Hanna Zdanowska (PO) z komisji infrastruktury zapowiada, że każdy, kto złamie przepisy drogowe, zamiast dostać wyrok w zawieszeniu, trafi do więzienia.
W niedzielę lubelska policja zatrzymała łodzianina, który w przeciągu 20 minut popełnił aż 23 wykroczenia. Dostał za to 138 punktów karnych. 28-latek jechał z prędkością ponad 100 km/godz przy ograniczeniu do 70 km/godz. Kiedy policja chciała go zatrzymać, rozwinął prędkość 200 km/godz., wyprzedzał na podwójnej ciągłej, przejściu dla pieszych i zakazie wyprzedzania.
Przykłady podobnej brawury i głupoty nie należą do rzadkości. - Największą nieodpowiedzialnością wykazują się młodzi motocykliści.
Chcą się popisać przed kolegami. Najgorzej jest w środowe i czwartkowe wieczory. Bo te dni motocykliści upatrzyli sobie na ściganie się po Łodzi. Niektórzy z nich nie mają nawet prawa jazdy na motocykl - opowiada Bogusław Kędziora z łódzkiej drogówki.
- Aby zapobiec nielegalnym wyścigom, organizowaliśmy dla nich legalne zawody. Niestety to nie pomogło. Motocykliści nadal się ścigają, szczególnie teraz, gdy są wakacje.
Komenda Główna Policji dwa tygodnie temu rozpoczęła akcję "Użyj wyobraźni". Funkcjonariusze surowiej karzą szalonych motocyklistów.
- Co roku ginie na polskich drogach 200 motocyklistów. Drugie tyle ginie w wypadkach spowodowanych przez kierowców jednośladów - podkreśla Marek Kąkolewski z Komendy Głównej Policji. - Dlatego chcemy zwrócić uwagę na najbardziej niebezpieczne zachowania.
Do walki z plagą szalejących motocyklistów przystąpił także łódzki klub Knight Riders. - Prezesi wszystkich klubów motocyklowych powinni lepiej przyglądać się tym, których przyjmują w swoje szeregi. U nas nie do pomyślenia jest, by członkiem klubu została osoba, która ma na koncie punkty karne. Będziemy apelować do innych klubów, aby postępowali tak samo - mówi Krzysztof Białek, szef Knight Riders.
Najostrzej do sprawy podchodzi posłanka Hanna Zdanowska, która zapowiada zaostrzenie przepisów karzących nieodpowiedzialnych motocyklistów .
- Jestem za każdym dobrym rozwiązaniem, które przyczyni się do większego bezpieczeństwa, bo problem z motocyklistami dotyczy nie tylko ich samych, ale i innych kierowców i pasażerów, którzy mogą stać się ich ofiarami - podkreśla posłanka. - Kara bezwzględnego więzienia jest tu odpowiednia. Wierzę, że to będzie efektywny sposób na wzbudzenie w tych motocyklistach refleksji, iż brawurą ściągają niebezpieczeństwo także na innych.