Polska » Kultura » Minimalista Michael Nyman

Minimalista Michael Nyman

Data dodania: 2009-08-31 21:50:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-31 21:52:22

Polska

Franciszek Barwiński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Minimalista Michael Nyman

Uwielbia eksperymentować, a do instrumentarium swojego zespołu włączył m.in. banjo, średniowieczną rebekę i klawesyn (© fot. Francesco Guidicini)

Wymyślił, zagrał, a potem rozsławił muzykę minimalistyczną na całym świecie. Już w środę Michael Nyman zagra swoje największe muzyczne hity dla fanów zgromadzonych w Filharmonii Bałtyckiej.

Trwający w Gdańsku Festiwal "Solidarity of Arts" to nie tylko koncerty rockowych sław. W jego ofercie znalazło się również miejsce dla muzyki współczesnej, i to najwyższej światowej klasy. Mowa oczywiście o podwójnym koncercie brytyjskiej formacji Michael Nyman Band i polskiego Motion Trio, który usłyszymy już w najbliższą środę. By było ciekawiej, koncert odbędzie się w gościnnej sali Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na wyspie Ołowianka.
∨ Czytaj dalej


65-letni Michael Nyman jest muzyczną legendą, przed którą wespół chylą głowę fani minimalizmu, czyli potoku dźwięków opartych na powtarzalności, i krytycy, wedle których nie ma on sobie równych w panteonie kompozytorskich talentów. Już samo wyliczanie dziedzin, w których dotąd pokazał swoje umiejętności, wywołuje rumieńce na twarzach melomanów. Nyman składa nuty dla orkiestr zarówno symfonicznych, jak i kameralnych, wirtuozersko grywa na fortepianie, klawesynie i klawikordzie, potrafi utkać dzieło na chór i do opery oraz nierzadko osobiście dyryguje na scenie.

Nie pogardzi saksofonem, a jeśli trzeba - zrobi wielkoformatowe zdjęcie, nakręci film video i machnie recenzję, bowiem w jego CV wyraźnie stoi, że w latach 1968-1978 z powodzeniem realizował się także jako krytyk muzyczny w brytyjskiej prasie (m.in. dla "Spectatora"). Wtedy wymyślił też termin "minimalizm", którym ochrzcił to, co po mistrzowsku serwował fanom z filharmonicznych scen. I choć dziś innych minimalistów na świecie nie braknie (do uprawiania gatunku przyznają się takie sławy, jak Philip Glass, Steve Reich czy nasz rodak Henryk Mikołaj Górecki), to właśnie bezapelacyjnie Nyman dzierży berło minimalistycznego króla.

Ale choć wtajemniczeni rozkoszują się w filharmonicznych aulach jego muzycznymi eksperymentami, dla rzesz kinomanów na całym świecie jest przede wszystkim tym twórcą, który zilustrował dźwiękiem korowód srebrnoekranowych smakołyków. Triumfalny pochód zaczął w roku 1982, gdy napisał rwącą jak górski strumień, stylizowaną na barok ścieżkę dźwiękową do "Kontraktu rysownika" Petera Greenawaya, pysznej kryminalnej opowieści z epoki, istnej uczty dla oczu i uszu smakoszy. Współpraca ułożyła się obu dżentelmenom tak wybornie, że Greenaway przed kamerami nazwał Nymana swoim nadwornym kompozytorem, a ten odwdzięczył się filmowcowi muzycznym udziałem w sukcesie jego kolejnych produkcji.
A potem były kolejne hity, m.in. "Wyliczanka" (1988), "Kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek" (1989), "Mąż fryzjerki" (1990), "Księgi Prospera" (1991), "Król Olch" (1996) i "Gattaca - Szok przyszłości" (1997). Każdy z tych filmów wzięty osobno z powodzeniem zapewniłby mu nieśmiertelność w encyklopediach muzyki i kina. I nic dziwnego, że muzyk dumnie obnosi na klapie fraka Order Imperium Brytyjskiego podarowany mu przez monarchinię w uznaniu muzycznych podbojów.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.