowę z panią Condoleezzą Rice. Uzyskana wtedy deklaracja polityczna nadal będzie respektowana.

Minister Waszczykowski mówi w wywiadzie dla "Polski": zapytajcie ministra Sikorskiego, dlaczego nie ma tarczy. Bo - jak twierdzi - najpierw rząd pół roku zwlekał z negocjacjami, a potem pół roku myślał, czy zaakceptować to, co Waszczykowski wynegocjował. Co Pan na to?

Nie będę się odnosił do słów mojego byłego zastępcy, który stracił pracę za skrajną nielojalność. Ale najlepszym dowodem na niecelność tych słów jest to, że strona czeska podpisała umowę wcześniej od nas, a mimo to tam radaru nie będzie. A więc nie czas był czynnikiem decydującym.

Co więc?

Przewartościowanie myślenia o zagrożeniach w Waszyngtonie. Zresztą wspomniany już przeze mnie przykład czeski jest tu najlepszym dowodem na bezpodstawność zarzutów, iż kwestia naszych negocjacji zaważyła na ostatecznej decyzji USA. To był też temat rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem Obamą. Amerykański prezydent stwierdził, że sposób prowadzenia negocjacji przez stronę polską pokazuje żywotność naszego sojuszu. Co moim zdaniem pokazuje, że strona amerykańska szanuje tych, którzy dbają o swoje własne interesy i umieją negocjować.

Czy jednak sposób informowania o sprawie był poważny? Czy można za taki uznać telefon do szefa rządu o północy?

Dlatego przyjęliśmy pewną procedurę. Wiedząc o chęci rozmowy, ustaliliśmy, że najpierw odbędą się rozmowy z wysokimi urzędnikami amerykańskimi w MSZ, i to się stało dziś rano. Potem miała być moja rozmowa z amerykańską sekretarz stanu panią Hillary Clinton i na koniec premiera Tuska z prezydentem Obamą, gdy będzie dokładnie wiedział, czego może się spodziewać i jakie polskie stanowisko w odpowiedzi może przedstawić. Dzięki temu premier był dużo lepiej przygotowany do rozmowy. I dlatego między innymi była to dobra, znacząca rozmowa. Dobra była także poranna rozmowa z delegacją amerykańską, m.in. dlatego że brali w niej udział przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. I po obchodach 1 września na Westerplatte pokazuje to po raz kolejny, że w sprawach ważnych dla Polski działamy wspólnie.

A jak Pan odnosi się do tych głosów rosyjskich, które stwierdzają: to nasz sukces, brawo Obama.

Jeszcze zobaczymy, jakie będą rosyjskie głosy, kiedy wszyscy dowiedzą się, jaka naprawdę jest decyzja i że nie jest dla Polski zła. Że zwiększa nasze bezpieczeństwo. I nie ma mowy o porzuceniu naszego regionu przez Stany Zjednoczone. Jeśli scenariusz zarysowany wczoraj przez urzędników Departamentu Stanu, sekretarz stanu i amerykańskiego prezydenta zostałby zrealizowany, to będzie stanowił bardzo istotne wzmocnienie potencjału obronnego Polski.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Powiem krótko

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość), 17.09.09, 22:11:54

Wpadka Radka

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.