Polska » Fakty » Kraj » Słaby minister zostaje w rządzie

Słaby minister zostaje w rządzie

Data dodania: 2009-09-08 21:43:52 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-09 08:58:07

Polska

Maciej Walaszczyk

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Słaby minister zostaje w rządzie

(© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Przepraszam opinię publiczną za moje wcześniejsze deklaracje na temat dymisji ministra Aleksandra Grada - oświadczył wczoraj premier Donald Tusk.

Nie miał wyjścia, bo jego zapowiedź z lipca okazała się politycznym blefem na użytek mediów. Jak tłumaczył na konferencji prasowej, prywatyzacja stoczni była ponad siły ministra skarbu i okazała się niewykonalna. W sukurs rządowi nieoczekiwanie przyszła unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, która wydłużyła sprzedaż stoczni. Procedura przetargowa zacznie się od nowa.

- Po to potencjalni inwestorzy pojawiali się i inwestowali w nową linię technologiczną, niezależnie od wpłacenia wadium, dziś z tej decyzji powinniśmy się cieszyć - podkreśla Andrzej Halicki, poseł Platformy.

Aleksander Grad do tej pory nie popełniał błędów prowokujących do wezwań o dymisję.
∨ Czytaj dalej
Jego działania w resorcie Skarbu Państwa przez wiele miesięcy nie były spektakularnie atakowane przez opozycję. Problemy zaczęły się na początku listopada 2008 roku, gdy Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie stoczni w Gdyni i Szczecinie, uznając udzieloną im pomoc publiczną za nielegalną.

Rządowi dano jednak czas do końca maja 2009 r. na przeprowadzenie zmian, które uchroniłyby je przed upadłością. W związku z tym znaleziono chętnych na kupno stoczni... w Katarze. Według zapowiedzi Grada sprzed kilku miesięcy, już od września część pracowników stoczni miała powrócić do pracy.

I Grad, i jego pryncypał premier Tusk wydawali się być pewni sukcesu i, co podnosi opozycja, właśnie taką propagandę sukcesu intensywnie uprawiali. To na jej fali, jeszcze w lipcu, premier zapowiedział, że jeśli do końca sierpnia nie uda się dokończyć sukcesem sprzedaży stoczni, minister Grad pożegna się ze swoim stanowiskiem.

Sam minister kilka razy powtarzał dziennikarzom, że jest do dyspozycji premiera. "Kilka dni będę potrzebował jeszcze na szczegółowe wyjaśnienia" - mówił przed tygodniem Tusk przypierany przez dziennikarzy do muru. Zaznaczył, że "każde rozwiązanie jest możliwe", jakby przygotowując grunt pod informację o pozostawieniu ministra na swoim miejscu.

I rzeczywiście, po kilku dniach, po "rzeczowej analizie dokumentów dotyczących sprawy stoczni" premier nie znalazł powodów do jego dymisji. - Jak rozumiem, współpracownicy Donalda Tuska zrobili badania, z których wynika, że dymisja ministra Grada nie była oczekiwania przez opinię publiczną, a w związku z tym nie ma również powodu dla którego należy odwołać ministra - ocenia Paweł Poncyliusz, poseł PiS. W jego ocenie to decyzja motywowana koniecznością realizacją prywatyzacji. - To również po prostu obrona własnego kolegi - dodaje Poncyliusz.

Pracy swojego partyjnego kolegi broni poseł Halicki, który ocenia, że Aleksander Grad jest dobrym ministrem tego rządu.

- Praktyczne efekty działań ministra, również przy projekcie prywatyzacji stoczni były widoczne, choć nie zakończone sukcesem - uważa poseł Halicki.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Panie redaktorze Walaszczyk

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gen (gość), 09.09.09, 14:12:38

czemu pan ani słowem nie wspomniał o efektach prywatyzacji Stoczni Gdańskiej, chociażby dla porównania tych dwóch prywatyzacji. Prywatyzacja stoczni gdyńskiej i szczecińskiej się nie powiodła ale czy prywatyzacja Stoczni Gdańskiej to pełny sukces? Cały ten pański artykuł powstał na zamówienie PiS?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przepraszam

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieliczanin (gość), 09.09.09, 09:51:15

Ja też Pana Grada bardzo przepraszam . Już więcej na niego nie zagłosuję.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Cuda, cuda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rek (gość), 09.09.09, 08:52:48

Stocznie za gaz. Katarczycy stracili miliony / vadium/ , zarobią miliardy /gaz droższy ok.100$ za tonę/.
Brawo Tusk, brawo Grad, cuda, cuda, cuda.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.