Polska » Fakty » Kraj » Niepożądani świadkowie zbrodni na Marku Papale

Niepożądani świadkowie zbrodni na Marku Papale

Data dodania: 2009-09-08 08:45:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-09-08 08:46:15

Polska

Leszek Szymowski

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
 Niepożądani świadkowie zbrodni na Marku Papale

Marek Papała (z prawej) został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 roku (© www.marekpapala.pl)

Czy młody biznesmen trafił na dwa i pół roku do więzienia, aby nie mógł być traktowany jako wiarygodny świadek w sprawie zabójstwa byłego komendanta głównego policji generała Marka Papały?

Trafiłem do aresztu, bo zbyt dużo wiedziałem o ludziach związanych z zabójstwem komendanta głównego policji Marka Papały - twierdzi Maciej Lisowski, biznesmen i prezes Fundacji "Lex Nostrum".

32-letni dziś Lisowski (nazwisko podane za jego zgodą) mógł być jedną z gwiazd polskiego biznesu. W 2002 roku w Warszawie został wspólnikiem Tadeusza G., oficjalnie handlującego chemią przemysłową. Szybko jednak okazało się, że Tadeusz G.
∨ Czytaj dalej
to absolwent moskiewskiej uczelni wojskowej i były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych.

Pod przykryciem prywatnej spółki zaczął handlować komponentami do paliw sprowadzanymi z Rosji bez akcyzy. W jego biurze odbywały się spotkania biznesowe, w których uczestniczyli m.in. Roman K., Józef S. i Jan B. To byli oficerowie służb specjalnych PRL. Ich nazwiska przewijają się w śledztwie prokuratorskim w kręgu osób zainteresowanych zabójstwem Marka Papały. Wszyscy przyznają się do znajomości z nim, ale kategorycznie wypierają się jakichkolwiek związków z jego śmiercią. Ich prawdziwej roli nie udało się do dziś wyjaśnić.

Według Lisowskiego, uczestnicy tych spotkań pod wpływem alkoholu chwalili się swoimi wpływami i bezkarnością. Mieli mówić, że nie podskoczył im nawet Papała. - Zdałem sobie sprawę, że spółka bierze udział w nielegalnym obrocie paliwami i ma powiązania z ludźmi wywodzącymi się ze służb specjalnych PRL - opowiada Lisowski.

W trakcie jednego ze spotkań biznesowych Lisowski zorientował się, że spółka, w której ma udziały, jest tylko przykrywką dla handlu narkotykami i komponentami do paliw. Młody biznesmen próbował się wycofać. Odmówił również podpisywania fałszywych faktur. Wtedy pojawiły się groźby pod jego adresem.

- Mówili mi wprost, że jeśli nie będę spełniał ich poleceń, to mnie wykończą, tak jak wykończyli Papałę - twierdzi. Według niego, groźba ta brzmiała realnie, ponieważ w czasie zakrapianych alkoholem imprez goście Tadeusza G. opowiadali wielokrotnie, jakim zagrożeniem był niegdyś dla nich Marek Papała i jak udało się im go wyeliminować. Chodziło o to, że był zagrożeniem dla biznesu narkotykowego.

- Odmówiłem jakiejkolwiek dalszej współpracy z nimi - opowiada Lisowski. We wrześniu 2006 roku młody biznesmen został w Warszawie zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura postawiła mu błahy zarzut przywłaszczenia zepsutego komputera.

Tyle tylko, że zdarzenie miało miejsce w 1999 roku, a domniemany poszkodowany zeznał, że otrzymał pieniądze za ten komputer. Lisowski usłyszał również zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach. W trakcie śledztwa nie udało się jednak udowodnić ani jednego takiego przypadku. Lisowski został skazany i łącznie spędził w więzieniu 2,5 roku.

