Polska » Opinie » Felietony » Nie knebluje się ust żołnierzom

Nie knebluje się ust żołnierzom

Data dodania: 2009-08-18 08:10:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 08:11:56

Polska

Mira Suchodolska

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nie knebluje się ust żołnierzom

Armia powinna być wielkim niemową - rozległ się chór oburzonych tym, że gen. Waldemar Skrzyp-czak nie wytrzymał i w żołnierskich słowach powiedział to, co myśli o nieudolności ministerialnych urzędników. Tych, którzy jego zdaniem przyczynili się do śmierci zabitego w Afganistanie kpt. Daniela Ambrozińskiego.

Dziś słowa dowódcy sił lądowych potwierdza wdowa po kapitanie Ambrozińskim. Opowiada, jak jej mąż musiał przed wyjazdem na misję kupować za własne pieniądze sprzęt niezbędny do funkcjonowania w warunkach bojowych. Nie żadne luksusy, podstawowe wyposażenie: kamizelkę kuloodporną czy przeciwodłamkowe gogle. To, co powinno być na stanie każdej współczesnej armii.

Wdowa po poległym kapitanie opowiada też, jak to jej mąż jechał do Afganistanu - przez okrągłe trzy tygodnie. Nie na mule, ale musząc korzystać z "podwózek" amerykańskich kolegów. Państwa polskiego nie stać na to, aby swoich żołnierzy dostarczyć w miejsce, gdzie będą walczyć, a może - jak Ambrozińskiemu - przyjdzie im zginąć.
∨ Czytaj dalej


To prawda, że śmierć na polu bitwy jest wliczona w żołnierski zawód i stanowi część skalkulowanego ryzyka. Ale właśnie rolą państwa jest to, aby na miarę współczesnych możliwości wyposażyć swoje wojsko do walki i sprawić, aby ryzyko było możliwie jak najmniejsze. Inaczej Wojsko Polskie nigdy nie będzie cywilizowaną armią, ale przypominać będzie raczej głodnych i obdartych czerwonoarmiejców, z pepesz powiązanych sznurkami rażących wroga.

Cywilna kontrola nad wojskiem (której krytykę także - i chyba słusznie - wyczytano ze słów generała) nie polega bowiem na akceptacji bałaganu i dyletanctwa osób, których jedyną zasługą jest to, że nigdy nie nosiły zielonego munduru. Że wspomnę tylko głośną sprawę komputerów zakupionych przez MON, które przez lata spoczywały w magazynach - co wykryła dopiero kontrola NIK-u. Dziś ten przestarzały sprzęt nie nadaje się już do niczego. No, chyba że do gry w Tetrisa.

Jeszcze niedawno, na początku tego roku, wiele się mówiło o reformie polskiej armii. Zredukowana do 100 tys. żołnierzy, mniejsza, ale nowocześniejsza, sprawniejsza i całkiem zawodowa, miała nareszcie stać się powodem naszej dumy. Była mowa o zakupie nowych śmigłowców i zestawów rakietowych. Mówiło się o zintegrowanym systemie rozpoznania i ultranowoczesnej sieci teleinformatycznej. O tym, że polscy żołnierze sami muszą kupować sobie dodatkowe magazynki czy kalkulatory - nikt się nie zająknął.

Mamy dobrych, odważnych żołnierzy. I równie odważnych dowódców. Nie zamykajmy im ust. Od tego, co wykrzyczą, zależy życie innych chłopców. Mam nadzieję, że prezydent nie przyjmie dymisji generała Skrzypczaka.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

nie knebluje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rato (gość), 21.08.09, 00:11:04

A Pan (Pani, nie wiem, pseudo LESS jest sugerujące) wie, o czym pisze? Doradzam długie, spokojne spacery, zimne prysznice i mało ekscytującą lekturę. Psychoterapia też by się przydała.

odpowiedzi (0)

skomentuj

knebel

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rato (gość), 21.08.09, 00:06:14

Politycy łączą butę z przekonaniem o swojej omnipotencji. W dodatku w demokratycznym kraju zachowują się jak książęta udzielni i oprócz cywilnej kontroli nad armią wymagają absolutnej uległości i nie znoszą, jak ktoś im mówi prawdę w oczy. I dlatego zamiast merytorycznej dyskusji nad zarzutami Generała mamy magiel. Może porozmawiajmy o tym, czy miał rację, czy nie, a jeśli miał - to co zrobić, żeby poprawić wyposażenie naszych żołnierzy. Nadętymi frazesami nie poprawi się stanu bezpieczeństwa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Red Mira

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

trep (gość), 19.08.09, 09:14:52

Prawda i tylko prawda, też bylem na paru misjach i przypomina to partyzantke z II wojny światowej niż nowoczesną armię. Politycy nie mają pojęcia o wojsku a generalicja boi sie odezwać żeby sie nie narazic. Jeden gen, Skrzypczak to za mało.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Red. Mira Suchodolska

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józef K. (gość), 19.08.09, 08:50:43

Świetny tekst. Z uznaniem i uszanowaniem

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Felix (gość), 19.08.09, 08:47:28

ADMINISTRATOR: PROSZĘ NATYCHMIAST USUNĄĆ POPRZEDNI, WULGARNY KOMENTARZ!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Narzekania

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AS (gość), 18.08.09, 12:16:37

Bardzo współczuję wdowie, jednak dziwi mnie jej obecna wylewność. To, że żołnierze walczą o możliwość wyjazdu, ze względów finansowych, jest przemilczane. Dopiero w obliczu tragedii widzi się negatywne strony zjawiska. Żołnierze jada tam z własnej woli. To wybór ich i ich rodzin. Jeśli rzeczywiście ponoszą jakieś koszty, akceptują to widać bez większych oporów. Jednak decydując się na taki krok należy pamiętać o ryzyku. A nie, jak w tej chwili, wyciągać na światło dzienne tego typu rewelacje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

generał nie podważał cywilnej kontroli

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan (gość), 18.08.09, 11:49:38

Tylko dba o życie i zdrowie żołnierzy. Występował w imieniu wszystkich tych którzy boją się powiedzieć głośno o problemach. I wystarczy tylko spojrzeć na niezależne fora o wojsku jakim poparciem i szacunkiem cieszy się generał. To powinno wystarczyć za cały komentarz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dobrze, że państwo polskie pozwala na zabieranie własnego ekwipunku żołnierzom

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ArmyMan (gość), 18.08.09, 10:03:29

Kupowanie własengo sprzętu przez żołnierzy polskich to niestety norma. Gdy tylko nasi żołnierze przyjadą do Afganistanu czy Iraku pierwsze kroki kierują do najbliższego sklepu Black Water, gdzie kupują za własne pieniądze z żądu wyposażenie. Pozostaje się zastanowić - na co idą NASZE podatki, skoro żołnierze za własne pieniądze muszą kupować swoje wyposażenie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie knebluje się ust żołnierzom

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

policjant (gość), 18.08.09, 10:00:46

pisze prawdę poradziecki betonie !przypomnij sobie rok 1939, historia się powtarza,walnij se baranka w beton-ową ścianę!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie knebluje się ust żołnierzom

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LESS (gość), 18.08.09, 09:30:15

Jak patrze na te ,miła panią to mnie krew zalewa .Przeciez ona nie ma zielonego pojecia o tym co pisze.Jednak dziennikarze to największe k..wy tego swiata pod zamowienie piszą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.