Data dodania: 2009-08-18 08:10:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 08:11:56
Armia powinna być wielkim niemową - rozległ się chór oburzonych tym, że gen. Waldemar Skrzyp-czak nie wytrzymał i w żołnierskich słowach powiedział to, co myśli o nieudolności ministerialnych urzędników. Tych, którzy jego zdaniem przyczynili się do śmierci zabitego w Afganistanie kpt. Daniela Ambrozińskiego.
Rato (gość), 21.08.09, 00:06:14
Politycy łączą butę z przekonaniem o swojej omnipotencji. W dodatku w demokratycznym kraju zachowują się jak książęta udzielni i oprócz cywilnej kontroli nad armią wymagają absolutnej uległości i nie znoszą, jak ktoś im mówi prawdę w oczy. I dlatego zamiast merytorycznej dyskusji nad zarzutami Generała mamy magiel. Może porozmawiajmy o tym, czy miał rację, czy nie, a jeśli miał - to co zrobić, żeby poprawić wyposażenie naszych żołnierzy. Nadętymi frazesami nie poprawi się stanu bezpieczeństwa.
odpowiedzi (0)
skomentujtrep (gość), 19.08.09, 09:14:52
Prawda i tylko prawda, też bylem na paru misjach i przypomina to partyzantke z II wojny światowej niż nowoczesną armię. Politycy nie mają pojęcia o wojsku a generalicja boi sie odezwać żeby sie nie narazic. Jeden gen, Skrzypczak to za mało.
odpowiedzi (0)
skomentujAS (gość), 18.08.09, 12:16:37
Bardzo współczuję wdowie, jednak dziwi mnie jej obecna wylewność. To, że żołnierze walczą o możliwość wyjazdu, ze względów finansowych, jest przemilczane. Dopiero w obliczu tragedii widzi się negatywne strony zjawiska. Żołnierze jada tam z własnej woli. To wybór ich i ich rodzin. Jeśli rzeczywiście ponoszą jakieś koszty, akceptują to widać bez większych oporów. Jednak decydując się na taki krok należy pamiętać o ryzyku. A nie, jak w tej chwili, wyciągać na światło dzienne tego typu rewelacje.
odpowiedzi (0)
skomentujJan (gość), 18.08.09, 11:49:38
Tylko dba o życie i zdrowie żołnierzy. Występował w imieniu wszystkich tych którzy boją się powiedzieć głośno o problemach. I wystarczy tylko spojrzeć na niezależne fora o wojsku jakim poparciem i szacunkiem cieszy się generał. To powinno wystarczyć za cały komentarz.
odpowiedzi (0)
skomentujArmyMan (gość), 18.08.09, 10:03:29
Kupowanie własengo sprzętu przez żołnierzy polskich to niestety norma. Gdy tylko nasi żołnierze przyjadą do Afganistanu czy Iraku pierwsze kroki kierują do najbliższego sklepu Black Water, gdzie kupują za własne pieniądze z żądu wyposażenie. Pozostaje się zastanowić - na co idą NASZE podatki, skoro żołnierze za własne pieniądze muszą kupować swoje wyposażenie.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.