- Gdy wyszedłem na wolność, wielokrotnie odwiedzali mnie ludzie służb i dawni biznesowi wspólnicy i mówili, że jeśli będę zbyt dużo mówił, to pożałuję - opowiada młody biznesmen. - Jeden powiedział wprost: "Jak się nie uspokoisz, to załatwimy ci odsiadkę, z której żywy nie wyjdziesz".
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

mafia w wymiarze sprawiedliwości

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olo (gość), 16.08.11, 20:40:20

mafia w Sądachi Prokuratorach.
kiedy to się skończy?!a może warto zostać męczennikiem?

odpowiedzi (0)

skomentuj

komentarz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

janka (gość), 26.03.10, 21:33:15

Oswiadczenie p.Lisowskiego powinno byc udostepnione wielu osobom ,ktore sa uczciwe i Polakami.Podobne postepowanie z ludzmi spotykal sie w PRLu.Prawda musi być powszechnie znana ,a nie ukrywana przez strach i szykany.Polska ginie i nie mozemy na to pozwolic.Polska musi bronicswoje dzieci a nie gnebic.Polska to nasza Matka.!

odpowiedzi (0)

skomentuj

nadprzyrodzone umiejętności pana prokuratora

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zadziwiony (gość), 09.09.09, 16:34:28

"Jeśli okaże się, że te osoby rzeczywiście mają informacje, które mogą wnieść coś do sprawy, zostaną przez nas przesłuchane" - a skąd pan prokurator będzie wiedzieć czy "informacje mogą coś wnieść do sprawy" jeszcze przed przesłucchaniem ich posiadaczy? Czyżby dostąpił umiejętności czytania w ludzkich myślach?

odpowiedzi (0)

skomentuj

poprostu WYJAŚNIĆ

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polak MAŁY (gość), 09.09.09, 04:18:27

Od wielu lat czytam w naszej prasie "rewelacje" dotyczące wyroku na gen.Papale, dlaczego rewelacje? bo dochodzenie trwa, rewelacji przybywa, efektów brak !!! Komisja goni komisję, śledztwo toczy się raz tu raz tam..... jestem zaskoczony tą faktografią.

Czy jesteśmy już tak brudni że nie potrafimy znaleźć przyczyn i zabójców pierwszego policjanta RP ?

Proponuję zebrać wszystkie publikacje (okres RP) na ten i nie tylko na ten temat - selektywnie trudno to rozpatrzyć....np. śp.Baranina, został zweryfikowany jako rezydent służb specjalnych PRL, a twórcami mafii są specjaliści tych PRL-owskich służb.....a fortuny powstawały dzięki..no właśnie - pisano swego czasu - "pierwszy milion trzeba ukraść", "co nie zabronione to dozwolone" ......
i po prostu po kolei rozliczyć!!!
Kryzys będzie mniejszy, a sprawa generała ruszy z miejsca.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A moze dlatego nie popelnil

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

x (gość), 08.09.09, 23:28:05

A moze dlatego nie popelnil samobojstwa, bo ma pochowane kwity na nich ?
A czy WSI maja na czole wypisane skad sa ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

A moze dlatego nie popelnil

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

x (gość), 08.09.09, 23:24:08

A czy WSI maja na czole wypisane sad sa ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dwa i pół roku w więzieniu i nie popełnił "samobójstwa"?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

brzeszczot (gość), 08.09.09, 16:19:17

Widać Pan Lisowski niewiele wiedział. A jak się prowadzi interesy z WSIokiem (Tadeusz G.) to trudno. Swoje trzeba odsiedzieć.

odpowiedzi (0)

skomentuj

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

POINFORMOWANY (gość), 08.09.09, 12:11:29

Odważnych ludzi to zawsze albo zamykają albo roztrzeliwują
lata panowania NKWD, UB, SB- zrobiły w Polsce swoje....

odpowiedzi (0)

skomentuj

A WSI-OKI i inne służby

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

as (gość), 08.09.09, 11:11:53

specjalne i ich zwolennicy dalej twierdzą, że układy mafijne nie istniały, nie istnieją , a przeciwników oszołomami nazywają.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.