Menu Region

Prezydent i premier walczą między sobą, a USA czekają

Prezydent i premier walczą między sobą, a USA czekają

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Artur Grabarczyk

7Komentarzy Prześlij Drukuj
USA zaproponowały Polsce lepsze warunki. Prezydent i premier walczą o to, kto będzie ojcem sukcesu.
Ogromne zamieszanie w Polsce wywołała podana przez Departament Stanu USA informacja, że negocjacje w sprawie umieszczenia w naszym kraju elementów tarczy antyrakietowej zostały zakończone. Polski rząd zaprzecza. Wczoraj swoje wcześniejsze informacje podważyli zresztą także Amerykanie. Wszystko wskazuje, że to kolejny element psychologicznej wojny, która toczy się na wielu frontach, również w polityce krajowej.

Rewelacjom Amerykanów oficjalnie zaprzeczał wczoraj minister obrony Bogdan Klich. - Nie jesteśmy jeszcze na finiszu - powiedział rano w rozmowie z Radiem Zet. Stwierdził, że negocjatorzy doszli jedynie do porozumienia w kilku ważnych dla Polski szczegółach, ale nadal nie jest znany bilans bezpieczeństwa, od którego nasz rząd uzależnia zgodę na umieszczenie tarczy na terenie Polski.

- Jeżeli nasze postulaty zostały zrealizowane w wystarczającym stopniu i ten bilans będzie dodatni, to umowa może być podpisana jeszcze za rządów prezydenta Busha - powiedział Klich. - Jeżeli się okaże, że koszty przeważają nad korzyściami, to nie.

Potem ani on, ani szef MSZ Radosław Sikorski nie chcieli oficjalnie komentować sprawy. Do rewelacji nie odniósł się też premier Donald Tusk, który przez prawie godzinę rozmawiał na temat tarczy z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Victorem Ashe?em. - To była dyskusja, element wymiany zdań między dobrymi przyjaciółmi i sojusznikami - powiedział po spotkaniu attaché prasowy ambasady Christopher Snipes. Ale ani on, ani przedstawiciele polskiego rządu nie chcieli ujawnić szczegółów rozmowy.

Emocje w ciągu dnia nie stygły. Wieczorem przez czterdzieści minut Tusk rozmawiał telefonicznie z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych Dickiem Cheneyem. I znowu szczegółów nie ujawniono. Milczeli i nasz rząd, i Amerykanie.

Wyjątkowo tajemniczy był też odpowiedzialny za negocjacje z Amerykanami wiceszef MSZ Witold Waszczykowski, który wczoraj wrócił z Waszyngtonu. Pytany, czy negocjacje dobiegły końca, czy jedynie zakończył się kolejny etap, odpowiedział, że nie chce o tym rozmawiać. - Pełną wiedzę ma Donald Tusk - zakomunikował. - Ja mam nadzieję, że elementy tarczy w Polsce powstaną, ale jest to tylko moje prywatne zdanie, wszystko zależy od premiera.

W czwartek, gdy był jeszcze w USA, mówił, że negocjacje już się zakończyły. A co zdecyduje premier, nie wiadomo. W kuluarach MSZ informacje przekazane przez Amerykanów traktowane są jak element gry. - Puszczenie w świat takiej informacji to próba przyparcia nas do muru, zmuszenie do szybkiej decyzji - mówią urzędnicy. Podobnie można traktować pogłoski, że tarcza może być na Litwie.

Dlaczego? Kończący prezydenturę George Bush potrzebuje spektakularnego finiszu. Wynegocjowanie tarczy w Polsce mogłoby być sprzedane jako ogromny sukces ważny dla obronności Stanów Zjednoczonych.

Współpr. Mariusz Jałoszewski, Katarzyna Borowska
Artur Grabarczyk

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Tarcza powstanie

+9 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kolega Bolka (gość)  •

Tarcza i tak powstanie. System Tarczy ma chronic 50 krajow, sojusznikow USA z NATO i nie tylko i kosztowac do 2050 r. 1200 mld dolarow (wychodzi w efekcie po kilkanascie jesli nie kilkadziesiat mld dolarow rocznie). Trzeba byc bucem avy tego nie widziec. Jesli te 10 rakiet (ok. 5% calosci systemu) bedzie na Litwie - a bedzie - tez dla Polski bedzie dobrze. Ale rzad Tuska jako kryptokoministyczny ma juz w Waszyngtonie przerąbane. Co stracila Portugalia oddajac baze (lotnisko) na Azorach, co Wlochy (baza morska w Neapolu), co Dania oddajac baze w Thule na Grenlandii, itp., itd. TYLKO ZYSKAŁY NA TYM. Blizej wiec koniec tej bolszewii Tuska dzieki dzisiejszemu 'niet'. Jesli chcesz poprzec wyrzucenie Bolszewikow z Polski zob. www.petycje.pl gdzie mozesz poprzec ksiazke Cenckiewicza i Gontarczyka. Czas Tuska, Schetynę, Radka i Klicha usunac i przegnac na Wschod... Tarcza powstanie, nie moze byc przeciez inaczej. Smierc totalitarystom!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Okupacja?

+9 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Muthuh (gość)  •

I co dama sadzisz, beda gwalcic nasze kobiety, strzelac zza siatek wyznaczonych miejsc stacjonowania do bogu ducha winnych Cywilów niopatrznie przechodzacych w poblizu. Albo beda zabijac kopac i gwalcic wszystkich jencow wojennych. Sodoma i Gomora sie szykuje. Nieludzccy amerykanie, dziwny wolny narod zyjacy za oceanem. Nie bojta sie chlopy! My ich oduczymy tego radosnego nastawienia do zycia. W ramach umowy ojciec rydzyk powinien dostac wize i szerzyc zło za oceanem, lepiej niz u nas. Szatana szatanem. Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tarcza

+9 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dama (gość)  •

Kurduple polityczni (i fizyczni) zawsze potrzebują Wielkiego Brata.Krzyczą,że to dla dobra NARODU,którego głosu wcale nie słuchają.Chcą nam zafundować nową okupację,bo wystarczy się przyjrzeć,jak zachowują się amerykańscy żołnierze w krajach,w których mają swoje bazy,a nie podlegają jurysdykcji tych krajów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ojcem sukcesu?

+10 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rax (gość)  •

Tarcza sukcesem? Dobre. Umieszczenie amerykańskich rakiet w Polsce byłoby najgorszym błędem od czasu wpuszczenia tu wojsk radzieckich.

odpowiedzi (0)

skomentuj