Polska » Opinie » Felietony » Monopoliści zwykle nie przegrywają

Monopoliści zwykle nie przegrywają

Data dodania: 2009-08-19 08:46:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-19 08:48:30

Polska

Igor Zalewski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Monopoliści zwykle nie przegrywają

Te wakacje są wyjątkowo nieudane dla rządu Donalda Tuska. Co prawda nie zbankrutowało biuro podróży, z którym premier poleciał na Lazurowe Wybrzeże na spotkanie z szefem rządu Kataru, ale tak złej passy ten gabinet nie miał od początku istnienia.

Spektakularna klęska w sprawie sprzedaży stoczni szczecińskiej oraz bezprecedensowy atak dowódcy wojsk lądowych na państwową administrację to dwa wyjątkowo silne ciosy w nienaruszalną, zdawałoby się, pozycję PO. W sprawę stoczni premier demonstracyjnie zaangażował cały swój autorytet i sam uczynił z niej test na sprawność swego gabinetu.

Był chyba zbyt pewny tego, że sprzedaż zakończy się pomyślnie i będzie można odtrąbić wielkie zwycięstwo rządu.
∨ Czytaj dalej
Wiktoria zamieniła się jednak w wielką przegraną, której nie przesłoni prawdopodobna dymisja ministra Grada.

Z kolei mocne słowa generała Skrzypczaka pod adresem urzędników MON, a w istocie i ministra Klicha, rzeczywiście wyglądają na kwestionowanie cywilnej kontroli nad armią. Opinia publiczna odebrała je jednak jako wyraz desperacji wojskowego troszczącego się o życie swych żołnierzy, którym ignoranci w garniturach szafują nazbyt chętnie.

Gdyby podobne zarzuty formułowali politycy z opozycyjnego PiS, spłynęłyby po rządzie jak po - nomen omen - kaczce. Ale mundur niezmiennie cieszy się wielkim szacunkiem Polaków. W dodatku od czasów groteskowych prób generała Wileckiego usiłującego odegrać rolę "silnego człowieka w rogatywce" kadra oficerska rzeczywiście trzymała się z daleka od wszystkiego, co pachniało polityką.

Dlatego krzyk generała Skrzypczaka jest tak głośny i brzmi wiarygodnie. Zwłaszcza że szybkie działania ministra Klicha dotyczące zakupu sprzętu wojskowego właściwie potwierdzają zarzuty dowódcy wojsk lądowych.

Te dwa ciosy, zadane jeden po drugim, stawiają pod znakiem zapytania profesjonalizm rządu, a zatem cechy, z których PO czyniła swój znak firmowy. To chyba pierwszy moment, w którym premier Tusk i wicepremier Schetyna mogą mieć poczucie, że tracą kontrolę nad sytuacją.

Tych kilka sierpniowych dni mogłoby być punktem zwrotnym w polskiej polityce, początkiem końca bezdyskusyjnej hegemonii PO. Ale tak pewnie nie będzie, bo na scenie politycznej wciąż nie widać godnego liberałów rywala. Lewica jest w rozsypce, a wspomnienia rządów PiS są wciąż zbyt świeże.

To dobra wiadomość dla PO, ale zła dla państwa. Platforma - jak każdy monopolista - nie musi bać się konkurencji i dbać o jakość usług. Może rządzić coraz gorzej i nic jej się nie stanie.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Trześwo o cudach Tuska

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość), 20.08.09, 21:40:34

Wreszcie słyszymy trzeżwy głos na temat dokonań rządu PO i Tuska cudotwórcy.
Czyżby ten głos zwiastował przebudzenie się zdrowo myślących dziennikarzy,
takich przecież nie brakuje tyle, że wielu z nich zostało zadurzonych Tuskową propagandą wyborczą. Zbliża się półmetek kadencji Tuska i szydło z worka wychodzi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

@marszal80. Jako młody, dobrze wykształcony, znający języki,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polo (gość), 19.08.09, 22:31:48

pochodzący z dużego miasta i głosujący na PO "marszal80" powinien jednak znać rachunki.
Proponuję "marszalowi80" policzyć sobie na karteczce: ile to lat rządzi w Polsce UW, SDRP, PO, PZPR, PSL i inne zaprzyjaźnione partyjki, a ile PiS ?
Przyjemnego liczenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

brak profesjonalizmy ???

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marszal80 (gość), 19.08.09, 12:51:40

Trudno zgodzić się z tą opinią. Czy winą PO jest to że w spadku po rządach SLD i PiS odziedziczyli bankruta na dodatek z tytułem egzykucyjnym ?? Tytułu egzykucyjnego podważyć nie mogli pozostało im więc wykonanie. Wykonanie polega na prywatyzacji lub likwidacji. Czy winą PO jest to iż pomimo ponaglań Komisji Europejskiej PiS ustawicznie uchylało się od prywatyzacji zakładów ?? Czy winą PO jest to że na świecie mamy kryzys i obecnie panuje dekoniunktura na rynku stoczniowym. Nikt nie chce kupić tych stoczni pomimo usilnych prób znalezienia inwestora. Dla mnie te próby (proszenie wręcz na kolanach) ocierały się o granicę dobrego smaku. Lecz pomimo tego nikt nie chce ich kupić. Jak w takiej sytuacji zmieścić określenie "brak profesjonalizmu" nie wiem. Brakiem profesjonalizmy było raczej chowanie głowy w piasek ministra Jasińskiego, niż pielgrzymki na kolanach do Kataru premiera i ministra Grada. A co do zakupu sprzętu to też nie byłbym skłonny do ferowania tak jednoznacznych wyroków. Bo należy sobie zadać pytanie czy stać nas na wielokrotne przepłacanie za sprzet, który zażyczyli sobie wojskowi. Producent wyczuwa zarobek i dyktuje ceny. Działają odpowiednie procedury i wojsko tak jak inne instytucje musi się tym procedurom podporządkować. Każda śmierć żołnierza jest tragiczna ale w skali naszego zaangażowania nie jest tak wielka. Wystarczy to porównać ze stratami anglików czy kanadyjczyków. Wykorzystywanie śmierci żołnierza do rozgrywek politycznych jest żałosne. Pan Waszczykowski powinien ze wstydu schować się pod ziemię. Znany jest jednak z tego że poczucie honoru jest mu obce więc tego nie zrobi.
Tak więc panie Igorze wstrzymałbym się jednak z wydawaniem tak jednoznacznych wyroków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.